2 lipca w Łodzi odbyła się gala "Hasztagi Roku", na której pojawili się spragnieni wyjść celebryci. Nie zabrakło także Blanki Lipińskiej, która do Łodzi przyjechała niemalże prosto z planu kolejnych części "365 dni". Postawiła na kreację, która nie pozostawiała zbyt dużo wyobraźni, ale tym samym podkreślała jej idealną figurę. Fani jednak skupili się na czymś zupełnie innym.
Gali "Hasztag Roku"
W łódzkim Monopolis pojawiła się pierwszy raz po porodzie Klaudia Halejcio, Julia Wieniawa, a także wspomniana Blanka Lipińska. Autorka "365 dni" otrzymała nagrodę specjalną. Pewnym krokiem weszła na scenę i zapewniła, że cały czas trwają prace nad kolejną ekranizacją jej książki.

Zbyt opalona Blanka Lipińska?
Autorka, która powołała do życia Laurę i Massimo, miała na sobie czarną mini sukienkę, na którą zarzucono fragment tkaniny, która przypominała siatkę. Do tego upięte wysoko włosy i makijaż w jej stylu. Jednak nie na tym skupili się internauci. Zwrócili uwagę na opaleniznę Blanki Lipińskiej. Ich zdaniem była zdecydowanie za mocna:
Blanka została złapana w sieć rybacką
Dla mnie tu jest wszystkiego ZA. Za krótka sukienka, Za mocna opalenizna i jakoś tak ogólnie dziwnie...
Boże, kto ją tak skrzywdził tą opalenizną?
Opalenizna na NIE. Sukienka mi się podoba
Jak prezentowała się Blanka w całości? Zobaczycie w naszej galerii :)