Dawid Klepadło za obiektywem

Środa, 4 maja 2011 | Moda
Oceń:
3.5 / 15 głosów

Młody fotograf mody, Dawid Klepadło, fotografią interesuje się od dziecka. Jego pierwszym, ulubionym aparatem był legendarny Polaroid, później przerzucił się na analogowego Kodaka, którego dostał w prezencie świątecznym. Za pierwsze zarobione pieniądze kupił profesjonalną lustrzankę, która służy mu do dzisiaj.

Zapytany o swoje inspiracje, odpowiada, że ufa głównie swojej wyobraźni, a pomysły konfrontuje z ludźmi, z którymi pracuje. Fascynują go głównie ludzie i ich twarze, przede wszystkim te niedoskonałe, pełne zmarszczek, z których można wyczytać cierpkie historie. Specjalizuje się w fotografii mody. Mówi, że jest człowiekiem „w gorącej wodzie kąpanym”, a artystyczny chaos ogarnia z modelką, tworząc z nią pewną doskonałą i piękną magiczną historię.

Dawid uważa, że fotografia mody musi być lekka. Jego zdaniem zatrzymana klatka fashion, tworzy pewną bańkę mydlaną, pewną przysłonę rzeczywistości, rodzaj luksusu nieosiągalny przeciętnemu człowiekowi. W związku z tym mając świadomość dotkliwej, często bolesnej prawdy, Dawid chce poddawać się iluzji i wierzyć w iluzję, jaką tworzy fotografia mody.

Młody fotograf marzy o telefonie od naczelnej "Vogue Paris", Emmanuelle Alt albo od współpracującej z "Vogue Japan" Anny del Russo, w którym zaproponowałyby mu zrobienie sesji do popularnego magazynu. Gdy patrzymy na jego pracę, wiemy, że wszystko jest naprawdę możliwe....


 

Podobne tematy