Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Świat Paznokci
  • enya83 2009-08-10 o godz. 14:20, odsłony: 18554 0

    Za młoda by założyć tipsy? Od jakiego wieku założyłybyście tipsy klientce?

    Zglosila sie do mnie dziewczyna ktora chce sobie zalozyc tipsy przez tel powiedziala mi ze ma 12 lat!!!! nie wiem tylko czy dobrze uslyszalam (byc moze bylo to 15) i cos mowila ze w tajemnicy przed mama czy cos w tym stylu....i stad moje pytanie czy nie uwazacie ze ona jest na to troszke za mloda? przeciez jej pazurki sa jeszcze takie delikatne... gryzie mnie to strasznie i nie wiem co mam zrobic :( z drugiej strony boje sie tez ze jej mama do mnie zadzwoni czy cus i bedzie mi jakies wyrzuty robilaco o tym sadzicie?w miare mozliwosci prosze o szybka odp bo ona ma przyjsc juz jutro

    Odpowiedzi (131) Kategoria: Świat Paznokci Ostatnia odpowiedź: 2011-05-16, 06:32:24 Tagi:

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

zabcia 2009-08-10 o godz. 15:20 0

jezeli ma 15 lat to uwazam ze mozesz jej zalozyc, a jezeli 12 to chyba raczej nie, niech troche poczeka, mowie tak poniewaz mojej kolezanki siostra ma 15 lat i ma zalozone tipsy, nie takie bardzo dlugie wiec wygladaja delikatnie

enya83 2009-08-11 o godz. 04:51 0

hm.... no niby tak ale
po 1) nawet nie wiem jak jej to powiedziec "sory jestes za mloda przyjdz za 3 lata"???
po 2) w biznesie nie ma sentymentow
pewnie bedzie tak ze jak ja jej nie zrobie to pojdzie do kogos innego tak zle i tak nie dobrze ehhhh

Gość 2009-08-11 o godz. 04:56 0

hmm... a gdyby dwunastoletnia dziewczyna poszła do fryzjera i zażyczyła sobie trwałą? pewnie by jej nie zrobili. jeśli ma 12 lat to po prostu wytłumacz jej, że uważasz, że jest za młoda na przedłużanie paznokci i nie podejmiesz się tego. stracisz klientke, ale przynajmniej nie będzie Cię męczyło, że zadzwoni jej mama z pretensjami... przecież jeśli dwunastolatka idzie do szkoły z tipsami, to chyba budzi to zainteresowanie...

pancia 2009-08-11 o godz. 07:21 0

najlepiej popros aby przyszla z mama - jesli ona wyrazila na to zgode - dlaczego Ty masz miec watpliwosci ?

daga28 2009-08-11 o godz. 11:19 0

Jakiś czas temu byłam w podobnej sytuacji. Przyszła do mnie kobieta z córką. Najpierw myślałam, że pyta o wszystko dla siebie (metoda, cena itp) Okazało się, że chodzi o jej dziecko, które ma 12 lat Odmówiłam. Powiedziałam wtedy, że to za wcześnie aby zakładać jej tipsy. Nie wiem moża ja niedzisiejsza jakaś jestem - ale dla mnie to chore :P21 jak takie malolaty chodzą na solarium, farbują wlosy czy zakładają tipsy. Moja ciocia mowi zawsze, że to takie ,, stare malutkie". Przecież za parę lat efekty ich działań dadzą opłakane skutki. Rozumiem, że wszystko jest dla ludzi, ale trzeba umieć korzystać i wiedzieć kiedy.

Akszeinga 2009-08-11 o godz. 12:23 0

Jak ja miałam 12 lat ,bawiłam się lalkami i ani do głowy mi przyszły tpisy.Wtedy nawet nie wiedziałam że coś takiego jest.Jak widzę na ulicy dziewczynki, bo 12 lat ,czasem mniej to są dziewczynki,wymalowane,ufarbowane i "modnie" ubrane to zastanwiam się czy mam płakać czy się smiać.
Ja bym odmówiła,możesz miec później problemy z jej matką.

Gość 2009-08-11 o godz. 13:10 0

Cześć !!!

Ja miałam taka "klientkę" 16 - letnią, jak pamietam ze swojego doswiadzczenia, to ja o swoje paznokcie dbałam (czyli malowanie, zapuszczanie) od 6 klasy podstawówki to miałam ... 14 lat. Ale akryle mam dopiero od 3,5 roku czyli założyłam jak miałam 18 lat. Ta dziwczyna pojawiła sie u mnie następująco : jako modelkę na kursie miałam mamę mojego chłopaka i ta mama ma koleżankę - mamę tej 16 - latki no i jak zrobiłam french akrylowy to tej dziewczynie sie spodobało i przyszła. Tylko że z dziwczynkami takimi jest tak - jeśli z paznokciami mają do czynienia po raz pierwszy czyli nie dbały wcześniej o naturalne lub obgryzały - nie mówiac o wycinaniu sobie skórek... Ona przyszła na uzupełnienie z tym samym pomalowaniem co miesiąc temu................... oczywiście akryl poodchodził na niektórych bardziej na innych mniej. Stan fatalny - mimo iż mówiłam - raz na tydzień zmyj lakier i w razie gdy coś podeszło to przyjdź to podpiłuję i pomaluję - zero reakcji :-( Skończyło sie tak że kilka razy uzupełniła i za każdym razem jakiś złamany do krwi ---------- okazało się, że ONA chodzi na JUDO !!!!!!!! Od tej pory juz się nie umówiłyśmy

ŻYCZĘ POWODZENIA Z TAKIMI "KLIENTKAMI"

Betti 2009-08-11 o godz. 13:12 0

Powiem krótko: w d....h im się poprzewracało. Ja chyba taką odprawiłabym do książek albo do lalek. Jak ja chodziłam do podstawówki to faruszek lub skromne granatowe ubranie z tarczą szkoły (czy ktoś jeszcze tego używa?), kapcie na zmianę, a paznokcie... nawet o bezbarwnym nie było mowy. Nie wiem może staroświecka jestem ale na wszystko przyjdzie pora i jeszcze tym gówniarom odechce się być dorosłą.

Gość 2009-08-12 o godz. 04:14 0

Jak czytam wasze opinie,przypomninam sobie jak w zeszłym roku odbywałam staż w szkołe podstawowej obok której było gimnazjum.Ja codzień rano kiedy szłam do pracy zastanawiałam się czy może żyje w innej epoce bo te wszystkie dziewczynki z gimnazjum były tak wymalowane, ubrane i wogóle że nawet wśród nich nie można było rozpoznac nauczycielek. Sama zaczełam coś robić ze swoim wygłądem doś wcześnie ale nie było to takie rzucające sie w oczy i po prostu niesmaczne.Najgorsze jest to że mamy same im na to pozwalają i namawiaja,a potem się dziwią że mają z nimi problemy.

