5 rzeczy, których nie można robić włosom?

Wtorek, 8 listopada 2011 | Fryzury
Oceń:
4 / 10 głosów

Backstage Marni wiosna/lato 2011 Mediolan Są takie fryzurowe grzeszki, jakie zdarza się popełniać każdej z nas. Grunt jednak to nie pozwalać sobie na nie zbyt często, bo takie postępowanie może bardzo szybko zakończyć się osłabieniem kondycji włosów, ich wypadaniem czy wzmożona łamliwością.

Zdjęcie: Backstage Marni wiosna/lato 2011 Mediolan / Agencja Medium

 

 

Jakie fryzjerskie „wtopy” należą do tych praktykowanych najczęściej?

1. Wychodzenie na mróz z wilgotnymi włosami lub suszenie ich tuż przed wyjściem z domu – oba działania sprawiają, że na własne życzenie fundujemy włosom istny termiczny szok. Nie tylko mogą one zamarznąć, co sprawia, że ocierając się o ubranie będą się łamać, ale także zostają pozbawione wilgoci, więc stają się mocno przesuszone.

2. Pocieranie włosów ręcznikiem – po umyciu głowy wiele osób chcąc pozbyć się nadmiaru wody dosusza czuprynę energicznie pocierając kosmyki ręcznikiem. Takie działanie jednak może w konsekwencji zakończyć się ich kruszeniem, a nawet wypadaniem!

3. Zbyt częsta koloryzacja – wiadomo, że każdej z nas zależy na tym, aby barwa czupryny była jak najładniejsza, a oznaki starzenia w postaci siwych włosów skutecznie zakamuflowane. Częste farbowanie jednak niszczy ich kondycję. Czupryna więc zamiast zyskiwać na atrakcyjności zaczyna się przerzedzać, matowieć i tracić na objętości. Czas między jedną koloryzacja a kolejną powinien wynosić więc minimum 6 tygodni. Ważne jest także, aby stosować się do zalecanego czasu podanego na opakowaniu.

4. Noszenie zbyt wysoko upiętej kitki – jeśli do tego spięta jest ona gumką a nie miękką frotką można być pewnym, że napięte do granic możliwości cebulki włosowe zaczną się buntować i zwyczajnie zaczną wypadać.

5. Mycie głowy w gorącej wodzie – wzmaga produkcję sebum, bo skóra zaczyna bronić się przed wysoką temperaturą. W efekcie włosy mogą zacząć się przetłuszczać, a do tego szybko pojawi się łupież.

Podobne tematy