Quantcast

Maja Hyży pokazała ogromną bliznę: "Przeszłam przez swoje piekło, blizny są oznaką mojego zwycięstwa - pisze

Maja Hyży pokazała ogromną bliznę: "Przeszłam przez swoje piekło, blizny są oznaką mojego zwycięstwa - pisze

Maja Hyży pokazała ogromną bliznę: "Przeszłam przez swoje piekło, blizny są oznaką mojego zwycięstwa - pisze

Instagram

Maja Hyży opublikowała na Instagramie bardzo intymne zdjęcie, które jest wprowadzeniem w jej osobistą historię jeszcze z okresu nastoletniego. Na zdjęciu widać ogromną bliznę, którą na co dzień kryje pod ubraniem i do tej pory niewiele osób tak naprawdę o niej wiedziało. Jaka jest jej historia? Co tak naprawdę się wydarzyło? Czy Maja Hyży zdradziła, przez jakie piekło musiała przejść jako nastolatka? Przeczytaj!

Reklama

Maja Hyży pokazała ogromną bliznę

Maja Hyży podzieliła się na swoim Instagramie osobistą historią:

Choć czas leczy rany, pozostają blizny, które przypominają nam najgorsze chwile naszego życia. I ja posiadam blizny,
które na zawsze będą mi te chwilę przypominać. Jako nastolatka przeszłam przez swoje piekło, ale dziś wiem,  że moje blizny nie szpecą.
Bo nie szpetna ta blizna, co z walki pochodzi. A walkę toczyłam przez wiele lat w bólu i cierpieniu, nie mając pojęcia czy wygram. Nadzieja, wewnętrzna siła i wiara w siebie samą, nie pozwalała mi się poddać. Walczyłam o siebie, o swoją przyszłość, o swoje życie.
Jak mówią "krew, pot i łzy".


Dziś dumnie spoglądam na swoje blizny, bo są oznaką mojego zwycięstwa.
Nie wstydzę się ich, nie krępują mnie, pokochałam je, bo to pozwoliło mi zaakceptować siebie. Dzięki nim dziś mogę dotrzymać kroku moim dzieciom
i dźwigać dla nich wszystkie życiowe ciążary. Bo gdybym kiedyś się poddała, to ja byłabym ciężarem, być może dla nich,
a na pewno dla mojej rodziny.


Oczywiście, można zapytać dlaczego Ja? Ale można również zapytać,
a dlaczego nie Ty?! Ja mam na to swoją odpowiedź! Właśnie dlatego, że tylko Ja mogłam to przetrwać, tylko Ja mogłam znieść ten ból i cierpienie. Dziś dźwigam inne życiowe ciężary, ale są niczym
w porównaniu do tego co przeszłam. Żaden ból i cierpienie mnie nie złamią! Moje blizny są piękne, jak piękna była moja walka. Chcę dać wam siłę, by kochać życie, nawet jak to życie, nie kocha Nas!

maja hyży

Fani dzielą się swoimi historiami

Ta opowieść Mai Hyży zachęciła jej fanów do snucia własnych opowieści, na temat swoich doświadczeń związanych z walką o lepsze jutro, czy nawet  o życie. Do historii o tym, jak powstawały ich blizny.

Obserwatorzy chwalą Majkę za odwagę i zgodnie przyznają, że z blizną, czy bez niej i tak wygląd zjawiskowo.

A to osobiste zdjęcie znajdziesz oczywiście w naszej galerii.

Maja Hyży pokazała wielką bliznę..
Źródło: Instagram @majahyzy
Reklama
Reklama