Gość 2009-08-12 o godz. 04:22 0

a ja uwazam,ze musisz byc baaardzo asertywna.ok,niech przyjdzie.obejrzyj jej paznokcie i zaproponuj manicure i pielegnacje.ladne pomalowanie ze wzorem.powiedz,zeby kupila sobie oliwke i polec jakas odzywke.wytlumacz,ze paznokcie wymagaja najpierw pielegnacji.badz delikatna i mila,nie naskakuj na nia-ile ma lat i co sobie w ogole mysli,ale baaardzo delikatnie wybij jej z glowy tipsy,tak,zeby nawet nie zauwazyla,ze ja zniechecasz.zaloze sie,ze nie ma o paznokciach pojecia,wiec jesli bedziesz odpowiednio przekonujaca,to zrezygnuje z tipsow bez zadnych zgrzytow.powodzenia

enya83 2009-08-12 o godz. 10:35 0

sprawa sie rozwiazala! :) dziewczyna miala 15 lat a mi ulzylo :) choc powiem szczerze byla to taka grzeczna coreczka mamuni i pewne problemy sie pojawily... zeszlo mi dluzej niz zawsze (moze z nerwow?) a mamunia nie wiedziala gdzi jest coreczka i oczywiscie bardzo sie denerwowala. na szczescie jej sasiadka to moja znajoma i zadzwonila do mnie zeby jak najszybciej wracala do domu bo mama sie martwi itp... ale ja akurat wtedy bylam dopiero przy 2 warstwie no i masz babo placek. mamunia zaczela do mnie dzwonic (na szczescie do mnie odnosila sie kulturalnie) choc nie wiedziala ze wlasnie robie jej coruni tipsy, a ja musialam ja kryc bo bardzo o to prosila takich tel bylo jeszcze kilka.... skonczylo sie tak ze na biega zalozylam 3 warstwe i nawet nie pomalowalam bo juz bylo pozno a mamusia dalej dzwonila. ehhhhh nigdy wiecej takich klientek!!!!
P.S ciekawa jestem jaki sajgon miala w domu :( bo normalnie wraca ok 20 do domu a wczoraj po 22 dopiero byla...

Gość 2009-08-12 o godz. 10:45 0

No odważna jesteś! Ja bym wolała jej mamy nie okłamywać i nie uczestniczyć w tej "tajnej misji ". Ja też uważam ,że jest za młoda , ale popatrzcie czasami co rodzice robią ze swoich jeszcze mniejszych dzieci, ostatnio na plaży widziałam dziewczynkę , miała około roczku, gdyż jeszcze niepewnie chodziła a w uszach miała kolczyki a na szyji złoty łańcuszek Nie spodobało mi się to

Gość 2009-08-12 o godz. 11:14 0

A wszystko to wina matek(w 99,9%). Kolczyki, lancuszki dzieciece lakiery do paznokci, blyszczyki itp i matki na to pozwalaja!!! Nie jestem jeszcze mama ale bede dbala o to aby moje dziecko bylo, wygladalo i zachowywalo sie jak dziecko.
Mam 8letnia kuzynke, malowalam jej siostrze (14lat) paznokcie -naturalne- i ta mala tez chciala. Niby moglam jej pomalowac -delikatny kolor kwiatuszek czy cos, ale powiedzialam ze nie,bo jest za mala. Nie widze potrzeby zeby dziecku malowac pazurki.
U nas w gimnazjum zabroniono dziewczynom przychodzc:
-wymalowanym
-z lakierem (moze byc delikatny)
-w bluzkach odslaniajacych pepek
Ja uwazam ze to dobrze!!!

Karola0885 2009-08-12 o godz. 13:38 0

Dokładnie to wina rodziców chociaż trudno wyczuć jak będzie lepiej. Czy jak zabronisz i dzieciak pójdzie robić coś po kryjomu i postawi rodziców przed faktem dokonanym czy jak rodzic bedzie na wszystko pozwalał.
tak czy tak może wyjśc źle.
Chociaz dzieciaki tez nie są bez winy bo nie mają w sobie poczucia indywidualności wszedzie panuje zasada "on/a ma to ja też chce"

Gość 2009-08-12 o godz. 13:52 0

Zgadzam się, ale na pewno ta niespełna roczna dziewczynka nie wiedziała dlaczego przekuwają jej uszka, przecież to boli takze dorosłych. jak ja miałam przekłuwane uszy to też miałam chyba z 8 lat ale wiedziałam ,ze tego chcę i ,ze będzie bolało. Ja na przykład swojemu tak małemu dziecku nie mogłabym zadać bólu tylko dlatego aby ..... no własnie po co to robią rodzice??? Dla mnie to pozostanie zagadką Co do malowania paznokci,to uważam,że jeśli dziewczynka chce sobie pomalować to lepiej chyba namalować na paznokciu jakiegoś kwiatuszka lub przekonać mame aby kupiła dziecku naklejki na paznokcie, niż ma sama podkraść lakier i wymalować - niestety nie tylko paznokietki :|

Gość 2009-08-18 o godz. 14:50 0

ja jak chodzilam do przedszkola i przez caly tydzien nie obgryzalam pazurkow to mi mama w nagrode (oczywiscie strasznie chcialam :))) malowala na weekend, ale w poniedzialek sladu juz nie bylo :) oczywiscie byla to tylko forma nagrody i oduczenia obzerania, calkiem zreszta skuteczna :) poza tym uwazam ze to troche dziwne ze _dzieci_ wygladaja jak by mialy 10 lat wiecej niz w rzeczywistosci...

