Quantcast

Zanzibar - wyspa pełna atrakcji

Zanzibar - wyspa pełna atrakcji

Zanzibar - wyspa pełna atrakcji

materiały prasowe/Itaka

Zanzibar administracyjnie należy do Tanzanii, ale rzadko jest z tym krajem kojarzony. To wyspa, która zachwyca kolorami, endemiczną roślinnością, wielokulturowością i cudami przyrody. Wyspa, którą warto odwiedzić, by na własne oczy zobaczyć kilometrowy odpływ i plantacje przypraw.

Reklama

Pieprz, wanilia, kurkuma, gałka muszkatołowa i inne lokalne przyprawy

Powiedzenie „uciekać, gdzie pieprz rośnie” zostało uknute z myślą o Indiach. Po pierwsze to stamtąd sprowadzano pieprz, po drugie – Indie są daleko. Można się jedynie domyślać, że ten, kto rzucił to hasło, nie słyszał o plantacjach na Zanzibarze. Tu hoduje się nie tylko pieprz, ale też kilka innych przypraw. Bardzo popularne są goździki i wanilia, ale znajdziemy tu też Ylang-ylang, kurkumę, gałkę, a nawet ziarna kakaowca. Wycieczka fakultatywna na plantację przypraw oferowana jest przez niemal wszystkich touroperatorów, w tym w ramach wakacji last minute z ITAKĄ. Można też wybrać się na nią samodzielnie. Na pewno warto.

Rajskie plaże, które „rosną” w czasie odpływu

Widok jak z pocztówki – biel piasku i błękit wody – to na Zanzibarze codzienność. Miejscowi traktują to jak oczywistość, a turyści… turyści nie mogą wyjść z podziwu i zachwytu. Wokół wyspy panują dobre warunki do uprawiania sportów wodnych, można nurkować, albo uprawiać kitesurfing.

W czasie odpływu ocean cofa się o blisko kilometr, zdradzając swoje tajemnice. Można udać się na spacer po niemal suchym dnie, ale warto założyć odpowiednie obuwie. To jedyna w swoim rodzaju okazja, by zobaczyć plantacje alg morskich. Miejscowi rolnicy doglądają ich w czasie odpływu, a hodują tak do jedzenia, jak i na handel.

Miejsca, które trzeba zobaczyć na Zanzibarze

Zanzibar kojarzy się głównie z dziką przyrodą i dziewiczymi plażami, ale to nie wszystko. To jak najbardziej ucywilizowana wyspa i znajduje się na niej kilka miejsc, o których nie można zapomnieć przy planowaniu urlopu.

  • W Stone Town znajduje się Muzeum Pałacowe i dawny targ niewolników, To jedyne miasto na wyspie i jak łatwo zgadnąć – jego stolica. Starówka Stone Town została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
  • Na Prison Island – czyli de facto niedużej wyspie u wybrzeży Zanzibaru – znajduje się sanktuarium żółwi. Nazwa nieco przewrotna, to raczej nietypowy ogród zoologiczny. Niemniej spotkanie z olbrzymimi żółwiami spacerującymi alejkami robi wrażenie.
  • The Rock – restauracja położona na skale koralowej, czyli po prostu na oceanie. W czasie odpływu można do niej podejść, w czasie przypływu trzeba dopłynąć łódką. Warto zrobić wcześniej rezerwację, bo to bardzo oblegane miejsce.
  • Park Narodowy Jozani Chwaka Bay – siedlisko endemicznej roślinności i małych pociesznych małpek gerez trójbarwnych. Można je spotkać tylko na Zanzibarze.
  • Jaskinie w Mangapwani – łączy się z nimi niechlubna historia, bo to tu przetrzymywano niewolników. Niemniej warto zobaczyć owe jaskinie, szczególnie iż jedna z nich to prawdziwa grota koralowa.
  • Nungwi – nieduża wioska, która słynie z dwóch rzeczy – akwarium żółwi morskich i produkcji tradycyjnych drewnianych łodzi bezpośrednio na plaży. Oczywiście nie brak też typowo turystycznych rozrywek.

Zanzibar – warto wiedzieć

Przy wylocie do Tanzanii obowiązują paszport i wiza. Paszport musi być ważny minimum sześć miesięcy od dnia przybycia. Wizę można kupić między innymi na lotnisku.

Lot na Zanzibar trwa w przybliżeniu osiem godzin.

Przed wylotem nie trzeba robić testu na koronawirusa.

Artykuł sponsorowany

 

Źródło: ITAKA/materiały prasowe
Reklama
Reklama