Ta mama pokazuje, jak dochodzi do siebie po porodzie i regularnie zamieszcza zdjęcia córeczki. Mała Liana Isabelle urodziła się MARTWA

Wtorek, 2 kwietnia 2019 | Mama, Dziecko, Ciąża
Oceń:
3.9 / 14 głosów

Poruszający dziennik z niezwykłej podróży. Bo Alexandra Leewright, mama z Instagrama, podkreśla, że utrata dziecka to nie zdarzenie, lecz długa podróż.

Podróż, w której gniew miesza się ze smutkiem i apatią. Podróż, w którą Alexandra wyruszyła 21 lipca ubiegłego roku. Miała już przygotowaną dla córeczki wyprawkę i nic nie wskazywało na to, że coś pójdzie nie tak.

Liana Isabelle urodziła się martwa. Ciąża Alexandry przebiegała prawidłowo i nic nie zapowiadała nieszczęścia. Ale tak się czasami zdarza, powtarza w swoich wpisach mama dziewczynki. Z niewyjaśnionych przyczyn także wiele innych kobiet usłyszy: "Przykro mi, nie wyczuwamy bicia serca u dziecka".

Alexandra dba o tym, by pamięć o jej córeczce była żywa. Jak inne mamy z Instagrama regularnie zamieszcza zdjęcia Liany z adnotacjami:

Dzisiaj mała skończyłaby miesiąc....

Pokazuje, jak sama dochodzi do siebie po porodzie. Jak odzyskuje sprawność. Chce w ten sposób pokazać innym mamom, że można żyć ze stratą i pielęgnować miłość do martwego dziecka.

Uwaga: zdjęcia, jakie za chwile zobaczycie, są bardzo przejmujące:

Wszystko było przygotowane na narodziny Liany Isabelle...

Podobne tematy