Gość 2009-08-20 o godz. 08:32 0

tez jestem tego samego zdania. Masz bardzo pomyslowa mame

Gość 2009-08-28 o godz. 10:47 0

Ja zrobiłam sobie paznokcie żelowe dopiero w styczniu,więc rocznikowo miałam 18 lat,a w wieku 15stu w ogóle się nie malowałam nie mówiąc już o paznokciach (chociaż czasem na klasową dyskotekę jako małolata przyklejałam sobie plastkiowe paznokcie:) i pomalowałam usta szminką:) ale perłową co najwyżej) i choć jestem tym "młodym pokoleniem" i nie ma już tematów tabu,to nie podobają mi się dziewczynki które przychodzą do szkoły niewymalowane i od razu po wejściu do budynku lecą do toalety aby przed lekcjami wykonać "makijaż".
Chodzę do 3ciej klasy technikum ekonomicznego,a w mojej szkole obowiązuje zakaz noszenia zbyt krótkich spódniczek czy koszulek odsłaniających pępek,więc gdy zobaczyłam 14stolatki które przyszły na rozpoczęcie roku w koronkowych bluzeczkach ukazujących stanik,mikroskopijnych miniówach (ja nie założyłabym takiej nawet na dyskotekę) i szpilkach na 9cm obcasie, to delikatnie powiem-przeżyłam szok..Myślę,że należy mieć we wszystkim umiar i na wszystko przyjdzie czas.. :)

Gość 2009-09-03 o godz. 12:53 0

Ja mam 15 lat! I od roku mam pazurki, najpierw miałąm akrylowe, teraz żelowe! Może was to zrazi, ale ja założyłąm je bo tańcze (taniec towarzyski) i ja musze na parkiecie wygladać na starszą a dłonie muszą być zadbane! Z tąd wzięły się paznokietki, pofarbowane włosy i makijaż! Na poczatku makijaż był tylko na turnieje, a z czasem lekki przeszedł na stałe! Więc nie osądzajcie odrazu tych gimnazjalistek, bo niektóre naprawde mają inne powody niż pęd za modą! Pozdrawiam :)

gosiunia2004 2009-09-03 o godz. 13:01 0

ja w sumie uwazam ze to nie moja sprawa i kazdy moze decydowac za siebie
tylko czy warto umyslnie rezygnowac z czegos co juz na pewno nigdy nie wroci (mam na mysli dziecinstwo) za cene tego co tak czy inaczej nas czeka

beatika10 2009-09-05 o godz. 09:08 0

uwazam ze z dziećmi jest tak samo jak z dorosłymi , muszą sie nauczyć wyczucia przedewszystkim mamy powinny sie cieszyć ze dziewczynka czuje sie kobietką ja mam dwie siostrzenice ktore wyciągaja moje lakiery przy kazdej wizycie u mnie ale nie odbiegając od tematu ,uwazam ze taka piętnastolatka moze nosić akryl ,ale w wakacje bo wyobraźcie sobie panienke na wych. fizycznym grającom w siatke przeciesz takie niefortunne udezenie w piłke to okropny ból napewno doświadczyłyście czegoś takiego nie ćwicząc na w-f

Gość 2009-10-23 o godz. 17:07 0

No sorki, ale chcesz mieć pazurki takie to przyjdź z mamą..... dziewczyny do 18 roku życia nie wolno nic takiego robić bez zgody rodzica.
Że też wogóle miałyście dylematy.... nie kumam tego.

jagucia 2009-10-24 o godz. 08:52 0

Chyba troche przesadzacie!Teraz dzieci dojrzewają szybciej.Mam córę uszy miała przekute, gdy miała 3,5 roku---BO BARDZO TEGO CHCIAŁA, Zaczeła obgryzać paznokcie, gyd miala 5 lat, a więc uzgodniłysmy, że jak nie bedzie przez 3 tyg obgryzać kupię jej lakier(rózowy) do paznokci.Poskutkowało do dzisiaj nie ogryza.Cel uświęca środki.Po za tym nasze córki chcą być takie jak my i stąd to wszystko, mają swoje zastawy do makijażu, kiedy pozwalam się jej psiknąc moimi perfumami, albo użyć majej szminki widzę taką radość i uwielbienie dla mnie w jej oczach, że dla tej jej radosci jej pozwalam(nie zawsze oczywiście)Teraz nawet w bajkach są poruszane tamaty ładnego wyglądu(makijażu, modnych ciuchów) i chłopaków.A co niektórym dziewczynom zmienią się poglądy, gdy już bedą miały swoje córy. :D

Gość 2009-10-26 o godz. 07:34 0

Co prawda to prawda... jagucia dobrze pisze i faktem jest ze panny teraz szybciej dojrzewaja.Ja codziennie mijam dziewczyny idace do szkoly(gimnazjum) wymalowane niektore jak lalki co uwazam za przesade Za to pazurki pannie ktora ma 16, 17 lat mysle ze bym zrobila.Ja mam walke z moja cora zawsze domaga sie zdobienia jakie zrobilam klientce a najgorsze jest to ze wrecz uwielbia czarne czy mocno czerwone paznokcie...ostatnio mi nawet przyniosla jakies swoje drobniaki -placi i wymaga.cos tam jej ciapnelam niby czarna pajeczynka(takie zrobilam wczesniej klientce) i jakos zapomnialam zmyc wieczorem a pani w przedszkolu powiedzial ze ma "piekne"

olaolaola 2009-10-26 o godz. 08:49 0

zgadzam sie, ze dzieci szybciej dojrzewaja ale dziewczyny na wszystko jest czas i miejsce.W wieku 15 lat akrylki.w wieku 14 barabara bo czasy sie zmienily.Dziewczyny jestem przerazona golymi pepkami tatuazami,kolczykami itp...Moje dzieci maja 7 i 3 latka a moja toaletka jest zakazana.Maja na niej swoje gumki i spinki, ale moje malowidla to swietosc.Zadko ale sie zdarzy dla swietego spokoju maznac lakierem paznokcie, ale jasnym i cienkie paseczki.Ja bym nie miala oporow dowod osobisty lub conajmniej 17lat,albo.., sorki, ale na to jeszcze jest czas.Nie mowie tu o osbach ktore cos trenuja,ale wybacz na turniej tak samo jak do szkoly sie nie stroisz prawda.Wiadomo, ze nastolatki chca byc modne, ale niech modne beda w swoim gronie w swiat dorslych wkrocza szybciej niz mysla wiec niech sie ciesza jeszcze dziecinstwem poki czas

