Niecały miesiąc temu Anna Lewandowska została mamą, ale wcale nie zamierzała długo korzystać z urlopu macierzyńskiego i już po kilku dniach po porodzie wróciła do "pracy" na Instagramie. Teraz motywuje fanki podwójnie - wpisami o treningach oraz zdjęciami w obcisłych szortach. Te drugie mogą wzbudzać odrobinę zazdrości u niejednej świeżo upieczonej mamy, bo trenerka może się pochwalić nadzwyczaj szczupłą sylwetką. Widać, że po porodzie nic się u niej nie wydarzyło - żadnego dodatkowego kilograma tłuszczu, zero cellulitu i rozstępów. Fanki są zachwycone i gratulują formy.
Reklama
Reklama