Bożyszcze kobiet, Michele Morrone, trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Kobiety na całym świecie, które wzdychają do niego, na chwilę wstrzymały oddech. Nie wiedziały, co dzieje się z przystojnym aktorem. Dopiero po kilku godzinach Włoch uspokoił prawie 12 mln swoich fanów, tłumacząc, co się stało.
Michele Morrone trafił do szpitala
Główny aktor z "365 dni" na podstawie powieści Blanki Lipińskiej poinformował swoich fanów, że właśnie znajduje się w szpitalu i czeka go operacja. Zmartwione fanki z całego świata zaczęły dopytywać, co się stało. Wszystkie życzyły mu także szybkiego powrotu do zdrowia.
Aktor uspokaja
Poza zdjęciem ze szpitalnego łóżka, na którym Włoch pozuje w szpitalnej piżamie, pojawiło się krótkie wyjaśnienie, z którego dowiadujemy się, co się tak naprawdę stało. Na pewno większość wpatrzonych w aktora kobiet mogło odetchnąć z ulgą i czeka aż ich ulubiony aktor wróci do formy i będzie mógł znów dzielić się swoim życiem na Instagramie. Co się stało? Dowiecie się tego, przeglądając naszą galerię.