Quantcast

Borkowski zdradza powód rozstania z Koziejowską. "Nie było sensu ciągnąć tego dalej, bo byłoby z tego nieszczęście". O CO POSZŁO?

Borkowski zdradza powód rozstania z Koziejowską. "Nie było sensu ciągnąć tego dalej, bo byłoby z tego nieszczęście". O CO POSZŁO?

Związek Jacka Borkowskiego i Pauliny Koziejowskiej zakończył się nieoczkowanie po trzech miesiącach. Pogodynka miała dojść do wniosku, że oboje do siebie nie pasują i mają odmienne spojrzenie na przyszłość. Wydała nawet specjalne oświadczenie na Instagramie. Teraz koniec związku skomentował Jacek Borkowski. Czy na pewno potwierdza wersję byłej ukochanej?

Reklama

Z Jackiem możemy pozostać jedynie przyjaciółmi. Przy bliższym poznaniu się stwierdziłam, że nie jest on mężczyzną dla mnie – powiedziała Paulina Koziejowska w rozmowie z "Super Expressem".

Wreszcie koniec związku z pogodynką skomentował Jacek Borkowski. Aktor udzielił wywiadu "Twojemu Imperium", w którym zdradził powody rozstania z 36-letnią prezenterką. Aktor potwierdził, że przeszkodą w ich związku okazały się różne spojrzenia na związek i swoją przyszłość. Wyznał, że oboje próbowali wypracować pewien kompromis, co wiązało się z koniecznością pójścia na ustępstwa z obu stron. Niestety to, co był w stanie zaoferować aktor, nie satysfakcjonowało jego ukochanej.

Nic się nie stało. Paulina jest bardzo fajną i miłą dziewczyną, ale ma inne spojrzenie na codzienność niż ja - podkreślił aktor.

Różnimy się w tym względzie zupełnie. Ja rozumiem jej odmienny pogląd, akceptuję to i tyle. Z drugiej strony nie mogę przygniatać drugiej osoby moim wyobrażeniem o wspólnym życiu. Zawsze musi być jakiś kompromis. Ja na ile mogę pójść, na tyle idę, ale tym razem było to za mało, żeby spełnić oczekiwania drugiej strony. Nie było więc sensu ciągnąć tego dalej, bo byłoby z tego nieszczęście, a po co ono komu potrzebne? Każdy ma jakiś pomysł na realizację siebie w związku. Ale nasze pomysły były jak linie równoległe, które nigdy się nie przetną i tyle - wyjaśnił.

Przy okazji zdementował plotki o tym, że bezpośrednią przyczyną rozstania miał być jego flirt z pewną kobietą poznaną w sieci. Aktor zapewnił, że to historia nagłośniona przez media jest wyssana z palca. Podkreślił jednocześnie, że z Pauliną Koziejowską rozstał się w przyjaznych stosunkach i nie czuje do urazy.

 

Źródło: mwmedia
Reklama
Reklama