Elisabeth Revol zostawiła Tomasza Mackiewicza na pewną śmierć? Alpinistka zdradziła jego ostatnie słowa

Wtorek, 15 października 2019 | Gwiazdy, Newsy
Oceń:
3.6 / 13 głosów

tomasz mackiewicz Facebook.com/Tomek Czapkins Mackiewicz

Prawie dwa lata temu doszło tragedii, kiedy Tomasz Mackiewicz zginął podczas wyprawy na Nanga Parbat. Élisabeth Revol zdradziła, co działo się naprawdę. 

Jego sportowa partnerka została uratowana, dzięki nieziemskiej sile i pomocy Adama Bieleckiego i Denisa Urubko. Choć minęło już tyle czasu, to alpinistka nadal nie może wybaczyć sobie wielu decyzji, a śmierć Mackiewicza spędza jej sen z powiek. Gdy Tomasz schodził z Elisabeth ze szczytu, dostał choroby wysokościowej i ślepoty śnieżnej. Nie miał siły, aby iść dalej, a alpinistka nie była w stanie go znieść samodzielnie.

Elisabeth Revol wyjawiła, co Mackiewicz powiedział jej, gdy widzieli się po raz ostatni. Relacje są naprawdę wstrząsające, a ona nadal ma do siebie żal. Cały czas porusza temat ich rozstania i śmierci, w każdym możliwym wywiadzie. Traumatyczne doświadczenia na zawsze z nią zostaną.

Nanga Parbat był jedynym ośmiotysięcznikiem, na jaki wspinał się Mackiewicz podczas swojej kariery. To była siódma próba Tomasza wejścia na ów szczyt, a czwarta Elisabeth. Choć nic nie wskazywało na tragedię, późniejsze warunki stały się bardzo trudne.

Poznaj poruszającą relację, wchodząc w naszą galerię.

W ostatnim wywiadzie dla „Le Pasisien" Revol wraca pamięcią do momenty, gdy musiała zostawić Tomasza Mackiewicza na pewną śmierć.
Źródło: Facebook.com/Tomek Czapkins Mackiewicz

Obejrzyj także