Anna Dereszowska tłumaczy się z PLAGIATU sukienki! Wierzycie?

Anna Dereszowska tłumaczy się z PLAGIATU sukienki! Wierzycie?

Anna Dereszowska we wrześniu pojawiła się na Festiwalu Filmowym w Wenecji i wywołała medialną burzę z powodu swojej kreacji. Aktorka wystąpiła w sukience zaprojektowanej przez Violę Piekut, która była łudząco podobna do kreacji Toni Garn z festiwalu w Cannes w 2016 roku.

Reklama

W sprawie wypowiedziały się także znane osoby, m.in. Dorota Wróblewska, specjalista od dress code'u, która bez kozery nazwała sukienkę Dereszowskiej plagiatem.

Trudno nie nazwać kreacji plagiatem. Pani Wiola Piekut cały marketing opiera na plagiacie i dobrze na tym wychodzi. Gwiazdy i gwiazdeczki pożyczają lub kupują kreacje i nie analizują inspiracji. Najważniejszy jest cel-mają wyglądać zjawiskowo! Kiedyś napisałam jaka jest różnica między projektantem, a kopistą. „Przep­raszam, po­wie­działa ko­pia do oryginału i poszła po kalkę:.No cóż, ory­ginal­nością nie zachwycisz, jeśli ko­pia będzie stała koło Ciebie. To się nazywa żenada - napisała wtedy na Facebooku.

Od sprawy minęło kilka miesięcy, a Dereszowska dopiero teraz ją skomentowała. W rozmowie z Wp.pl podkreśliła, że jej kreacja nie była kopią.

Reklama

Trudno jest zauważyć to na zdjęciu oczywiście, być może była inspirowana suknią, którą gdzieś wcześniej Viola Piekut widziała, ale nie była to z całą pewnością kopia tamtej sukienki. Gdybym brała to do siebie, to by państwo z całą pewnością w takiej kondycji mnie tutaj nie widzieli, tylko pewnie siedziałabym w domu i brała tabletki uspokajające - powiedziała.

Zobaczcie zdjęcia. Faktycznie to nie jest kopia?

Reklama
Reklama