Quantcast

Mąż zdradził ją, bo przytyła po ciąży. "Wyśmiewał mnie z kochanką". Dziś ma czego żałować!

Mąż zdradził ją, bo przytyła po ciąży. "Wyśmiewał mnie z kochanką". Dziś ma czego żałować!

Życie Betsy Ayala legło w gruzach, gdy dowiedziała się, że jej mąż zdradza ją z koleżanką z pracy i w dodatku za plecami brutalnie wyśmiewa się z jej nadwagi.

Reklama

Betsy była w rozpaczliwym położeniu. Zmagała się z depresją poporodową, cierpiała na bezsenności i cały czas tyła. Wprawdzie nigdy nie należała do najszczuplejszych, ale po urodzeniu córki waga zaczęła szybować w górę w zastraszającym tempie. W najgorszym momencie Betsy ważyła 119 kilogramów. Gdy przez przypadek odkryła romans męża, zaczęła zajadać stres.

Ważyłam ponad 100 kg, miałam 6-miesięczne dziecko, wszystko, na co pracowałam latami, nagle runęło - wspomina w rozmowie z "Daily Mail"

Cios przyszedł niespodziewanie. Mąż nigdy nie wypominał Betsy, że się zaniedbała. Bez skrępowania nosiła przy nim dresy, bezkształtne koszulki, nieszczególnie też dbała o fryzurę i makijaż. Ukochany nawet sam rozpieszczał ją smacznym, choć niezdrowym jedzeniem. Kobieta cały czas żyła w przekonaniu, że mąż akceptuje jej wygląd i kocha ją taką, jaka jest. Prawdy dowiedziała się dopiero wtedy, gdy natknęła się na jego korespondencję z kochanką.

Byłam z nim odkąd skończyłam 17 lat, praktycznie poświęciłam całe życie naszemu związkowi i jemu - mówi. Byłam kompletnie rozbita. Odkryłam wiadomości na Facebooku, w których nazywali mnie krową i spasioną p***ą, mieszali z błotem. Mój świat dosłownie runął. 

Małżeństwo Betsy w końcu się rozpadło. Był to jednak przełomowy moment w jej życiu, który zmotywował ją do zadbania o siebie. Przeszła na zdrową dietę i z pomocą siostry zaczęła ćwiczyć zumbę. Wkrótce włączyła do codziennych aktywności bieganie oraz treningi na siłowni, a także przeszła na dietę proteinową. Trzy lata po rozstaniu z mężem Betsy ważyła już 73 kilogramy. W międzyczasie kompletnie zmieniła styl ubierania się, wypełniając garderobę obcisłymi spódnicami, sukienkami i butami na obcasie. Zadbała również o nową fryzurę i staranny makijaż.

Teraz myślę, że to, co się wydarzyło, było mi potrzebne, bo inaczej tkwiłabym w tamtym życiu wiecznie. Teraz jestem zupełnie inną osobą, zarówno wewnętrznie, jak i na zewnątrz. Zmieniłam podejście do życia. Jestem szczęśliwa, pewna siebie i podchodzę do wszystkiego pozytywnie - mówi Betsy Ayala.

Dziś 36-latka waży 65 kg i wygląda niewiarygodnie sexy! Promienny uśmiech dosłownie nie schodzi z jej twarzy. Na Instagramie stała się prawdziwym guru dla kobiet w podobnej sytuacji - zaniedbanych i porzuconych. Jej metamorfozą zachwyca się już ponad 108 tysięcy użytkowników. Odnalazła także nową miłość.

A jej były mąż? Może dzisiaj pluć sobie w brodę!

Reklama
Reklama