Quantcast

SPRAWA ŚMIERCI MAGDALENY Ż: "Świadek" Krzysztofa Rutkowskiego coraz mniej wiarygodny? Do sieci wypływają nowe zdjęcia...

SPRAWA ŚMIERCI MAGDALENY Ż: "Świadek" Krzysztofa Rutkowskiego coraz mniej wiarygodny? Do sieci wypływają nowe zdjęcia...

Sprawą zmarłej w Egipcie Magdaleny Żuk  żyje cała Polska. 27-letnia mieszkanka Wrocławia zginęła w tajemniczych okolicznościach, po kilku dniach spędzonych w kurorcie.

Reklama

Dwa dni temu, w programie UWAGA, który transmitowany był na żywo z Bogatyni,rodzinnego miasta zmarłej,  pojawił się Krzysztof Rutkowski. Na prośbę rodziny, zajął się sprawą i podjął rozwikłania tajemniczej zagadki.  Obok właściciela firmy detektywistycznej, pojawiła długowłosa blondynka, Kamila. Dziewczyna wystąpiła w programie jako osoba, która także była na wycieczce w Marsa Alam.

-Byłam w innym hotelu, ale był ten sam rezydent i już na samym początku, jak wylądowałyśmy z mamą, podszedł do mnie. Zrobił krótki wywiad: z kim jestem, tylko z mamą, jaki hotel, na ile przyjechałaś. Później, trzeciego dnia pobytu, o później godzinie, pojawił się także w hotelu – opowiadała.

Twierdziła także, że doświadczyła nachalnego zachowania ze strony Egipcjan i dosypano jej coś do drinka.

-Piłam drinka i rozmawiałam przez telefon z chłopakiem. Odeszłam na chwilę i zostawiłam tego drinka. Obok rezydenta zjawiło się pięciu innych Arabów.  Jeden nawet składał mi niemoralne propozycje. Zorientowałam się, że coś jest nie tak i uciekłam do pokoju gdzie była mama. Tam zemdlałam. Następnego dnia miałam ogromny ból głowy, światłowstręt. Jestem pewna, że też mi czegoś dosypali - kontynuowała.

Według widzów, "świadek", którego zaprezentował Polsce Krzysztof Rutkowski od początku nie był wiarygodny. Atrakcyjna blondynka brzmiała i wyglądała tak, "jakby jej celem było wypromowanie się na czyjejś krzywdzie". Dziewczyna nagminnie poprawiała włosy, widzowie zauważyli też "wyuczony styl wypowiedzi".  Oliwy do ognia dolały jej posty, którymi dzieliła się na swoim Facebooku i Instagramie. W sieci pojawił się bowiem film zatytułowany "Rutkowski i jego świadek po wywiadzie". Na wideo widzimy Kamilę i detektywa tuż po emisji programu na żywo:

Zdrówko. Wszystkiego najlepszego! Pozdrawiamy wszystkich fanów! Rozj******* system! – śmiała się na filmiku, wznosząc toast. Detektyw dodał: - Wszystkiego najlepszego od Krzysztofa Rutkowskiego!

W sieci zawrzało, Internauci nie pozostawili na nich suchej nitki i postanowili przeprowadzić "małe śledztwo". Okazuje się, że "świadek" najsłynniejszego detektywa w Polsce świetnie bawił się w Marsa Alam w towarzystwie pracujących tam Egipcjan, wbrew temu, co słyszeliśmy w programie "UWAGA".

Na portalach społecznościowych pracowników hotelu, w którym wypoczywała Kamila, aż roi się od wspólnych selfie. Jeden z nich okazał się być bardzo szczodry i za namową Internautów, podzielił się z nimi prywatną konwersacją z blondwłosą Kamilą.

Z kopii screenshotów,  jakie krążą po sieci,  wynika, że chętnie wymieniali się prywatnymi zdjęciami, a Kamila odwiedzała go w sklepiku z pamiątkami. Egipcjanin twierdzi, że dziewczyna zwyczajnie chce być sławna.

Okazuje się, że Krzysztof Rutkowski już na początku prowadzenia sprawy zalicza potężną wpadkę, a jego "świadek" jest coraz mniej wiarygodny...

RELACJA Z BOGATYNI, PROGRAM "UWAGA":

Reklama
Reklama