Agnieszka Chylińska: jestem wierząca i nie usunęłabym chorego dziecka, ale protestuję przeciw karaniu innych

Agnieszka Chylińska: jestem wierząca i nie usunęłabym chorego dziecka, ale protestuję przeciw karaniu innych

Agnieszka Chylińska: jestem wierząca i nie usunęłabym chorego dziecka, ale protestuję przeciw karaniu innych

Instagram.com/agnieszka.chylinska

Agnieszka Chylińska po raz kolejny odniosła się do czwartkowego wyroku TK zakazującego aborcji w przypadku ciężkich wad płodu. Tym razem jej wpis nie pozostawia żadnych wątpliwości.

Reklama

Agnieszka Chylińska - aborcja, wyrok TK

Agnieszka Chylińska w niedzielę podzieliła się z fanami bardzo osobistym wpisem w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym aborcji w przypadku ciężkich wad płodu. Wokalistka nagrała emocjonalne wideo, w którym przyznała, że dwójka z jej trójki dzieci jest "szczególnej troski". Jednocześnie odniosła się do wyroku TK i przyznała, że państwo nie powinno kobiet do niczego zmuszać. W poniedziałek artystka dodała kolejny wymowny wpis na Instagram. Tym razem wypowiedziała się już jasno, że choć jest katoliczką i sama nie zdecydowałaby się na aborcję, nie zgadza się na prześladowanie tych, którzy na nią się zdecydują. Chylińska zamieściła na swoim profilu zdjęcie kartki, na której odręcznie napisała:

Ja, Agnieszka Chylińska
- Jestem wierząca
- Nie usunęłabym chorego dziecka
Protestuję przeciwko atakowi, prześladowaniu i karaniu tych, którzy żyją i myślą inaczej! - napisała.

InstagramAgnieszka Chylińska @agnieszka.chylinska
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Instagram (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @agnieszka.chylinska w serwisie Instagram

Komentarze dot. wpisu Agnieszki Chylińskiej

Pod jej postem posypało się lawina przychylnych komentarzy. Dużo kobiet zgadzało się z Chylińską.

Reklama

Pani Agnieszko, pełen szacunek dla Pani. Ja natomiast nie jestem wierząca i nie chcę rodzić chorego dziecka. Szanuję wszystkich, którzy chcą. Ale ja chcę mieć wybór!!!

Tu nie chodzi o myślenie inaczej. Tu chodzi o zrozumienie i wybór. A nie nakazy i zakazy.

Pod tym mogę się podpisać z czystym sumieniem! Kultura wypowiedzi i klasa - komentowały internautki.

Zgadzacie się z nią?

Reklama
Reklama