Emily Braden na ślubie w Nowej Południowej Walii była Kopciuszkiem, a pan młody księciem z bajki

Emily Braden na ślubie w Nowej Południowej Walii była Kopciuszkiem, a pan młody księciem z bajki

Bajeczne było wesele niejakiej Emily Braden z australijskiej Nowej Południowej Walii. Emily, wcześniej nosząca dość swojsko brzmiące nazwisko Wychowanko, zapragnęła w swoim wielkim dniu wcielić się w rolę królewny z bajki. Zapragnęła zostać... Kopciuszkiem.

Reklama

Cóż, niektóre dziewczynki wyrastają z takiego marzenia, a inne jak widać nie. Emily najwyraźniej nie wyrosła. I nie tylko sama przebrała się z Kopciuszka, lecz taki sam styl narzuciła swojemu ukochanemu. Chciał tego, czy nie (tego nie wiemy), wybranek Emily w dniu ślubu miał na sobie kostium księcia z bajki. A na tym nie koniec: także swoim gościom panna młoda narzuciła swoisty dress code. Bajkowy. Z tego zdarzenia została pamiątkowa fotografia. Naszym zdaniem nie wszyscy goście wyglądają na szczęśliwych.

Galerię uzupełniliśmy o inne osobliwe ślubne stylizacje. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje. Nie wiemy też, co Wam wyda się najdziwaczniejsze i chętnie się dowiemy!

Reklama

A może sami się zainspirujecie??

Reklama
Reklama