Quantcast

Przemek Kossakowski na zdjęciu z maseczką. "Unsub za tą szmatę ma twarzy" - komentują internauci

Przemek Kossakowski na zdjęciu z maseczką. "Unsub za tą szmatę ma twarzy" - komentują internauci

Przemek Kossakowski na zdjęciu z maseczką. "Unsub za tą szmatę ma twarzy" - komentują internauci

Instagram.com/przekossakowski/

Przemek Kossakowski wstawił na Instagram zdjęcie, do którego pozuje siedząc w samolocie i zakrywając usta i nos maseczką. Jego profil zalały krytyczne komentarze za "szmatę na twarzy", jak maseczkę określiła część internautów.

Reklama

Przemek Kossakowski z maseczką w samolocie

Przemek Kossakowski naprawdę dolał do oliwy do ognia, gdy zamieścił na Instagramie niby to niewinne zdjęcie zrobione w samolocie podczas wspólnej wycieczki z jego narzeczoną, Martyną Wojciechowską. Zarówno Kossakowski jak i Wojciechowska mieli na twarzach maseczki, zresztą zgodnie z procedurami.

Kiedyś podróżowanie było bardziej wygodne, ale za to mniej higieniczne. Ps. Chciałbym korzystając z okazji, zapewnić wszystkich których to interesuje, że na opublikowanym zdjęciu mam zapięte pasy. Tylko tego nie widać... - podpisał zdjęcie.

Pod zdjęciem rozgorzała bardzo burzliwa dyskusja. Wszystko za sprawą maseczek. Konto podróżnika dosłownie zalały komentarze internautów, że maseczka to "ograniczenie wolności ludzkiej", że "nosi szmatę na twarzy", a wreszcie część fanów odlajkowała profil podróżnika za noszeniem maseczki czyli ich zdaniem "promowanie głupoty". Co ciekawe, Kossakowski odpowiedział na większość komentarzy.

Totalny brak świadomości... Człowiek noszący maskę... Nie tylko na tle zdrowotnym, ale też duchowym... Totalny brak elementarnej wiedzy... lub stoją za tym DUŻE PIENIĄDZE!! Ostatnio paru celebrytów się wygadało... że dostali propozycje finansowe za występy w maskach!!!

Szczera prawda, ja dostaje przelewy z who przez czip 5 G - odpowiedział Kossakowski.

Unsub za tą szmatę na twarzy

Naprawdę?! Jestem załamany... - odpowiedział Kossakowski.

Panie Przemku, mniej higieniczne to jest teraz. Wdychanie CO2 wraz z wilgocią i bakteriami? Tu mnie Pan zaskoczył

Lubię wdychać bakterie, nic na to nie poradzę... - odpowiedział Kossakowski.

Przykro patrzeć, że to reklamujecie jak trend, a ta głupota będzie miała fatalne skutki, ja leciałam kilka razy bez maseczki ostatnio i jestem zdrowa i szczęśliwa.

Leciałaś bez maseczki?! A ciekawe gdzie? Bo maski to wymóg na wszystkich połączeniach lotniczych - odpowiedziała Martyna Wojciechowska.

Przypomnijmy, że obowiązek zakrywania twarzy i nosa obowiązuje obecnie na całym świecie w samolotach i na lotniskach w związku z panującą od marca pandemią koronawirusa, Kossakowski więc przestrzegał procedur. Jednak obowiązek zakrywania ust i nosa spotyka się w Polsce z coraz większym sprzeciwem. Czy noszenie maseczek w podróży powinno być obowiązkowe?

Przemysław Kossakowski komentują maseczkę

Na tym się nie skończyło. Dzień później podróżnik odniósł się do krytycznych komentarzy a propos maseczki na Instagramie i przyznał, że po jego feralnym wpisie spora część internautów przestała obserwować jego konto. W jego wpisie padło ważne zdanie:

Nie wiem z czego to wynika, ale może to wynikać z dziwnej zależności, że kiedy krytykujemy innych, jesteśmy bardziej skłonni lubić samych siebie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Po przedwczorajszym poście, jeśli wierzyć statystykom (chociaż wierzyć im nie należy gdyż kontroluje je Mark Zuckerberg), z obserwowania mojego konta zrezygnowała spora grupa obserwujących. Mam nadzieje, że po dzisiejszym wpisie ten szlachetny trend zostanie utrzymany. Zatem do rzeczy Jak zadowolić wszystkich. W zeszłym tygodniu moja narzeczona popełniła nieostrożności publikując w mediach społecznościowych okolicznościowy wpis, któremu towarzyszyło zdjęcie przedstawiające nas w trakcie podróży samochodem osobowym. To był błąd gdyż bystre oko polskich internautów rychło wychwyciło, że na opublikowanym zdjęciu nie mam zapiętych pasów bezpieczeństwa. Sprawa była komentowana i było to komentowanie nieprzychylne. Chcąc zatrzeć niekorzystne wrażenie kilka dni temu poprosiłem narzeczoną aby zrobiła nam zdjęcie w samolocie. Na tym zdjęciu mam zapięte pasy Myślałem że w ten sposób zatrę złe wrażenie. Myliłem się. Bystre oko polskich internautów rychło wychwyciło, że na opublikowanym zdjęciu mam na twarzy maseczkę i na dodatek ośmielam się nazywać tą ohydną praktykę ,, higieniczną". Sprawa była komentowana i to komentowana nieprzychylnie. Mnie nie jest łatwo zniechęcić, dlatego dziś, aby zatrzeć złe wrażenie, publikuję zdjęcie na którym jadę samochodem, mam zapięte pasy, ale nie mam maseczki. Jednocześnie zdaje sobie sprawę że aby zadowolić wszystkich należy też zadowolić tych, którzy będą zadowoleni dopiero wtedy kiedy poddadzą kogoś krytyce. Nie wiem z czego to wynika, ale może to wynikać z dziwnej zależności, że kiedy krytykujemy innych, jesteśmy bardziej skłonni lubić samych siebie. Dlatego pragnę zwrócić uwagę, że na dzisiejszym zdjęciu co prawda nie mam maseczki i mam zapięte pasy ale za to nie trzymam rąk na kierownicy. Zapraszam do komentowania. Ps. Na koniec łagodne upomnienie panów z tajnej ambasady WHO przy polskojęzycznych mediach. Panowie, mimo że opublikowałem post w ktorym jestem w maseczce i nazywam tę hucpę higieniczną, nadal nie otrzymałem przelewu na ten czip 5G co mi go wszczepliście w zeszłym tygodniu. Panowie, nie tak się umawialiśmy...

Post udostępniony przez Przemyslaw Kossakowski (@przekossakowski)


Podróżnik zakończył wpis ironicznie.

Na koniec łagodne upomnienie panów z tajnej ambasady WHO przy polskojęzycznych mediach. Panowie, mimo że opublikowałem post, w którym jestem w maseczce i nazywam tę hucpę higieniczną, nadal nie otrzymałem przelewu na ten czip 5G co mi go wszczepiliście w zeszłym tygodniu. Panowie, nie tak się umawialiśmy... - napisał.

Zgadzacie się z nim? Zobaczcie zdjęcia.

Wszystko zaczęło się od tego zdjęcia z maseczką...
Reklama
Reklama