Gość 2009-11-26 o godz. 12:37 0

CO DO TEJ MAŁEJ DZIEWCZYNKI, KOLCZYKI MOGA BYĆ BO NAJLEPIEJ ROBI SIE JE JAK JEST MAŁE DZIECKO, JA SAMA MIAŁAM ZAŁOZONE JE BARDZO WCZESNIE, FAKT MOZE RODZICE TROSZKE PRZESADZILI Z TYM LANCUSZKIEM BO OSOBISCIE MALEMU DZIECKU BYM NIE ZALOZYLA, DUZO JEST TAKICH KTORZY CHCA TAKI MIEC I CZASEM SOBIE PRZYWLASZCZAJA. I POWIEM TEZ TAK IM WIECEJ ZAKAZOW MAJA MLODSZE DZIEWCZYNY TYM BARDZIEJ MAJA NA TO COS OCHOTE... POZDRAWIAM :P

olaolaola 2009-11-26 o godz. 12:53 0

mala oczywiscie zakazy sa po to by je lamac, ale minimum rozumu.Jesli chodzi o kolczyki to mi sie podobaly u malych dzieci dopuki ja swoich nie urodzilam i stwierdzilam skoro dzieci tez czuja bol po co je narazac, beda chcialy to przekuja, a takie malenstwo wierz mi to nawet troche niebezpieczne patrzac co moje wyprawialy jako malenstwa to cud, ze sa cale lol.Tez myslalam o kolczyku w pepku, ale jak ja bede wygladac za kilka lat z dziura w pepku przy moich dzieciach narazie wygladam jak ich starsza siostra, ale te lata szybko mina a cialo niestety sie zmienia ja przezylam i chudosc i nadwage wiec lepiej nie ryzykowac :P To moje zdanie

Gość 2009-12-08 o godz. 05:42 0

Kolezanka mojej mlodszej siostry z klasy < 13 lat> , ma paznokcie przedluzone , ładnie zrobione,
A cala ta sprawa byla pomyslem jej mamy, ponieważ dziewczyna straszliwie obgryzala paznokcie. To mamusia wymyslila ze polozą jej akrylki.

Wyobrazcie sobie dziewczyny co robi dziecko ktore caly czas obgryzalo paznokcie, co teraz robi ??? ,
trzyma pazury w buzi. I kombinuje z nimi, podejrzewam ze nie świadomie.
Az mi sie zal robi dziewczyny co bedzie musiala doprowadzic je do porzadku z te dwa tygodnie kiedy coreczka pojdzie z mamusią na uzupelnianie :(

Agnieszkacool 2009-12-08 o godz. 06:16 0

Wydale mi się że jednak 12 lat to troszke za wcześnie na robienie pazurków, zresztą wydaje mi się że odrobinę śmiesznie bedą one wyglądały u takiej dziewczynki, moim minimum jest te 15-16 lat i to tylko na jakieś okazje.

Pozdrawiam Agnieszka

Gość 2009-12-08 o godz. 12:05 0

to dziecko pewnie wyglada jak mala stara lol

olaolaola 2009-12-09 o godz. 04:51 0

wlasnie jestem poklocona z moja siedmiolatka :( Mikolaj przywiozl z Anglii mojej corce sliczne blyszczyki do ust w ksztalcie pantofelka, a ja z premedytacja poprostu powiedzialam, ze na Sylwestra moze sobie pomalowac usta a potem jej to zabieram.No szkoda mi tak ladnych kolorow na moich ustach beda sie lepiej prezentowaly niz na jej usteczkach

Gość 2009-12-09 o godz. 06:31 0

chodzi do 1 klasy?

Gość 2009-12-09 o godz. 07:02 0

ja w przedszkolu juz malowałam sie (oczywiście usta tylko błyszczykiem i paznokcie bezbarwnym lakirem) w 1 klasie podkradałam mamie cień do powiek, a w 2 strwierdziłam, że muszę miec buzie fluidem no i mialam- wielkie plamy na czole i brodzie ;-P

olaolaola 2009-12-09 o godz. 07:14 0

nie jeszcze zerowka, ale bardzo lubi moje obcasy a najgorsze jest to, ze ja mam rozmiar 36-37 buta a moja corka majac niespelna 7 latek(za miesiac skonczy dopiero) ma nozke 34 i bardzo lubi pzrebierac sie za mnie .Ja pamietam tez jak szalalam w mamy strojach :lol wszystko musimy przejsc etapami

Gość 2009-12-09 o godz. 11:03 0

no ja tez jak zobacylam ze moja mama sie do pracy malowala to zostawalam z babcia i jak wychodzilam do szkoly zabieralam puder a w szkole sie razem z koelzankami malowalysmy:p to byly piekne czasy :D

Gość 2009-12-11 o godz. 12:34 0

sooper girl

przepraszam za niestosowne :) pytanie , czy ty masz 13 lat ???

Pozdrawiam

Gość 2009-12-12 o godz. 07:28 0

hahaha niee maju a czemu sie pytasz

Gość 2009-12-12 o godz. 07:49 0

Poprostu nik mnie zmylił :D :D

A słowa ktore napisałaś śmiesznie by brzmiały w ustach 13sto latki

Poprostu.

Pozdrawiam :D

Gość 2009-12-12 o godz. 07:50 0

aha :D

Gość 2009-12-15 o godz. 10:16 0

Ja bym na twoim miejscu nie założyła jej.

Gość 2009-12-19 o godz. 12:01 0

Założyłybyście żelki 14latce w 2 klasie gimnazjum, jeśli jej mama by się zgodziła?

Gość 2009-12-19 o godz. 12:11 0

właśnie bo nam to troche potrzebne

olaolaola 2009-12-21 o godz. 00:33 0

buntowniczki nasze kochane czy Wy naprawde nie rozumiecie o co tutaj w tym wszystkim chodzi? Poki co skromnosc jest waszym atutem Teraz sa wspaniale czasy chcecie sie wyroznic badzcie skromne

Gość 2009-12-21 o godz. 17:13 0

skromność? a co to takiego? ;) może Freya wie bo ja nie znam takiego słowa ;)

Gość 2009-12-22 o godz. 01:49 0

o! Ja tez nie wiem Może ktoś nas oświeci?

olaolaola 2009-12-22 o godz. 13:38 0

normalnie sie wykoncze przy was dziewczynki.Za 5 lat czeka mnie to samo co teraz maja wasi rodzice.Matko jak tu z takimi rozmawiac?

Gość 2009-12-23 o godz. 11:58 0

ja do rodziców jestem miła. Oni nie krytykują mnie. a z łaski swojej mogłaby któraś odpowiedzieć na nasze pytanie? (czy założyłybyście żelki 14latce za zgodą jej rodziców?)

olaolaola 2009-12-23 o godz. 13:06 0

moj maz mi delikatnie kazal sie wycofac z tematu>maja rodzicow wiec niech oni sie martwia mi sie zacznie za 5 lat wiec mam jeszcze oby tyle spokoju Ja osobiscie gdybym byla stylistka nie podjelabym sie tego i skoro jest tu mowa na temat wieku to moglabys sie domyslec, ze wiekszosc jest temu pzreciwna.Powiem Ci tylko jedno ja w wieku 30 lat zaczelam eksperymentowac i mam teraz nauczke.Mam slabiutkie paznokcie, ale ja mam 30 lat i juz jakby sie zniszczyly na maxa to nie jest tak zle jakby to sie stalo dziecku,ktore ma pzred soba jeszcze tyle lat szalenstw.

