Beata Tadla przyszła na świat 14 czerwca 1975 roku, a to oznacza, że właśnie dziś obchodzi 42. urodziny. Dziś Tadla uchodzi za jedną z najseksowniejszych polskich dziennikarek, a swój seksapil uwielbia podkreślać dopasowanymi kreacjami, pokazującymi jej zgrabną sylwetkę, czy głębokimi dekoltami. Ale uwierzcie, nie zawsze tak było.
Kilka lat temu Tadla wyglądała o wiele poważniej i niestety starzej niż teraz, dodatkowo nosiła krótkie włosy, które odejmowały jej wdzięku. Pamiętajmy, że jeszcze niedawno kobietom zajmującymi się dziennikarstwem, nie wypadało wyglądać seksownie, a dziennikarki obowiązywał niemal przymus noszenia poważnych strojów jak garnitury czy garsonki, koniecznie w jakimś smutnym kolorze.
Poza tym Tadla długo zmagała się z krągłościami - po ciąży przybyło jej 30 kg, a ona sama mówiła o tym, jak bardzo wpłynęło to na jej samopoczucie.
Stawałam się, coraz brzydsza, coraz grubsza. Przede wszystkim utyłam prawie 30 kilogramów. Co, przy moim wzroście [dziennikarka mierzy ok. 152 cm], 30 kilogramów... No to było mnie łatwiej przeskoczyć niż obejść. Masakryczne dla kobiety jest spoglądanie do lustra i zdawanie sobie sprawy z tego, że już nie jestem tą szczupłą, małą, filigranową dziewczynką, tylko wielka babą, która ma wielki brzuch i wielki biust -powiedziała w rozmowie z Happytv.pl.
Dziś Tadla kwitnie na salonach i nie boi się zaszaleć z kreacjami! Zapuściła włosy, które chętnie maluje na ombre. Zobaczcie, jak się zmieniła!