Quantcast

Jest śliczna, wręcz idealna, ale cierpi z powodu... No właśnie. Zobaczcie, co jest nie tak

Jest śliczna, wręcz idealna, ale cierpi z powodu... No właśnie. Zobaczcie, co jest nie tak

24-letnia Lindsey Pelas to jedna z najpopularniejszych modelek na Instagramie. Została okrzyknięta przez magazyn "Maxim" największym odkryciem internetu 2016 roku. Zauważyły ją najbardziej prestiżowe pisma dla mężczyzn na czele z "Playboyem". Z czego słynie piękność z USA? Głównie z boskiego ciała i naturalnie dużego biustu, które chętnie eksponuje na Instagramie.

Reklama

Dziewczyna ma śliczną twarz, ciało jak marzenie, pieniądze i tysiące fanów, jednak przyznaje, że wcale nie czuje się najszczęśliwsza. Jak się okazuje, nawet takie ciało może być źródłem problemów. W przypadku Lindsey jest to duży biust, który otrzymała od natury. Rozmiar jej stanika według różnych źródeł waha się między 32DDD do 30H.

Modelka twierdzi, że duży biust to tak naprawdę nic fajnego.

Czegokolwiek nie włożysz - t-shirt, sukienkę w kwiaty czy ślubną kreację, ciągle wyglądasz wulgarnie. Gdy masz duży biust, właściwie we wszystkim przypominasz gwiazdę porno - narzeka Lindsey.

Modelka nie może normalnie zapiąć bluzki na wszystkie guziki, niespecjalnie też lubi się nachylać, żeby piersi nie wypadły z topu. Kupowanie stanika zawsze sprawia problem, bo tak duży rozmiar to rzadkość, a jeśli znajdzie się już odpowiedni, to biust wygląda w nim za obszernie i mało seksownie.

Duży biust przykuwa wzrok facetów, którzy po prostu, bez ogródek, gapią się w jej dekolt. Na każdym kroku Lindsey musi znosić zdumione spojrzenia, uśmieszki i irytujące pytania, czy biust jest prawdziwy i jak to się stało, że jest taki duży. Większość kobiet i tak nie wierzy, że piersi nie są powiększane chirurgicznie.

Lindsey ma też kłopot z noszeniem długich naszyjników i torebek na ukos. A już największa zmorą jest dla niej spływający spod biustu pot. Na siłowni lub podczas biegania ciężki biust "bansuje", co zawsze zawraca uwagę ludzi wkoło.

Rozumiecie jej dramat?

.

Źródło: www.instagram.com / @lindseypelas
Reklama
Reklama