Gość 2009-12-23 o godz. 13:10 0

już wiele "szaleństw" mam za sobą ;)

olaolaola 2009-12-23 o godz. 13:37 0

obiecalam, ze nie bede matkowac oki,

[ Dodano: 2005-01-13, 21:22 ]
Ps. Przyszla dzis znajoma zbulwersowana, ze kolezanki syn w wieku 17 lat wraca o 22 codziennie do domu.No ja bym tak nie rozpaczala dobrze, ze o 22 a nie pozniej, ale znajoma byla roztrzesiona,wiec serena ciesz sie, ze masz takich rodzicow a nie takich ja ta znajoma(to jest jej 3 ci syn starsi juz zalozyli rodziny, wiec moze dlatego trzyma go tak mocno w gniazdku? niewazne A Ty tu rozpaczasz o akryle , a co ten chlopak ma powiedziec w wieku nie malze pelnoletnim mamusia wybiera mu jeszcze towarzystwo.

Gość 2009-12-23 o godz. 13:46 0

przeciez napisałam, że jestem miła dla mamy :D i nie rozpłaczam o akryle tylko o żelki :D
a ona się zgodziła więc wogóle nie rozpłaczam tylko szukam osoby co chce zarobić te pare groszy na moich paznokciach

[ Dodano: 2005-01-13, 21:29 ]
ciesze się, że mam takich rodziców bo znam gorszych

Gość 2009-12-24 o godz. 14:44 0

Ja mogę żelki załozyc :)

Gość 2009-12-26 o godz. 07:50 0

a jest możliwość żebyś dojechała do mnie do domu?

piwka 2010-02-11 o godz. 05:22 0

bardzo sie ciesze dziewczyny ze poruszylyscie temat dziewczynek ktorym wydaje sie ze sa juz dorole. Trzesie mnie jeszcze teraz na wspomnienie jednej mojej 15-latki!!!! Trzy razy pytalam ile ma lat-mowila ze 15 a okazalo sie potem ze 12 z kawalkie. Kazalam przyprowadzic mame i ponownie odsylalam. Dziewczyny!!! to dziecko mialo tluste wlosy, paznokci wlasnych wlasciwie zero bo obgryzywala. W koncu tak mnie zmeczyla ze zalozylam jej w sobote a w niedziele o 10 rano byla juz u mnie ze 4 paznokcie zlamala. Oddalam jej cala kase wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

mysza1000 2010-02-11 o godz. 05:32 0

ja mam 17 lat i mamae lajtowa tata na szczescie nie czesto bywa w domu bo tu byloby juz gorzej ale mam raczej akceptuje wszystkie moje wymyslanki teraz aktualnie zastanawiam sie czy nie przebic sobie jezyka i mowie jej o tym a oona jak chcesz to sobie zrob twoj jezyk hihi ciesze sie ze mam taka mamusie :P52

piwka 2010-02-12 o godz. 15:29 0

mysza1000 napisał(a):ja mam 17 lat i mamae lajtowa tata na szczescie nie czesto bywa w domu bo tu byloby juz gorzej ale mam raczej akceptuje wszystkie moje wymyslanki teraz aktualnie zastanawiam sie czy nie przebic sobie jezyka i mowie jej o tym a oona jak chcesz to sobie zrob twoj jezyk hihi ciesze sie ze mam taka mamusie :P52
ja tez sie ciesze ze ty sie cieszysz i moje "gratulacje" z mamuski heheh A tak na marginesie moje dziecko ciekawa jestem co sobie zrobisz jeszcze ciekawego kiedy bedziesz starsza hahah - czy starczy miejsca na cialku;-)))). Masz 17 latek wiec juz masz lekko wybaczone ale spokojnie dziewczatko,czasu w zyciu jest tak wiele a moda sie zmienia wiec smakuj z umiarem;-P

dedka 2010-02-16 o godz. 12:22 0

Nie mam pytań Ja malować się zaczęłam w 4 klasie LO wczesniej bylo to dla mnie nie do pomyslenia pojsc do szkoly z makijazem. Nie wiem co te dzieci z gimnazjum chca osiagnac malujac sie w wieku 13 - 14 lat. Moim zdaniem to jest przesada jak 15 - latka wyglada starzej odemnie. Ale w sumie to ich wybor - to one beda kiedys zalowaly tych glupot ktore zrobily jak beda mialy problemy z cera albo paznokciami i zadne kosmetyki im nie pomoga... Szkoda tylko ze niektorzy rodzice nie sa na tyle rozsadni zeby przemowic swoim dzieciom do rozsadku...

piwka 2010-02-16 o godz. 14:42 0

no i w pelni sie z Toba zgadzam dedko. Doslownie przekazalas to co mysle. Pozdrawiam

Gość 2010-06-21 o godz. 17:10 0

Sprzeciw!
Otóż właśnie mam 15 lat, wakacje, kurs żelu w trakcie, kolczyka w pępku i tańczę break dance'a. Od makijażu też nie stronię. Ale nie musiałam walczyć o to z rodzicami (z wyjątkiem kolczyka :) ) choć mieli wiele wątpliwości (np. jeśli chodzi o break'a), które mi przedstawili, a ja je rozważyłam, bo przecież mam swój rozumi czy ktoś tego chce czy nie będę decydowała o swoim życiu. Rozmową uczy się rozwagi i odpowiedzialności. Mam kolczyka i szpile jak się patrzy, ale nigdy nie pojawiłam się w szkole w makijażu, całe wieczory spędzam na sali treningowej, ale mam za sobą cztery olimpiady i średnią powyżej pięciu. Wiem, co mi wolno, ale z własnego doświadczenia! Mówię mamie: idę jutro w makijażu do szkoły, a ona: bardzo proszę ale ja cię tłumaczyć nie będę. No i zebrałam reprymendy od nauczycieli wszystkich razem i każdego z osobna i już nigdy więcej w takim stanie nie pójdę (nie mówiąc o tym, że wszystko spłynęło po wfie...). Kieliszka wina na imprezach rodzinnych nikt mi nie odmówił, ale nie zdarzyło się nigdy, że wróciłam pijana do domu.
Nie można chronić dzieci przed doświadczeniami, bo im starsi jesteśmy tym są one boleśniejsze. A im mocniejszego kopa dostaniemy (my nastolatki) tym trudniej nam się będzie pozbierać!

salena 2010-06-22 o godz. 03:13 0

coz mni poprostu bawi jak takie 13-15 latki wygladaja znacznie starzej ode mnie ....

mi_ 2010-06-22 o godz. 03:30 0

salena napisał(a):coz mni poprostu bawi jak takie 13-15 latki wygladaja znacznie starzej ode mnie ....
Mnie również

KAMi_ns 2010-06-22 o godz. 04:22 0

no to ja sie podlaczam do was dziewczyny :)
ale i tak jest coraz gorzej
niedlugo 10latki beda starzej wygladac...

