Quantcast

Edyta Górniak opowiada, jak jej się żyje w Los Angeles. Nagle pada pytanie o Davida Fostera. UPS!

Edyta Górniak opowiada, jak jej się żyje w Los Angeles. Nagle pada pytanie o Davida Fostera. UPS!

Edyta Górniak w sobotę gościła na kanapie "DD TVN". Najpierw przeprowadziła się do Krakowa, ale dopiero w Kalifornii ona i jej syn, Allan, mogą czuć się anonimowi. Artystka mieszka w Los Angeles już 7,5 miesiąca. W programie opowiedziała, jak jej się tam mieszka.

Reklama

Bardzo dobrze. To była bardzo długa procedura, nie tylko jest to odległy kraj, ale biurokracja jest złożonym procesem, więc nie był to prosty zabieg, ale zamieniłam marzenia na plan. Pierwotnie myślałam o Nowym Jorku, ale ostatecznie stanęło na Kalifornii. Z kilku względów. Nowy Jork jest głośniejszym miastem, ponieważ jestem matką, muszę to mieć na uwadze. Dużo bardziej spokojna jest Kalifornia i tempo życia mi bardziej odpowiada. Jest bezpieczniej i to jest miasto artystów - powiedziała.

I wtedy prowadząca wywiad Magda Mołek wtrąciła, że mieszka tam też David Foster, producent (autor m.in. hitów Whitney Houston), z którym Górniak współpracuje, a media posądzały ich o romans. Najwyraźniej drugi prowadzący, Marcin Meller, nie był świadomy tych plotek, bo zupełnie niewinnie zapytał Górniak, co łączy ja z Fosterem. Artystce to pytanie wyraźnie się nie spodobało.

A która sfera życia cię interesuje? Jesteśmy w bardzo dobrych relacjach przyjacielskich - odpowiedziała dyplomatycznie i dość chłodno.

Na nic zdały się zapewnienia Mellera, że nie miał nic konkretnego na myśli.

Akurat - skwitowała go Górniak.

Górniak odpowiedziała też, że w USA dużo szybciej niż ona odnalazł się jej 13-letni już syn, Allan (zobaczcie, jak teraz wygląda). Powiedziała też, że nie wie, jak długo tam zabawi w myśl zasady, że "trzeba podążać za szczęściem i żyć chwilą".

 

Cały wywiad zobaczycie na stronie DD TVN. Zobaczcie zdjęcia Edyty Górniak z Los Angeles.

Źródło: www.instagram.com / @edytagorniak
Reklama
Reklama