Quantcast

Piotr Żyła żartuje z koronawirusa. Nie wszystkim odpowiada to poczucie humoru

Piotr Żyła żartuje z koronawirusa. Nie wszystkim odpowiada to poczucie humoru

Piotr Żyła żartuje z koronawirusa. Nie wszystkim odpowiada to poczucie humoru

https://www.instagram.com/piotr_zyla_official

Sytuacja na całym świecie jest poważna. Zamykane są szkoły, zaleca się ograniczony kontakt z ludźmi, odwoływane są imprezy masowe. Nie sposób przejść obok tego, co się dzieje obojętnie. W Polsce już 51 osób zakażonych, jedna osoba zmarła z powodu koronawirusa. Co robią celebryci? Niektórzy faktycznie zachęcają do tego, aby przestrzegać higieny i poddać się kwarantannie. Są też i tacy, dla których to dobry temat do żartów.

Reklama

Zapomniał się po udanym skoku?

Piotr Żyła zajął drugie miejsce w kwalifikacjach przed konkursem skoków narciarskich w Trondheim. Udało mu się uzyskać 135 metrów, co przez dłuższy czas dawało mu nawet prowadzenie. Wszystko zmieniło się, gdy skoczył Ryoyu Kobayashi. Wprawdzie sportowiec oddał skok o takiej samej długości, ale finalnie otrzymał lepsze punkty. Piotr Żyła jednak cieszył się z zaszczytnego drugiego miejsca i być może na fali tego szczęście udzielił niefortunnego wywiadu z dziennikarzem z telewizji Eurosport.

Nie powinien tak żartować?

Swoją postawą pokazał, że najprawdopodobniej nie obawia się koronawirusa, albo nie chce wprowadzać paniki, której obecnie w mediach nie brakuje.

Wczoraj nie odpowiadałem na pytania, bo nie chciałem was zarazić koronawirusem. Dlatego też tak słabo skakałem. To był bardzo udany dzień. Fajnie mi się skakało. Jestem bardzo zadowolony. Myślę, że to dobre skoki natchną mnie przed czwartkowymi zawodami

Co na to internauci? Oczywiście informacja o tym, co powiedział skoczek, szybko się rozprzestrzeniła. Niektórzy śmiali się z żartu, ale dla większości było to niestosowne, tym bardziej, że Piotr Żyła jest osobą publiczną.

Co o tym sądzicie? Zrobił coś niestosownego?

Reklama
Reklama