Testujemy: pielęgnacja włosów z PAT&RUB

Poniedziałek, 31 marca 2014 | Uroda, Testujemy!
Oceń:
4 / 14 głosów

Szampon, pianka i lakier do włosów to nie wszystko. Jak zadbać o kondycję i ułożenie naszych włosów?

Włosy to nasza wizytówka. To jedna z tych części naszego ciała, która rzuca się w oczy w pierwszym kontakcie i dużo mówi o nas samych. Jeżeli zatroszczymy się o nie w szczególny sposób, będą naszym prawdziwym atutem. Pojęcie "szczególny sposób" wcale nie oznacza częstych wizyt u fryzjera, poświęcania dużej ilości czasu czy góry kosmetyków. Wystarczą sprawdzone, dobre jakościowo, naturalne produkty, które będziemy stosować regularnie.

Maska regeneracyjna

DSC_0121

Przyznaję się... Bardzo rzadko stosowałam tego typu kosmetyki i zrzucałam to na brak czasu. Komu chce się rano ślęczeć z maską na głowie i to nawet 30 min? Wiem, że to słaba wymówka, a moje włosy wołały już o pomstę do nieba! Na ratunek przyszedł test! Wstałam specjalnie wcześniej, żeby mieć na wszystko czas. Okazało się, że  z maską na głowie zrobiłam jeszcze wiele rzeczy i  to wcale nie była strata czasu! Dziewczyny, skończcie z wymówkami!

Czytamy na etykiecie "intensywna kuracja", która nawilża, odżywia i wygładza. Firma obiecuje poprawę wyglądu i kondycji włosów. Jak gwarancja ma się do praktyki? Zgodnie z radami producenta, przed umyciem głowy, nałożyłam maskę. Dobrą sugestią jest wcześniejsze zmoczenie włosów, na sucho idzie dość opornie.Trzeba przyznać, że po otwarciu opakowania przywitał mnie piękny, intensywny aromat, dzięki któremu na dobre się przebudziłam. Ekstrakt z hibiskusa zrobił swoje dla zmysłu węchu, ale powinien też nawilżać, uelastycznić i zatrzymać kolor. Sprawdźmy!

Już po pierwszym razie odczułam wyraźne wygładzenie struktury włosa. Mam delikatne, sypkie włosy, więc obawiałam się efektu obciążenia i przetłuszczenia. Tym bardziej, że maska miała gęstą, białą konsystencję. Nic z tych rzeczy! W dodatku zauważyłam zdrowy blask i odczułam znaczącą regenerację. Włosy stały się przyjemniejsze w dotyku i lepiej się układają. Producent zaleca trzymanie maski na głowie od 10 do 30 min. Przez swoją niecierpliwość, wytrzymałam jedynie kwadrans, ale efekty są spektakularne!  Dodatkowy plus to duże, bardzo wydajne opakowanie i długo utrzymujący się zapach.

Mgiełka do układania

DSC_0119

Nic prostszego! Wystarczy spryskać umytą, wilgotną głowę przed suszeniem i układaniem.  Moje niesforne włosy fatalnie się rozczesują. Pat&Rub nie obiecuje na etykiecie, że rozczesywanie będzie łatwiejsze, ale w rzeczywistości poszło mi o wiele lepiej niż bez kosmetyku. Po rozpyleniu subtelnie pachnącej mgiełki, od razu dało się odczuć działanie ekstraktu z algi. Włosy stały się nawilżone i gładkie, a jednocześnie po wysuszeniu można było zauważyć lekki podniesienie u nasady i dodanie objętości.

Włosy wyglądały i pachniały przez cały dzień, jakbym wyszła od fryzjera po zabiegu nawilżającym. Żeby tego było mało, kosmetyk jest naturalnym kondycjonerem i chroni nasze włosy przed czynnikami zewnętrznymi.

 

Podsumowanie

Nasze włosy narażone są dzisiaj na nafaszerowane chemią produkty popularnych marek. Pamiętajmy też, że częste suszenie, farbowanie czy prostowanie dodatkowo osłabiają strukturę naszego włosa i sam szampon to zdecydowanie za mało. Zarówno maska, jak i mgiełka to godne polecenia kosmetyki do włosów. Nie tylko są skomponowane z pieczołowicie wyselekcjonowanych, ekologicznych składników, ale przede wszystkim spełniają obietnice producenta. Nasze włosy są na TAK!

Udostępnij

Obejrzyj także