Quantcast

Dominika Gwit w dwóch sukienkach na premierze stand-upu. Granatowa mini w kropki w stylu pin-up girl odsłoniła nogi. W której lepiej?

Dominika Gwit w dwóch sukienkach na premierze stand-upu. Granatowa mini w kropki w stylu pin-up girl odsłoniła nogi. W której lepiej?

Dominika Gwit w dwóch sukienkach na premierze stand-upu. Granatowa mini w kropki w stylu pin-up girl odsłoniła nogi. W której lepiej?

AKPA

Dominika Gwit w środę zadebiutowała w nowej roli i pokazała się na premierze własnego muzycznego stand-upu. Tego wieczora zaprezentowała się fanom w dwóch stylizacjach - granatowej sukience mini w kropki w stylu pin-up girl i w eleganckiej błękitnej sukience. W której jej lepiej?

Reklama

Dominika Gwit na premierze swojego stand-upu w sukience w stylu pin-up girl

W środę w teatrze Garnizon sztuki odbyła się premiera stand-upu muzycznego Dominiki Gwit pt. "Dystans albo wszyscy umrzemy". Aktorka przekonuje w nim szczerze jak nigdy dotąd, że ma dystans do siebie i radzi, by inni też mieli go do otaczającego świata i przede wszystkim do siebie.

W swoim stand-upie aktorka sprawdza się jako wokalistka i sama śpiewa 12 piosenek. Scenariusz do niego napisał Robert Górski. 33-latka podziękowała na Instagramie za wsparcie przede wszystkim swojemu mężowi, Wojtkowi Dunaszewskiemu.

Nie da się opisać słowami tego, co teraz czuję. Wdzięczność, szczęście. Mój Boże. Wczoraj odbyła się uroczysta premiera mojego stand upu muzycznego "Dystans albo wszyscy umrzemy". W najpiękniejszych snach nie wyglądałoby to wszystko tak, jak było wczoraj. Publiczność bawiła się świetnie, a ja na koniec płakałam ze szczęścia. Tak w skrócie mogę to opisać. Z całego serca chciałabym podziękować kilku osobom, bez których nie spełniłabym tego wielkiego marzenia. W pierwszej kolejności dziękuję mojemu Mężowi, Wojtkowi Dunaszewskiemu , który dał mi siłę i wiarę w to , że mi się uda. Dziękuję Ci Kochanie, że wspierasz mnie w każdego dnia - napisała.

Dominika Gwit Instagram.com/dominikagwit

W dalszej części wpisu podziękowała twórcom.

Dziękuję Mistrzowi , Człowiekowi Legendzie Robertowi Górskiemu @robert.gorski.official , za to , że zgodził się napisać dla mnie scenariusz. Robert, to dla mnie ogromny zaszczyt. Dziękuję Agencji Artystycznej @copa_pl , a przede wszystkim jej szefowi Pawłowi Kopali, który pomógł mi zorganizować cały ten spektakl, nie udało by się to bez Ciebie Paweł. Dziękuję  Dziękuję pięknie Ani Ozner @annaozner , która przygotowała mnie wokalnie . Dzięki Tobie Aniu uwierzyłam , że mogę zaśpiewać te 12 piosenek. Jesteś wielkim skarbem. Dziękuję mojemu genialnemu zespołowi Muzyków, pod przewodnictwem @jacek_subociallo. Jacek, Wojtek, Paweł , Szymon. Kłaniam się przed Waszym Talentem. Na koniec ogromne podziękowania dla @joannaglinska_odkulis oraz @grazyna.wolszczak_official , które przygarnęły mnie pod dach swojego Teatru @garnizonsztuki_teatr. To ogromna przyjemność grać na Waszej Scenie. DZIĘKUJĘ WIDZOM, bez Was nie ma mnie. Kocham Scenę, kocham Teatr. Jestem dziś taka szczęśliwa!!!
#dystansalbowszyscyumrzemy - napisała.

Jak Dominika Gwit wyglądała w dwóch sukienkach?

Dominika Gwit na scenie wystąpiła w koszulowej mini sukience w groszki i w trampach. Na włosy nałożyła czerwoną opaskę. Jej stylizacja wyraźnie nawiązywała do stylu pin-up girl wywodzącego się z lat '40 i '50.

Pin-up girls były piękne i uśmiechnięte, ubrane w rozkloszowane sukienki lub skąpe stroje/bieliznę. Pojawiały się głównie na plakatach, które mężczyźni przypinali na ścianach (stąd ich nazwa) - czytamy w Wikipedii.

W takiej stylizacji wyglądała niezobowiązująco i zabawnie.

Jednak na ściankę aktorka już się przebrała i zaprezentowała się w wersji oficjalnej. 33-latka założyła błękitną sukienkę z rozkloszowanym dołem o długości 3/4. Do niej dobrała czarne czółenka bez pięt na szpilce. W takiej stylizacji wyglądała elegancko.

Która stylizacja lepsza - sceniczna czy oficjalna?

Dominika Gwit w dwóch sukienkach na premierze stand-upu. Granatowa mini w kropki odsłoniła nogi! W której lepiej?
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama