Mąż zdradził ją, bo przytyła po ciąży. "Wyśmiewał mnie z kochanką". Dziś ma czego żałować!

Poniedziałek, 11 czerwca 2018 | Lifestyle
Oceń:
4.1 / 15 głosów

Życie Betsy Ayala legło w gruzach, gdy dowiedziała się, że jej mąż zdradza ją z koleżanką z pracy i w dodatku za plecami brutalne wyśmiewa się z jej nadwagi. Betsy była w rozpaczliwym położeniu. Zmagała się z depresją poporodową, cierpiała na bezsenności i cały czas tyła. Wprawdzie nigdy nie należała do najszczuplejszych, jednak po urodzeniu córki waga zaczęła szybować w górę z zastraszającym tempie. W najgorszym momencie Betsy ważyła 119 kilogramów. A gdy jeszcze przez przypadek odkryła romans męża, kompletnie się załamała.

Ważyłam ponad 100 kg, miałam 6-miesięczne dziecko, wszystko, na co pracowałam latami, nagle runęło - wspomina w rozmowie z "Daily Mail"

Cios przyszedł niespodziewanie. Mąż nigdy nie wypominał Betsy, że się zaniedbała. Bez skrępowania nosiła przy nim dresy, bezkształtne koszulki, nieszczególnie też dbała o fryzurę i makijaż. Ukochany nie miał nic przeciwko temu. Sam nawet rozpieszczał ją smacznym, choć niezdrowym jedzeniem. Kobieta żyła więc w przekonaniu, że mąż akceptuje jej wygląd i kocha ją taką, jaka jest. Prawdy dowiedziała się dopiero po przejrzeniu jego wiadomości do kochanki.

Byłam z nim odkąd skończyłam 17 lat, praktycznie poświęciłam całe życie naszemu związkowi i jemu - mówi. Byłam kompletnie rozbita. Odkryłam wiadomości na Facebooku, w których nazywali mnie krową i spasioną p***ą, mieszali z błotem. Mój świat dosłownie runął. 

Małżeństwo Betsy w końcu się rozpadło. Był to jednak przełomowy moment, który zmotywował ją do zadbania o siebie. Z pomocą siostry zaczęła ćwiczyć Zumbę trzy razy w tygodniu i zadbała o zdrową dietę. Później włączyła bieganie, treningi na siłowni oraz przeszła na dietę proteinową. Trzy lata po rozstaniu z mężem ważyła już 73 kilogramy. Zaczęła ubierać się bardziej elegancko, wypełniając garderobę obcisłymi spódnicami, sukienkami i butami na obcasie. Zadbała również o nową fryzurę i staranny makijaż.

Teraz myślę, że to, co się wydarzyło, było mi potrzebne, bo inaczej tkwiłabym w tamtym życiu wiecznie. Teraz jestem zupełnie inną osobą, zarówno wewnętrznie, jak i na zewnątrz. Zmieniłam podejście do życia. Jestem szczęśliwa, pewna siebie i podchodzę do wszystkiego pozytywnie - mówi Betsy Ayala.

Dziś 36-latka waży 65 kg i wygląda niewiarygodnie sexy! Promienny uśmiech dosłownie nie schodzi z jej twarzy. Na Instagramie stała się prawdziwym guru dla kobiet w podobnej sytuacji - zaniedbanych i porzuconych. Jej metamorfozą zachwyca się już ponad 108 tysięcy użytkowników. Odnalazła także nową miłość.

A jej były mąż? Może dzisiaj pluć sobie w brodę!

Podobne tematy

Obejrzyj także