Quantcast
Reklama

Nieumalowana Jessica Mercedes przeprasza za aferę z metkami. Fani dadzą jej drugą szansę?

Nieumalowana Jessica Mercedes przeprasza za aferę z metkami. Fani dadzą jej drugą szansę?

Nieumalowana Jessica Mercedes przeprasza za aferę z metkami. Fani dadzą jej drugą szansę?

https://www.instagram.com/jemerced/ / MW Media

Od kilku dni w internecie jet niezwykle głośno o "aferze metkowej", czy jak nazywają ją bardziej złośliwi — metkagate. Jedna ze stylistek pokazała, że drogie koszulki sprzedawane przez Jessicę Mercedes wcale nie są produkowane w Polsce, wbrew wcześniejszym zapewnieniom. W sprawie wreszcie głos zabrała sama zainteresowana.

Reklama

Afera metkowa Veclaim

Do tej pory Jessica Mercedes była raczej lubianą blogerką. Trzymała się z dala od skandali i skupiała się na realizacji swoich celów. Kiedy w zeszłym roku uruchomiła własną markę odzieżową Veclaim, fani szybko zamienili się w klientów. Szczególnie że 26-latka zapewniała, że tworzy ciuchy tylko w Polsce, a produkcja jest wolna od jakiegokolwiek wyzysku, co często zarzuca się wielkim sieciówkom.

Niestety dla niej, wszystko zmieniło się pod koniec ubiegłego tygodnia. Jedna z influencerek pokazała, że koszulki, które Jessica sprzedaje za min. 199 zł, wcale nie są produkowane w Polsce. Veclaim kupuje tanie koszulki od marokańskiej marki Fruit of The Loom. Następnie przerabia ubrania i doszywa własne metki. Klienci poczuli się oszukani i nic dziwnego.

Reklama

Jessica Mercedes przeprasza za doszywane metki

Od tamtego czasu, 26-latka nie pojawiała się na Instastory, opublikowała jedynie pisemne oświadczenie. Do fanów i klientów Veclaim zwróciła się osobiście dopiero wczoraj wieczorem:

Przepraszam kochani, że nie było mnie tutaj przez ostatnie kilka dni. One mnie naprawdę mocno dojechały. Musiałam się nad tym wszystkim zastanowić, uspokoić, postawić swoje decyzje w jednym konkretnym punkcie. Przede wszystkim chciałabym was przeprosić. Przepraszam was za wszystko. Veclaim jest podpisane moim nazwiskiem, biorę to na klatę. To jest moja wina, to jest mój błąd przedsiębiorcy, muszę działać transparentne, jeśli coś wprowadzamy jako półprodukt i tworzymy z niego swój produkt. Trzeba komunikować i działać jawnie. Teraz, z perspektywy czasu, wiem, że to była zła decyzja. Muszę to wziąć na klatę, ja się pod tym podpisuję i teraz muszę z tego wyciągnąć wnioski

Jessica zapowiedziała, że Veclaim przyjmie wszystkie zwroty i zastanawiała się, czy powinna prowadzić biznes:

Reklama

Jestem duszą kreatywną, ale jeśli nie potrafię być dobrym przedsiębiorcą i pilnować czegoś od "A" do "Z", to może nie powinnam się tym zajmować i powinnam zamknąć swoją markę. To jest lekcja dla mnie, że może nie powinnam mieć marki odzieżowej i się do tego nie nadaję. Nie mam w tym doświadczenia

Reklama

Takie przeprosiny mogą niestety nie wystarczyć. Patrząc po komentarzach internautów, 26-latka bardzo straciła w ich oczach i na razie nic nie zapowiada, żeby szybko zapomnieli o całej sprawie.

Nieumalowana Jessica przepraszała fanów siedząc na łózku
Reklama
Reklama