Gość 2010-06-22 o godz. 06:07 0

Przupuszczam, że żadna nie stara się zadowolić czyichś gustów estetycznych, więc ludzie! trochę więcej tolerancji.

Dzieffczynka 2010-06-22 o godz. 08:38 0

ida-marcowa, nie wiem czy zauważyłaś ale my też miałyśmy po 15 lat więc wcale nam ten wiek nie jest obcy
ja niestey nie toleruje i napewno nie będę za to głaskać po głowce dziewczynki co się na siłe pchają w dorosłe życie
pomyślałaś czasem że jesteś jedna z tych co psuje rynek profesjonaliskom
do tańca nie mam nic ale zastanawiałaś się kiedys jak Cię widzą inni w Twoim mocnym makijażu
może i ładnie malujesz ale to nie zmienia faktu że tak młode dziewczynmy w makijaży wyglądają komicznie lol

salena 2010-06-22 o godz. 08:43 0

dzieffczynka ,brawo za wypowiedz popieram w 100%-tach!

Keighty 2010-06-22 o godz. 12:51 0

Ech.. osttanio tez sie z kolezanka zastanawialysmy nad tym. Ona jest o rok ode mnie starsza i az cos nas trzesie jak widzimy pod warstwa makijazu jakas malolate, ktora sie robi na wiele strasza od nas (my 21-22 lata, ona zalozmy 14...) Tak naprawde to teraz juz nie jestesmy w stanie dojsc do wniosku ile faktycznie ta "mala staruszka" ma lat... Ja np. zaczelam rzesy malowac jak mialam 15/16 lat....

gosiunia2004 2010-06-22 o godz. 13:37 0

ja po praz 14262738330039987 napisze ze upodobania, poglady i sposob bycia OBCYCH OSÓB mnie nie interesuje
raczej mam lepsze zajecia niz ocenianie innych

Dzieffczynka 2010-06-22 o godz. 14:56 0

aale przez obojętność Gosiunia takie małolaty niszcza i szkodzą innym zabierając sie bez kursu za robienie paznokci
po drugie na temat makijazu wyrażamy swoją opinie,a ze jest akurat negatywna to tak wyszło
teraz mało kto reaguje na mocny makijaż smarkatych więc te zadowolone nakładają tyle tapety że długo można by ją zdrapywać

Gość 2010-06-22 o godz. 15:46 0

W dorosłe życie, bo chcę przedłużać paznokcie?! To chyba jakaś kpina jest. Nie chcę nikogo obrazić, ale do tego nie trzeba ani lotnego umysłu, ani nawet matury.
Jaki rynek? Teraz jeśli ktoś nie jest wystarczająco dobry w jakiejś dziedzinie to wylatuje z niej "na zbity pysk" za przeproszeniem. Poza tym bez certyfikatu nikt nie przyjmie mnie do pracy, więc przypuszczam, że nie będę miała szansy nikomu nic popsuć.
To jest raz, a dwa to to, że nigdy nie przejmowałam się opiniami innych, toteż nie zamierzam reagować gdy ktoś krzywo patrzy na mój makijaż. Jeszcze tego brakowało żebym się stosowała do uwag tysięcy osób, które mijam na ulicy. Ty uważasz, że śmieszne, okey, a ja się sobie podobam, i chcąc nie chcąc ty też musisz to zaakceptować.

Dzieffczynka 2010-06-22 o godz. 15:54 0

wiesz nie muszę tego akceptować to może od tego zacznijmy lol
lol lol czasem warto zwrócić jednak uwagę co inni myślą o nas samych no chyba że jest się zapatrzonym w siebie narcyzem
wyobraź sobie wypacykowaną 10latkę0-już to teraz wiesz jak my Ciebie widzimy :|
po drugie kto powiedział że musisz pracować od razu w salonie,mało to osób robi "prywatnie"
a co do rynku to chyba nie zrozumiałaś o co mi chodzi :|

salena 2010-06-22 o godz. 17:13 0

dokladnie tak jak mowi dzieffczynka:)a pozatym okay nie nalezy bezgranicznie sobie brac do serca co mowia wszyscy innie bo wtedy to faktycznie mozna dostac do glowy,ale jeak jesli opinie sie powtarzaja ,to moze jednak warto je przemyslec i moze choc troche wziac do serca?pozatym gdybym ja wiedziala , ze wiele osob krytykuje np to ,ze ich zdaniem za mocno sie maluje ,to moze jedank bym sie sobie uwazniej przyjzala i moze cos zmienila/zlagodzila. nic nie mam do tego jak nastolatki uzywaja tuszu, jakiegos delikatnego pudru jesli maja nieciekawa cere i jakiegos jasnego polprzezroczystego blyszczyka,ale jesli do tego uzywaja niewiadomo jakich cieni, konturowek,kryjacych szminek,rozow i nie wiadomo czego tam jeszcze to uwazam to za gruba przesade ,ale ku swojemu zadowoleniu za powod zeby sie rozluznic smiechem:]
ja mam takie zdanie ,bo akurat bedac modelka naoogladalam sie siebie w kilogramowej tapecie, ale z obserwacji wiem, ze wiele tapetujacych sie nastolatek potrzebuje troche czasu zanim dostrzega ,ze ukrywajac swoja najwieksza zalete-mlodziencza swiezosc ,wygladaja groteskowo.
teraz marze zeby wygladac bez makijazu rownie ladnie jak 10 lat temu.

