Związek Meghan Markle i księcia Harry'ego nabiera tempa i oficjalnego charakteru. Podobno aktorka ma już za sobą pierwsze spotkanie z Elżbietą II, gdyż Harry, jako członek królewskiej rodziny, potrzebuje jej oficjalnej zgody i akceptacji na zawarcie związku małżeńskiego.
Tu pojawia się problem. W zalegalizowaniu związku przeszkadza przeszłość amerykańskiej gwiazdy, gdyż... Meghan jest rozwódką, a Kościół anglikański, którego głową jest królowa, zabrania członkom rodziny królewskiej ślubów z rozwodnikami. To właśnie z tego samego powodu siostra królowej, Małgorzata, nie mogła wyjść za pilota RAF Petera Townsenda. Od tego czasu jednak upłynęło wiele lat, Brytyjczycy spekulują więc kiedy nastąpią oficjalne zaręczyny, kolejny "royal wedding", a co za tym idzie - jaki tytuł zostanie nadany Markle po ślubie.
Według znawców królewskich zwyczajów, aktorka nie zostanie "księżniczką Meghan". Ten tytuł należy się wyłącznie tym, którzy są urodzeni w rodzinie królewskiej. Innym przysługuje tytuł księżnej, czyli Duchess. Tak było w przypadku Kate Middleton, która, wybrana "z ludu", posługuje się tytułem Duchess of Cambridge.
Jak będzie w przypadku Harry'ego i jego wybranki? Brytyjska prasa informuje, że piąty w kolejce do tronu Harry, po ślubie zostanie księciem Sussex. Jeśli więc weźmie ślub z Markle, otrzyma ona tytuł: Jej Królewska Wysokość Meghan, księżna Sussex.
Kibicujecie tej parze? Uwarzacie, że związek księcia z aktorką przetrwa tak poważną próbę, jaką są zwyczaje królwskie? My trzymamy kciuki!