Quantcast

Karol Strasburger pracuje w TVP, a jednak wsparł kobiet. To będzie koniec "Familiady"?

Karol Strasburger pracuje w TVP, a jednak wsparł kobiet. To będzie koniec "Familiady"?

Karol Strasburger pracuje w TVP, a jednak wsparł kobiet. To będzie koniec "Familiady"?

MW Media

Większość znanych i lubianych osób wyraziła swoje poparcie dla strajkujących na ulicach polskich miast i miasteczek. Teraz do tego grona dołączył także Karol Strasburger. W długim poście wsparł walkę o prawa kobiet. Przy okazji zaznaczył, że nie obawia się o utratę pracy w TVP.

Reklama

Karol Strasburger odważnie o protestujących kobietach

Wiele gwiazd wspiera Strajk Kobiet, a nawet osobiście pojawia się na demonstracjach. Jednak trudno nie zauważyć, że są to znani, którzy nie mają zbyt wiele wspólnego z TVP. Ci związani z telewizją publiczną nieco mniej chętnie wypowiadają się o strajku, ale nic dziwnego, w końcu w takich czasach nikt nie chciałby narażać się na stratę pracy.

Pewnie dlatego wielu internautów było zaskoczonych słowami, które pojawiły się na Instagramie Karola Strasburgera. Aktor od 26 lat prowadzi "Familiadę" na antenie TVP2. To jednak nie przeszkodziło mu w wyrażeniu własnego zdania:

Kochani, w tym ważnym społecznie czasie, obserwując, często ze łzami wzruszenia w oczach, siłę kobiet na ulicach mojego ukochanego kraju, muszę podzielić się z Wami tym, co leży mi na sercu. [...] Sumienie każdego z nas jest skrytą księgą zamkniętą na kłódkę, do której klucz ma tylko Bóg, w którego wierzę. Nie wchodźmy w Jego kompetencje, nie oceniajmy wyborów matek i ojców, którym niedane było/będzie zostać rodzicem zdrowego dziecka. Kochajmy, szanujmy i chrońmy nasze kobiety, panowie. [...] Marzę, by moja córka wychowała się w kraju, w którym #wolnośćwyboru nie jest przywilejem, a obowiązującym prawem, w którym poszanowanie intymnych sfer jest świętością. Wierzę, że Wasze głosy, dziewczyny, zostaną usłyszane

Czy za ten post zapłaci posadą w TVP?

Post Karola Strasburgera spotkał się z ogromnym entuzjazmem internautów, którzy byli zachwyceni jego podejściem. Jednak kilku z nich zaniepokoiło się, że za takie słowa zapłaci pracą w TVP. Aktor odpowiedział i stwierdził, że nie boi się wyrażać własnego zdania:

Myślę, że tego typu sugestie są niepotrzebne. Jestem prowadzącym od 26 lat! Przeżyłem kilku prezesów i różne nastroje polityczne. Jestem także aktorem, artystą, który ma wybór, co do projektów, w jakich bierze udział i jestem obecny nie tylko w telewizji publicznej. ALE, co najważniejsze, przede wszystkim jestem wolnym, myślącym samodzielnie, niezależnym od nikogo człowiekiem — nie da się mi nakazać tego, co mam myśleć i ja tego także nie robię w drugą stronę

Mamy nadzieję, że Karol Strasburger rzeczywiście nie przypłaci wsparcia dla kobiet utratą pracy. Nie wyobrażamy sobie, żeby ktokolwiek inny poprowadził "Familiadę"

Karol Strasburger jest szczęśliwym mężem i ojcem. Nic dziwnego, że wspiera kobiety
Źródło: MW Media
Reklama
Reklama