Gość 2010-06-23 o godz. 05:42 0

Mówiąc o akceptacji mam na myśli to, że nie masz takiej siły, żeby mnie powstrzymać.
Jeśli chodzi o prywatne usługi, to mam nadzieję, że żadna klijentka nie jest na tyle głupia, żeby się oddać w ręce małolaty bez certyfikatu, czy jakichkolwiek oznak, że coś potrafi.
Jeśli nie zrozumiałam na czym polega rynek, to bądź tak łaskawa i mnie oświeć.
"Chyba, że jest się zapatrzonym w siebie narcyzem" - no może, ale ja robię to dla siebie, nie dla ludzi na forum. Tak się składa, że jestem sobą, a nie cudzym wyobrażeniem. Zresztą to trochę jak gadka wielebnego Rydzyka.
Mnie bardziej przerażają infantylni dorośli niż "dorosłe" nastolatki. Bez aluzji rzecz jasne :)

Dzieffczynka 2010-06-23 o godz. 06:38 0

ale po co ja mam teraz Ci tłumaczy jeśli że nie masz takiej siły, żeby mnie powstrzymać i Zresztą to trochę jak gadka wielebnego Rydzyka.
może troche ekstremalny przypadek ale.........
sądząc po wieku jesteś na utrzymaniu rodziców więc nie musisz iść zarabiać
napewno nie będziesz na początq robiła w salonie-no nie oszukujmy się kto Cię przyjmie
jeśli będziesz robiła w domq to napewno cena za Twoją usługę będzie sporo tańsza niż w profesjonalnym salonie,co idzie za tym klientki będą wolały iść do Ciebie,a kosmetyczki splajtują
swoją droga na samym początq nie będzie stać na produktu najlepszych firm i niestety jak byś ich nie robiła nie będą takie jak w dobrym salonie
mam nadzieje ze wniosek uda Ci się samodzielnie wyciągnąć z tej wypowiedzi

Gość 2010-06-23 o godz. 12:31 0

Och, jestem wzruszona, że tak gorąco we mnie wierzysz :]
Zdaje się mówiłyśmy o makijażu, no ale skoro jestesmy przy stylizacji to te panie w "profesjonalnych salonach" kończą właśnie takie same kursy jak ja, a umiejętność przyswajania informacji jest większa w moim wieku niż wieku... starszym wieku :) więc nie rozumiem dlaczego moje paznokcie mają być gorsze od innych (paznokci).
A tak btw. jestem pełna podziwu, myślałam, że jesteśmy na etapie wykupowania kursu z allegro, a tu taka niespodziewanka! :]

Dzieffczynka 2010-06-23 o godz. 13:43 0

ida widze że jeszcze nie przerabiałaś w szkółce rozumienia czytanego textu
chyba napisałam dlaczego te paznokcie będą gorsze ale widzę że to ominęłaś
aaaa i zobacz temat na który sie wypowiadamy-może mam Ci przeliterować lol
wiecie aż czasem szkoda mi takich dzieci

the_evil 2010-06-24 o godz. 02:14 0

Mi tez szkoda ale nic na to nie poradzisz. Młode to ma "sianko" w głowie, mało wie o zyciu brak mu doswiadczenia a zachowuje się jak by wszystkie rozumy zjadło, jest madre, wspaniałe, wszystko wie najlepiej itp. Pycha wychodzi którędy tylko się da.

Nie lubie takiego zarozumiałego zachowania. Szkoda tylko ze jak zrozumieją swoje postępowanie i zachowanie bedzie juz zapużno.

A najlepsze jest to ze jek chce mus ie pomuc i cos przetłumaczyc to staje sztorcem i jeszcze bardziej zaczyna "to" robic , czyzby myslało niedojrzale ze robi nam to na złość? Cóz za dziecinne zachowanie :) "Na złość mamie odmroże sobie uszy".

Keighty 2010-06-24 o godz. 02:29 0

Smiac sie czy plakac... Rzeczywiscie zbyt goraco to wszytsko przyjmujesz i jak na moj gust zanim pomyslisz, potem wypisujesz cos zupelnie nie zwiazanego z wypowiedziami forumowiczek... Troche pokory przede wszystkim... Masz przed soba jednak ludzi troszke starszych od siebie, ktore inaczej, dojrzalej juz patrza na swiat i wiedza co pisza. Doswiadczenie zyciowe jednak czegos uczy, a widze, ze jeszcze nie zostala przekroczona bariera tzw "buntu"..

Gość 2010-06-26 o godz. 15:27 0

Heh, widzę, że koleżanki się na sarkazm zdobyły :)
Rany, ja mam problemy z alfabetem, a ty mi wypominasz nierozumienie czytanego tekstu... Dbanie o własny komfort psychiczny, estetyczny, a co za tym idzie wolnościowy, bardziej niż wasz leży w naturze osób zarozumiałych, więc robienie "tego jeszcze bardziej" to nie na złość, bo złość piękności szkodzi, a ja nie śmiałabym dokonać na waszą zamachu :) I śmiać - bardzo proszę, byle nie płakać, ani przejmować się - choćby czasami - "takimi dziećmi"! Tożto chodzi o klasę, i waszą wyższość nade mną!

Dzieffczynka 2010-06-26 o godz. 16:12 0

"Na złość mamie odmroże sobie uszy". ale żeby chociaż ona sama sobie robiła tą krzywdę,a nie innych chce swoja głupotą narażać na szkody

Gość 2010-07-07 o godz. 15:07 0

Dużej róznicy wieku nie ma między mną a idą-marcową, coś jest w tym, ze pokolenie młodych chce wyglądać trendy i zmierza do doskonałości, tyle tylko, że to jest jak ślepy zaułek. Widząc kolezankę wymalowaną która wygląda o niebo lepiej młode dziewuszki malują sie, tylko chodzą pozniej jak takie "burdelówki" lub kaleki, bo zaczynają robic to nieumiejętnie , bez wyczucia. Co najlepsze nie widzą tych niedoskonałości. Niekiedy dochodzi to na skale uzależnienia, bo jak widze dziewczyny z ostrym makijażem na plaży to już przeginka. wg mnie niech sobie to robią ale dyskretnie i bez przesady jeżeli chodzi o wiek. Sama zaczęłam się delikatnie malować w wieku 15-16 lat. No cóż, może wróćmy do tematu??

Gość 2010-07-10 o godz. 11:57 0

12,13,14,15 lat to letka przesada na malowanie sie,robienie sobie paznokci jednak kazdy ma swoje zycie i robi co chce.Jednak nie zgodze sie z tym ze w 99,99 %to jest winna rodzicow przeciez rodzice nie musza nawet o tym wiedziec one sie maluja w szkole po szkole wpadaja do kolezanki sie przebrac itp powiedzialalabym ze To wina raczej Dyrekcij szkoly jak i samych nauczycieli.Kazdy jest mlody i uczy sie na wlasnych bledach lecz czasami trzeba temu komus uswiadomic ten blad.Ale to nie tylko nastolaki sie maluja widzialam juz kobiety po 40,50,60 lat umalowane,ubrane w miniowki itp i co to pokazuje moze wlasnie trzeba zmieniac otoczenie i popatrzec jakim samym sie jest i jaki komu daje przyklad.Tu wcale nie jest powiedziane ze to tylko nastolatki moim zdaniem cos sie zaczyna od pewnego okresu i cos sie konczy w pewnym okresie i trzeba to zakceptowac.

