W 2008 roku wstrząsnęła nami smutna wiadomość o śmierci siatkarki Agaty Mróz. Mimo wieloletnich zmagań z chorobą szpiku kostnego, zdecydowała się na zagrażającą jej życiu ciążę. Niedługo potem urodziła córkę, Lilianę, jednak dwa miesiące później zmarła na skutek posocznicy.
Kilka lat po śmierci żony, Jacek Olszewski przyznał na łamach prasy, że choć dobrze radzi sobie w roli ojca, marzy o pełnej rodzinie:
-Miłość jeszcze przede mną. - mówił. - Chciałbym mieć dom pod Warszawą. I marzy mi się rodzina większa niż tylko 1+1.
Szczęśliwie, niedawno jego życiu pojawiła się nowa miłość. To stylistka, Agnieszka Frąckowiak. Para poznała się przez internet. Co ciekawe, nowa wybranka Jacka przez długi czas nie miała pojęcia, że spotyka się z mężem zmarłej siatkarki.
"To była miłość od pierwszego wejrzenia. Agnieszka przeprowadziła się do niego z Wrocławia. 9-letnia Liliana zaakceptowała nową partnerkę taty. Zdarza się nawet, że mówi do niej „mamo”. Nic dziwnego, ponieważ Agnieszka robi wszystko, aby ich relacje układały się jak najlepiej. Sama ma dzieci, a nawet wnuczkę, dlatego nie jest to dla niej nowa rola." – czytamy w "Fakcie".
Parze serdecznie gratulujemy i życzymy wszystkiego najlepszego!