Japońskie trendy w europejskim wydaniu

Poniedziałek, 26 września 2011 | Moda
Oceń:
4.2 / 13 głosów

Śledząc najnowsze powiewy mody na sezon wiosna-lato 2012, przedstawiamy krótką rozmowę z Karin Oebster, projektantką Kayiko.

Kayiko Jest to ekskluzywna austriacka marka limitowanej odzieży, która tworzy nowe oblicze europejskiego minimalizmu w modzie. Z kreatorką rozmawiałem w czasie jesiennej edycji MQ Vienna Fashion Week 2011.

W jednej z bocznych uliczek wiedeńskiej Mariahilfestrasse znajduje się małe przytulne atelier Karin Oebster. Wchodząc tam przez mały rzeźbiony portal, wkraczasz do innego świata, gdzie ogólnie przyjęte reguły mody po prostu nie działają. Tam rządzi awangarda.

Eustachy Bielecki, Styl.fm: Jaki jest koncept twoich kolekcji?

Przenoszę japoński minimalizm w naszą zachodnią rzeczywistość. Myślę, że europejskie tendencje modowe nie idą w parze z japońskimi. My lubimy nagość, emocje i kicz. Z kolei ich kreacje są kwintesencją spokoju i niesamowitej symboliki. Na rynku mamy setki marek, tymczasem wciąż z trrudem możemy odnaleźć to „coś”, w czym wyglądamy oryginalnie i modnie. Kayiko to ubranie stworzone z myślą o odbiorcy – uproszczona awangarda, w której zawsze czujemy się dobrze.

EB: Dlaczego właśnie Japonia jest myślą przewodnią twoich kreacji?

Ludzie orientu potrafią dostrzegać najdrobniejsze szczegóły, w prostych znakach zawierać złożoną treść. Myślę, że minimalizm jest zawsze w modzie. Łącząc go z futurystyczną awangardą, powstają proste i niezwykle gustowne stroje, w których każdy potrafi się odnaleźć.

EB: Projektujesz również kimono?

Nie tworzę japońskich strojów ludowych. Staram się natomiast przekazać ich duszę, odkryć ich tajemnicę. Myślę, że zwiewna czarna tunika z dodatkiem ciemnego fioletu, asymetryczny żakiet czy japońskie ornamenty potrafią bardzo dobrze przekazać orientalną modę w zrozumiałym dla nas europejskim wydaniu.

EB: Tworzysz również męskie kolekcje?

Zdecydowana większość moich projektów jest przeznaczona dla kobiet. Jednak dyskryminować Panów byłoby „nie fair” (śmiech), dlatego w garderobie Kayiko są również męskie kreacje, przeznaczone dla odważnych i pewnych siebie mężczyzn.

EB: Czy Wiedeń jest miastem inspiracji?

Generalnie inspiruje mnie świat: przyroda, piękna architektura, ludzie ulicy, kreacje innych projektantów…. mam kontynuować? (śmiech).

EB: Tak

… kolory, pory roku, niebo, no i oczywiście Japonia.

EB: Jakiego materiału używasz najczęściej w swoich kreacjach?

Lubię szokować publiczność nowymi rozwiązania i niekonwencjonalnymi połączeniami. Nietypowe fasony i proste dodatki to moja wizytówka. Najczęściej pracuję ze stretchem, wełną i jedwabem. Niemniej jednak, staram się nie przesadzić z eksperymentami, aby zamiast gustownej awangardy, na wybiegu nie wylądował próżny kicz.

 

EB: Jaką myśl zawarłaś w swojej najnowszej kolekcji na sezon wioasna-lato 2012?

Głównym hasłem tej kolekcji jest „japoński minimalizm w zurbanizowanej metropolii”. Chciałam, aby orientalny umiar zagościł na ulicach europejskich miast.

Eustachy Bielecki
Najnowsza kolekcja Kayiko na sezon wiosna-lato 2012 jest minimalistyczną perłą w oceanie europejskiej mody. Wiele projektantów stara się tworzyć gustowną awangardę, ale tylko niektórym udaje się osiągnąć perefekcję i nie przesadzić z kiczem. Do grona tych nielicznych należy Karin Oebster. W jej kreacjach dostrzegłem orientalną nutkę, która organicznie łączy się z europejskim wyczuciem stylu. Brawo!

Dla Styl.fm rozmawiał Eustachy Bielecki.

Obejrzyj także