Quantcast

Chanel online? To niemożliwe. Dlaczego?

Chanel online? To niemożliwe. Dlaczego?

Mimo, że concept stores mają w ofercie luksusowe ubrania i dodatki, to niestety, pewnych marek nie uświadczymy – gdybyśmy chciały kupić sobie ekskluzywną torbę od Diora… Cóż, w Polsce to nadal jest niemożliwe.

Reklama

Rozwiązanie jest, wydawać by się mogło, banalnie proste. Stwórzmy luksusowy butik online! Niestety, to nie takie oczywiste. Jak 972150_10151628236309235_745466778_n (1)powiedział prezes Chanel, Bruno Pavlovsky, „moda to nic innego jak ubrania, których trzeba dotknąć, aby je zrozumieć”. Jak się okazuje, podobne zdanie na ten temat ma także Marco Gobbetti – dyrektor zarządzający domu mody Celine. Przyznaje on, że chce, aby klienci fizycznie zżyli się z marką. Według niego jest to możliwe jedynie podczas zakupów w sklepie stacjonarnym.

W sieci można kupić rzeczy tworzone na licencji danej marki, czyli na przykład torebki, kosmetyki, perfumy lub okulary. Kolekcje ready-to-wear jedynie nakręcają sprzedaż mniejszych – ale bardziej dochodowych rzeczy.

Czy zakupy możliwe jedynie w sklepie stacjonarnym to dobry pomysł? Naszym zdaniem – owszem. Cała otoczka, towarzysząca takim transakcjom tylko dodaje luksusu i generuje wspomnienia. Pierwszy dotyk materiału, uczucie, gdy sprzedawca wręcza Ci torbę z Twoimi zakupami są bezcenne. Ach, chyba się rozmarzyliśmy… :)

Reklama
Reklama