Quantcast

Aleksandra Szwed pokazała suknię, którą sama uszyła! Cudna, gdyby nie okolice biustu

Aleksandra Szwed pokazała suknię, którą sama uszyła! Cudna, gdyby nie okolice biustu

Aleksandra Szwed pokazała suknię, którą sama uszyła! Cudna, gdyby nie okolice biustu

MW Media

Aleksandra Szwed przyszła na premierze w sukni, którą sama uszyła! Byłaby cudna, gdyby nie okolice biustu. Jak oceniacie efekt?

Reklama

Aleksandra Szwed sama uszyła sobie suknię!

Aleksandra Szwed była gościem na uroczystej premierze filmu "Raz, jeszcze raz" w zeszły czwartek. Aktorka wcieliła się w główną rolę kobiecą, a osią fabularną filmu jest wieczór kawalerski - trudno nie dopatrzeć się w filmie inspiracji amerykańskim "Kac Vegas", można więc uznać, że to jego polska wersja. Premiera była dla Szwed wyjątkowa, bo 30-latka po raz pierwszy zagrała w filmie fabularnym! Aktorka przygotowała więc na ten wieczór wyjątkową suknię! Okazuje się, że sama ją uszyła, a raczej przerobiła z trzech innych tiulowych sukienek. Efektem pochwaliła się na Instagramie.

Gdy na to, by zobaczyć swój własny debiut na wielkim ekranie, czekasz 25 lat, to jest naprawdę specjalny dzień, a na taki musi być specjalna kreacja. I ta taka jest - przynajmniej dla mnie. Oto przed Wami efekt prawie 100 godzin mojego prucia, cięcia, układania, szycia (ręcznie! Na maszynie nadal nie umiem...) i klejenia. Przepis: 3 tiulowe suknie, gorset, igła, nitka, kilka tysięcy kamyczków i kilka bezsennych nocy - ukończona dokładnie na 4 godziny przed premierą (oj były dziś rano chwile grozy... ) Ale jest. Taka Moja - opisała.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Gdy na to by zobaczyć swój własny debiut na wielkim ekranie czekasz 25 lat, to jest naprawdę specjalny dzień, a na taki musi być specjalna kreacja?I ta taka jest - przynajmniej dla mnie ❤️?? Oto przed Wami efekt prawie 100 godzin mojego prucia, cięcia, układania, szycia (ręcznie! Na maszynie nadal nie umiem... ???‍♀️) i klejenia. Przepis: 3 tiulowe suknie, gorset, igła, nitka, kilka tysięcy kamyczków i kilka bezsennych nocy - ukończona dokładnie na 4 godziny przed premierą (oj były dziś rano chwile grozy... ??) Ale jest. Taka Moja ❤️#remadebyszwed #ecofashion #secondlifefashion #ecocouture #hautecouture #enjoy #boomerang by @qcross_kb8 ❤️? #premiere #redcarpet #razjeszczeraz #actresslife #salemonsterpresents #salemonster

Post udostępniony przez Aleksandra Szwed / SaleMonster (@aleksandra_szwed)


Czarna tiulowa sukienka ozdobiona kamyczkami rzeczywiście robiła piorunujące wrażenie! Jedynie gorset nieco zsuwał się z piersi aktorki, co psuło odrobinę efekt. Ale poza tym wyszło naprawdę super! Wiedzieliście, że aktorka jest miłośniczką szycia i "ecofashion", jak sama podpisała zdjęcie? Jak oceniacie efekt?

Kreacja była piękna, gdyby nie okolice biustu!
Źródło: MW Media
Reklama
Reklama