Doda od początku kariery gustuje w kusych mini i głęboki dekoltach. Na początku nie miało to nic wspólnego z dobrym gustem, później jednak zaczęła z wyczuciem podchodzić do eksponowania ciała. Stara "wulgarna" Doda zniknęła już na dobre, choć zamiłowanie do ultrakrótkich sukienek, które mogłyby być w zasadzie tunikami, zostało jej do dziś.
W minioną środę Doda pojawiła się na II Charytatywnej Gali CharityRed w zwiewnej, kusej sukience w stylu retro, którą przepasała skórzanym paskiem. Gwiazda chyba jednak przesadziła z jej długością (a raczej krótkością). Gdy wchodziła po schodach, spod prześwitującej falbanki prawie widać było jej pupę! Dosłownie centymetry dzieliły ją od wpadki. Na szczęście wprawiona w noszeniu krótkich mini Doda z gracją pilnowała, by nic się przypadkiem nie ukazało...
Podoba wam się jej stylizacja?