Rozmowa o pracę – głównie faux pas

Środa, 6 lipca 2011 | Lifestyle
Oceń:
3.9 / 9 głosów

Rozmowa w biurze

Ubieganie się o wymarzoną posadę jest orzechem trudnym do zgryzienia. Liczą się nie tylko umiejętności i doświadczenie, ale także niezwykle istotne jest pierwsze wrażenie. Jakie wtopy najczęściej zaliczają młodzi ludzie na spotkaniu rekrutacyjnym?

Nieestetyczny wygląd – wizerunek kandydata to jeden z elementów, które bardzo liczą się dla pracodawcy. W dobrym tonie jest taki ubiór, który specjalnie nie rzuca się w oczy, a jest w stonowanych kolorach i elegancko skrojony. W cenie jest skromność. Błędem jest więc zakładaniem krótkich spódniczek w nadziei, że tym sposobem zwiększają się szansę na zatrudnienie, jeśli szefem jest mężczyzna czy też głębokich dekoltów. Takie postępowanie może na samym wstępnie przekreślić szanse danej kandydatki w walce o konkretną posadę, a do tego taki wizerunek uznawany jest za niestosowny i prowokacyjny, co podczas spotkań z przyszłym pracodawcą daje mu jasny komunikat z kim ma do czynienia. Kompletując strój na rozmowę kwalifikacyjną warto także zrezygnować z przesadnie rzucającej się w oczy biżuterii. Kolczyki z frędzelkami, wielkie naszyjniki czy masywne bransolety raczej nie są tu mile widziane. Dodatki powinny być więc „zachowawcze”, mało widoczne, lub może z nich całkowicie zrezygnować. Do tego liczy się też uczesanie. W cenie są ultragładkie fryzury, zamiast burza potarganych wiatrem kosmyków. Na koniec nie można zapominać o paznokciach. Stanowczo odradzany jest czerwony lakier, czy inne soczyste kolory. Lepiej postawić więc na elegancki francuski manicure czy użycie jedynie bezbarwnego lakieru.

Brak przygotowania – w trakcie rozmowy o pracę padają różne pytanie, jednak część z nich bardzo często się powtarza. Szef firmy może zatem poprosić o to, aby kandydat powiedział kilka słów o sobie, wytłumaczył dlaczego zależy mu na objęciu danego stanowiska czy wymienił swoje największe atuty. Pytań powtarzających się na wielu rozmowach o pracę jest jednak zdecydowanie więcej, więc aby nie dać się zaskoczyć, warto jest poznawać te najpopularniejsze i solidnie się na nie przygotować.

Małe kłamstewka – wiele osób zamieszcza w swoim CV umiejętności, których w rzeczywistości nie posiada, po cichu licząc, że dzięki nim dostaną pracę a w praktyce nie trzeba będzie ich udowadniać na co dzień. Potencjalni kandydaci kłamią zatem chwaląc się znajomością programów graficznych czy biegłym władaniem językiem obcym. Warto jednak wiedzieć, że takie fałszowanie prawdy można szybko zweryfikować już podczas rozmowy o pracę i wiele firm tak właśnie robi.

Brak zainteresowanie firmą – w pewnym momencie rozmowy może paść zdanie: „ czy ma Pan/Pani jeszcze jakieś pytanie?”. W tym momencie w dobrym tonie będzie zapytanie się o jakieś szczegóły związane z firmą. Dobrze jest zatem wcześniej zgłębić informacje na ten temat. Takie działanie pokaże pracodawcy, że osobie ubiegającej się o dane stanowisko nie zależy jedynie na zarabianiu pieniędzy, ale także wykazuje ona zainteresowanie rozwojem firmy.

Obejrzyj także