Quantcast

Iga ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przerywa milczenie! "Poczucie bezradności głowę i serce rozwaliło na milion kawałków"

Iga ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przerywa milczenie! "Poczucie bezradności głowę i serce rozwaliło na milion kawałków"

Iga ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przerywa milczenie! "Poczucie bezradności głowę i serce rozwaliło na milion kawałków"

Instagram.com/earlgrey_film/

Iga Śmiechowicz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przerwała milczenie na Instagramie. Zamieściła zdjęcie, do którego pozuje w sukni ślubnej. Prosi media i internautów o życzliwość.

Reklama

Iga Śmiechowicz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przerwała milczenie

Iga Śmiechowicz to uczestniczka zakończonej niedawno piątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Iga wzbudzała w sieci najwięcej emocji, a na jej zachowanie wobec jej programowego męża, Karola Maciesza, spadła lawina hejtu.

Iga w kwietniu zapowiedziała, że wycofa się z Instagramu. W poniedziałek Iga przerwała milczenie i zamieściła na Instagramie długi i osobisty wpis. Iga zamieściła zdjęcie, do którego pozuje w suknie ślubnej, jednak prosiła, by go nie udostępniać. Przytaczamy cały jej wpis.

Iga wyznała, że ślub i małżeństwo Karolem było bardzo trudnym okresem w jej życiu.

Hej! Będzie osobiście i długo :p
Mam za sobą jeden z cięższych okresów w życiu. Dziś, kiedy zbudowałam się na nowo, poczucie własnej wartości ma się dobrze, a życie nabrało kolorów, jest mi łatwiej :). Poczucie bezradności zamknęło moje ciało na jakiś czas w domu, a głowę i serce rozwaliło na milion kawałków. Dałam sobie trochę spokoju, wyciszenia, odcięłam się od plotek, mediów, głupot i hejtu. W zamian dostałam siłę i energię do życia, z którym byłam w kiepskich relacjach - napisała.

Iga rozumie tych, którzy nie poradzili sobie z presją.

To było trudne doświadczenie i dziś rozumiem, co czuli Ci, którzy nie dali sobie szansy i nie znaleźli siły, którą znalazłam ja. Dziś czuję siłę, jakiej chyba nigdy nie czułam :) W wyróżnionych dodałam relację marcową. To, co wtedy tworzyłam, jest bliskie końcowi.:))

Idze udało pokonać się trudny okres.

Kiedy odżyłam, złapałam nowe zajawki, tańczyłam, uczyłam, animowałam, poznawałam nowych ludzi, to powróciło marzenie z kolejki. To, co kilka miesięcy temu wydawało się największym życiowym błędem, stało się życiową inspiracją. :) Nie odetnę się od tego i w końcu to zrozumiałam i zaakceptowałam.

Iga dziś chce być oceniana przez to, co sama stworzy, a nie przez program, w którym wzięła udział.

Media jeszcze długo będą łapać mnie za słówka. To, co tworzę, jest dla tych, którzy pojawią się w moim życiu. Chcę, jak już będę staruszką, pamiętać. Chcę, aby moje dzieci i wnuki nie zaglądały do tv, a do mojego pliku w Wordzie, książki, bloga czy cokolwiek to będzie. Bo to moja historia.

Dziś Iga zaczyna być szczęśliwa i dlatego wznowiła swoją aktywność na Instagramie.

Dzisiaj bez tej całej instagramowej hipokryzji, której pełno, mówię, że zaczynam być naprawdę szczęśliwa. I chcę, aby ten profil też taki był. Chcę tutaj być. Wartościowo. Bo wielu z Was mocno mnie zainspirowało. W kolejnych postach podzielę się fragmentami tego, co jeszcze się tworzy. Ale to nie wszystko... :) Mam nadzieję, że RAZEM zrobimy coś naprawdę fajnego! Ale o tym później, bo to nie koniec informacji :)

Uczestniczka "Ślubu..." zaapelowała o życzliwość.

Bądźmy dla siebie życzliwi! Ja zaczynam od siebie. Najważniejszym krokiem w moim nowym życiu jest odcięcie tego , o niesie smutek! :)
Zdjęcia na potrzeby projektu i na pamiątkę, póki suknia jeszcze pasuje:-)
3 majcie się ciepło! :-) I nie dajcie się burzom! Tym życiowym zwłaszcza:))

I do napisania! :)

Na koniec Iga prosi, by nie udostępniać zdjęcia z jej profilu na Instagramie.

Zdjęcie : @milenkowe_tworczosci (screeny nie mogą być nigdzie dodane - umowa z fotografem).
#happy#session#dress#life#inspiration - zakończyła.

Iga i Karol Instagram.com/earlgrey_film/

Oto cały jej wpis.

Iga Śmiechowicz Instagram.com/iga_smiechowicz/?hl=en 

Zobacz, jakie zdjęcia Karol i Iga dodali po finale "Ślubu od pierwszego wejrzenia"!
Źródło: Player.pl
Reklama
Reklama