Marti20 2010-07-10 o godz. 14:30 0

Ja właśnie się dowiedziłam, że w moim mieście laska, która ma 14 lat idzie na kurs przedłużania paznokci metodą żelową

Nie wspomnę, że sobie już zakładała tipsy od 2 lat

Będzie robic tipsy swoim znajomym...

Gość 2010-07-10 o godz. 18:54 0

Wyobrazcie sobie widok 14nastolatek robiacych sobie pazurki w domu dla mnie to takie jakies nierealne takie jak nie wiem az strach pomyslec co bedzie za 5 lat moze 12 latki beda chodzic w ciazy albo co gorsza ....Nie skonczymy lepiej ten temat :P

elena 2010-07-11 o godz. 00:56 0

Hejjj nie wkurzajmy sie znowu....mlodosc ma swoje prawa...moze warto przymruzyc oko na pewne demonstracyjne wypowiedzi... małolaty zawsze sie wymądzają i wiedzą wszystko od nas lepiej itd...o buncie nie wspomne....choc tez nie uwazam ze szybka doroslosc jest dobrym atutem...ale jesli mowimy o nauce to nie myslmy, ze mlodziutkie dziewczyny nie sa pojetne i nie maja łapki.....zobaczcie na Katarzyne w mojej galerii ....ona ma 16- zrobila pazurki mamie i czyż nie pieknie? Ladnie sluchala, byla staranna nie odczuwalam, ze to takie mlodziutkie dziewcze. Ale wiem też że, w szkole jest bardzo dobrą uczennicą i to byla jej nagroda od rodzicow za wspaniałą nauke. Bo kurs byl jej marzeniem.

gosiunia2004 2010-07-11 o godz. 01:12 0

popieram-mlode dziewczyny na kursy
niby czemu nie? beda mialy wiecej lat na doskonalenie sie i w wieku 18 vzy 20 lat bedea juz mistrzyniami
no chyba ze ktos sie obawia konkurencji... hi hi

Dzieffczynka 2010-07-11 o godz. 04:16 0

Gosiunia ale one nie bedą robiły paznokci w wieku 18-20 lat tylko w 12-14
ja nie rozumiem po co na siłe się pcha takie w dorosłość co już lallki jej się znudziły lol
po drugie że trzeba dbac o higienę a ja nie bardzo sobie wyobrażam żeby taka smarkula się tym przejmowała

KAMi_ns 2010-07-11 o godz. 05:49 0

Dzieffczynka, z jednej strony masz racje :)
wiekoszc moldych dziewczyn jest niechlujnych w tym co robia...
ale miejmy nadzieje ze na kursie naucza sie dlbalosci o szczegoly i bede swoja prace starannie wykonywac :)

Tinull@ 2010-07-12 o godz. 09:09 0

Hmmm.... ja to raczej bym odmówiła. Ale ja sama młoda jestem :D No ale nie mam 12 lat , trochę starsza jestem. I raz z moją siostrą kupiłam sobie sztuczne paznokcie i poprzyklejałyśmy sobie je (oj nie raz ) . I ona miała lat 11 lol Hmmm... no i nic jej się nie stało :) 8) :) Jakoś tylko jak je odkleiła to tak jak każdy miała jakiś klej no i paznokcie naturalne trochę nas bolały. To pewnie z tego , ze nie codziennie mamy takie coś. A z resztą sztuczne paznokcie to róznica niż takie prawdziwe tipsy... Nie wiem... nie wiem co masz zrobić :|

Ania.maj 2010-07-13 o godz. 02:40 0

12 lat to wydaje mi się, że trochę za młoda, ale to jej wybór

Gość 2010-07-14 o godz. 03:18 0

Mam pytanie, i oczywiscie pozdrowienia dla wszystkich.Które przedłużenie(chce mieć krótkie paznokcie-troche za opuszke bo obgryzam odkąd pamiętam) akryl czy żel wybrać,biorąc pod uwagę to ,że od września wracam do szkoły Lo i musze ćwiczyć na WFie????? :P

elena 2010-07-14 o godz. 03:49 0

to kup odzywke zlotą Sally a zamiast pazurkow gryż np ołowek Jak zalozysz pazurki to nie jest sprawa jednego miesiąca.

Gość 2010-07-14 o godz. 03:52 0

Już próbowałam wiele odżywek i nawet mobilizowałam sie do nieobgryzania ale to nie pomogło bo jak tylko pazurek sie złamał wracałam do nałogu.I chce mieć paznokcie na kilka miesięcy dopoki uznam,że już nie bede obgryzac( tak zeby zapomniec o tym) jak sie nie uda to trudno ale musze spróbować.Chodzi mi o to która metoda przedłużania jest lepsza na WF.Dzięki za odpowiedź bo na cos sie musze zdecydować a umówiona jestem na przyszły tydzień.

Marti20 2010-07-14 o godz. 03:55 0

kaska16ozo ja osobiście polecam żel, ale pewnie laseczki które noszą akryl polecą Ci akryl.

Dla mnie tipsy żelowe wyglądają ładniej

elena 2010-07-14 o godz. 03:57 0

na wf na pewno króciutkie wiec akryl na formie najlepiej.

Gość 2010-07-14 o godz. 03:57 0

Jak sie dobrze zrobi to oba ładnie wyglądają ale wiem ze zel jest elastyczniejszy ,tylko czy bedzie pewniejszy na tym okropnym WFie??

KAMi_ns 2010-07-14 o godz. 04:19 0

kaska16ozo, najklepiej zalatw sobie zwolnnienie z WFu i bedzie po problemie ;)
bo widac ten WF cie najbardziej meczy... :)

Gość 2010-07-14 o godz. 06:30 0

Załatw sobie zwolnienie .... ciekawe jak... kiedy jestem zdrowa.Nie no nawet lubie sobie pograc w coś ale wygląd jest wazniejszy:P

Dzieffczynka 2010-07-14 o godz. 13:31 0

ale kto powiedział że one musza być baaardzo długie
wystaczy że je przedłuzysz o kila milimetrów
przeciez narazie nie zalezy ci na długicg pazurkach,a na tym zeby je przestać obgryzać

Gość 2010-07-14 o godz. 14:36 0

no tak ale qrde jak niefortunnie odbije i zrobie sobie krzywde:/

Dzieffczynka 2010-07-14 o godz. 16:18 0

to równie dobrze możesz niefortunnie uderzyć w naturalnego paznokcia
chyba sama masz wątpliwości a my na siłę nie będziemy Cie przekonywać ;roll:
a może teraz grzecznie powrócimy do tematu :|

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań