Botoksem w migrenę

Środa, 2 września 2009 | Lifestyle
Oceń:
3.6 / 10 głosów

Toksyna botulinowa, jad kiełbasiany, botoks – niedawno wróg i przyczyna niebezpiecznych zatruć, teraz robi oszałamiającą karierę jako antidotum na zmarszczki. Botoks jest też z powodzeniem stosowany jako lekarstwo.

Dziś na świecie kobiety urządzają botox-party czyli imprezy towarzyskie, gdzie obok wykwintnego jedzenia i drinków serwuje się wygładzanie zmarszczek w wykonaniu zaproszonego lekarza. Zawartość strzykawki to jad kiełbasiany. Jest on bowiem jedną z najsilniejszych trucizn działających na układ nerwowy.

Jeszcze nie tak dawno budził lęk, bo był przyczyną śmiertelnych zatruć, dziś zrobił furorę w dermatologii estetycznej jako cudowny lek na zmarszczki. Toksyna botulinowa wstrzyknięta do mięśni powoduje ich rozluźnienie, dlatego lekarze postanowili wypróbować jej skuteczność w leczeniu zeza i oczopląsu. W latach 80 zaczęto nią leczyć kurcz powiek polegający na mimowolnym mrużeniu oczu.

Podobnie jest w kręczu karku (dystonii szyjnej), innej chorobie neurologicznej, w której wstrzykiwanie botoksu jest uważane za złoty środek. Kręcz karku sprawia, że szyja nie jest w stanie utrzymać głowy w pionie i przekrzywia się w stronę jednego z ramion. Często towarzyszą temu mimowolne drgania głowy i silny ból.

Leczenie polega na wstrzyknięciu go w kilku miejscach na szyi. Niektórzy pacjenci odczuwają ulgę już po kilku godzinach, jednak pełny efekt pojawia się po 3-7 dniach i utrzymuje się przez 3-4 miesiące.

Botoks sprawdza się także w kurczu pisarskim, kiedy mięśnie ręki mimowolnie napinają się podczas pisania, sprawiając, że ta prozaiczna czynność staje się bolesna.

Zastrzyki z botoksu pomagają również przywrócić sprawność chorym po udarze mózgu, którzy często cierpią na skutek bolesnych przykurczów mięśni (najczęściej zaciśnięta pięść, wygięty nadgarstek, wykręcony łokieć) uniemożliwiających wykonywanie codziennych czynności takich, jak mycie się czy ubieranie. Botoks jest również nadzieją dla cierpiących na migreny.

Badania kliniczne potwierdzają skuteczność toksyny botulinowej w zapobieganiu atakom tej przykrej choroby i wielu neurologów już stosuje botoks w leczeniu migreny. W tym przypadku trzeba wykonać ok. 10 wkłuć w okolicach czoła, skroni i potylicy. Prowadzący badania zauważyli, że skuteczność toksyny zależy od charakteru bólu nękającego chorych.

Obejrzyj także