Od długiego czasu, Tomek Chodakowski był w śpiączce po tym, jak został zaatakowany na przystanku autobusowym. Przez cały czas w szpitalu czuwali jego najbliżsi.
Choć na chwilę wybudzi się ze śpiączki, dając wszystkim nadzieję na szczęśliwe zakończenie tej tragicznej historii, niespełna kilkadziesiąt minut później... umrze. Rodzina Mostowiaków pogrąży się w żałobie, a Joasia nie będzie potrafiła poradzić sobie psychicznie ze stratą ukochanego.
Ceremonia pożegnania policjanta będzie miała charakter bardzo uroczysty. Oprócz rodziny i przyjaciół Chodakowskiego, nie zabraknie też współpracowników z policji. Czy Małgosia Mostowiak pożegna byłego męża? Splot dziwnych zdarzeń, jakie mają miejsce zaraz po śmierci Tomka sugerują, że to możliwe!
Najpierw pogrążona w smutku Barbara odbierze dziwny telefon... Dzwoniąca do niej kobieta próbuje się przedstawić, jednak połączenie zostanie przerwane.
- To kierunkowy ze Stanów - poinformuje matkę Marysia. - Ale to nie jest numer tego ośrodka, w którym przebywa Małgosia - doda.
Jak poinformował Świat Seriali, podczas pogrzebu, w pewnej chwili zauważy blondynkę z zasłoniętą woalką twarzą. Rogowska będzie niemal pewna, że to jej najmłodsza siostra!
Czy to Małgosia? Dowiemy się tego podczas emisji 1313. odcinka "M jak miłość", w którym rodzina i przyjaciele pożegnają Tomka Chodakowskiego. Emisja odcinka już w poniedziałek, 18 września.