Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Big Boy z Gogglebox: pokazał, ILE WAŻY! Fani martwią się: Trochę za mało, wyglądasz jakbyś uciekł z obozu

Sobota, 13 października 2018 | Lifestyle
Oceń:
3.6 / 19 głosów

Mateusz "Big Boy" Borkowski znany z programu "Gogglebox" w ciągu dwóch lat przeszedł olbrzymią przemianę! Dzięki operacji zmniejszenia żołądka o 3/4 (teraz jego żołądek ma tylko 250 ml) oraz późniejszej rekonwalescencji i diecie schudł już 143 kg! Ile więc dokładnie teraz waży? Borkowski rozwiał te wątpliwości i zamieścił na Instagramie filmik, na którym wchodzi na wagę. Waga pokazała wynik 88 kg, Borkowski zastrzegł, że bez ubrania waży 86 kg (wcześniej ważył 230 kg.) Warto zaznaczyć, że jest bardzo wysoki - mierzy 196 cm. Część fanów twierdzi, że teraz przesadził w drugą stronę i przy swoim wzroście waży już za mało.

To już nie 'big boy'....to szczypior!
Przy tym wzroście to bardzo mało :)
Trochę za mało, jesteś wysoki i trochę wyglądasz jakbyś uciekł z obozu pracy przymusowej - piszą w komentarzach.

A jak wyglądała droga (teraz już nie) Big Boya do szczupłej sylwetki? Najpierw poszedł do psychologa, a ten uzmysłowił mu, że przy wadze 230 kg za 3 lata... umrze!

Powiedział, że jeśli nie schudnę, to za trzy lata mogę kopnąć w kalendarz - mówił w wywiadzie dla Echodnia.eu.

To właśnie psycholog uzmysłowił mu, że przy swojej starej tuszy wyglądał "okropnie". Psycholog musiał go też zdiagnozować, czy "rokuje" na operację. Według Borkowskiego operacja zmniejszenia żołądka to był dopiero "początek całej zabawy". Potem nastąpił okres rekonwalescencji.

Na początku, zaraz po operacji, jadłem kleiki. To było straszne! Te owocowe jeszcze ujdą, ale z kaczki czy gęsi z warzywami były ohydne. Paskudztwo! (...) Musiałem sobie szybko uświadomić, że niewielka porcja mi wystarcza. Po kleikach jadłem zupy, przeciery owocowe. Potem stopniowo wprowadzałem do jadłospisu "normalne" produkty, czyli takie, jakie je każdy z nas. Każdy zdrowy człowiek. Bardzo szybko wpadłem w tryb normalnego jedzenia - mówił w Echodnia.eu.

Dziś je już mięso, warzywa i owoce, jednak nadal minimalne porcje - tyle, ile mieści się na dłoni. Wykluczył z diety chleb, ziemniaki i alkohol. W ciągu 2 lat zjadł tylko 4 kawałki pizzy. W rozmowie w "DD TVN" przyznał, że zdarzyło mu się nie jeść przez 3 dni z rzędu, bo nie odczuwał głodu! Dziś twierdzi, że czuje się jak nowo narodzony i ma ambitne plany - chce wejść na Giewont, chce biegać. Innym otyłym osobom radzi, by "postawili wszystko na jedną kartę".

Zobaczcie, jak się zmienił. Też uważacie, że jest już byt szczupły?

1 z 32
Big Boy wszedł na wagę!
1 z 32

Podobne pytania