Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Ciąża, poród, połóg

Suzou1981 2009-03-25 o godz. 13:37, liczba odsłon 12237 0

Kołatanie serca/arytmia komorowa serca/szybki puls/tętno

Witam wszytskich i bardzo prosze o słowa otuchy,
MAm na imię Ania i jestem w 29 tygodniu ciązy od 2 miesięcy nie potrafię normalnie żyć!!!!2 miesiace temu lekrz do mnei zadzownił w nocy, ze mam szybko przyjeżdzać do niego po recepte na zastrzyki rozrzedzajace krrw bo grozi mi śmierć z powodu zatoru płucnego. Diagnostyka trwała 3 miesiaće i okaząło się wsyztskie te nerwy byly niepotrzebne bo podwyższone d- dimery u kobiet w ciązy do 2500 sa normą a ja maiąłm 1200 potem 1080. Jedank ten stan nieustajacych nerwów i braku przespanych nocy doprowadizł u mnei do arytmi komorowej. Mianowicie mam 14 600 surczów dodatkowych na dobę, w tym 16 par, 800 trigemini. Po tej diagnozie jeszcze się wsyztsko pogorszyło odczuwam każdy skurcz, nie umiem m normalnie żyć, boję się ,że umrę przy porodzie albo tuż po. Lekarze chcą żebym rodizłą naturalnie przy monitorowaniu serca- a ja się panicznie boję- Panicznie!!!!!!Nie umie żyć. Boję się ,że nie zobacze swojej córeczki!!!!!!!

Biorę od 2 tygodni duże dawki magnezu jestet lepiej bo przesypiam prawie cąłe noce- ale dni to koszmar- dzisiaj mi tętno przyspieszyło przy ściernaiu kapusty:(

Ps. hormony tarczycy mam w normie tylko magnez ciut poniżej normy 1,78 gdzie norma od 1,8, choć moja Pani kardiolog mówi, że to norma laboratoryjna a kliniczna to 2,2- czy tylko to moze byc powodem mojej arytmii plus nery i ciąża?

Odpowiedzi (12) | Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Ciąża, poród, połóg | Ostatnia odpowiedź: 2009-04-03, 18:58:20

Tagi: , , , , , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wuna 2009-03-26 o godz. 08:28 0

Aniu, nie znam się kompletnie na tych wynikach, które podajesz ani na arytmii, ale mogę Ci tylko powedzieć, że w ciąży zawsze jest podwyższone tętno (nawet do 100)- ja czasem mam ponad 100. poza tym trzeba uwzględnić, że dziecko może uciskać coś tam w środku, nie wiem: może przeponę, i tez nie ma takiego przeplywu krwi jak normalnie przez to czasem ciężko oddychać- ja np. przez to mam zawroty głowy. Z kolei np kawa wypłukuje magnez i może stąd u Ciebie niedobor magnezu. być może sa jeszcze jakies produkty które jesz/pijesz, a które wypłukują magnez. A nerwy? jak najbardziej mają wpływ na kołatanie serca- wiem, bo tez takowe mam ;) często lekarze przepisują magnez jak ktoś prowadzi nerwowy tryb zycia.
Życzę zdrówka i poprawy nastroju :)

Nelly 2009-03-26 o godz. 22:43 0

Suzou1981, :o ale ciew musial lekarz nastraszyc
skoro panicznie boisz si eporodu to porozmawiaj o tym z lekarzem albo skonsultuj sie z innym
przyspieszona akcja serca w ciazy to normalne ja tez wyladowalam u kardiologa bo lekarka (internistka) stwierdzila tachykardie i sie wystraszyla. kardiolog znow zrobil badania i stwierdzil ze jak na kobiete w ciazy wqszystko jest w normi
tez bralam magnez cala ciaze
myslre ze za nadto sie denerwujesz a to ci tylko szkodzi malenstwo tez odczuwa twoj lek

Suzou1981 2009-04-02 o godz. 10:55 0

hmm, ja niestety mam poza przyspieszonym pulsem te dodatkowe skurcze komorowe- jest to jedeyna arytmia, która moze byc niebezpieczna i z tym faktem najciężej mi żyć- samo kołatnie i przerwy bym przeżyła a tak ciągle się boję.....

wiem, ze maleństwo odczuwa mój lęk, ale niesttey nie moge nad nim zapoanować......

kasiagio 2009-04-02 o godz. 11:12 0

Suzou1981, ja do 5 miesiąca zmagałam się właśnie z arytmią ale nie do końca zwalczyłam moją arytmię też wywołał strach i stres o dziecko byłam nawet 2 razy na pogotowiu i mój puls wynosił przy niskim ciśnieniu nawet 111 uderzeń . Przede wszystkim jak dla mnie powinnaś zmienić gina i to Ci piszę tak od serca bo lekarz powinien uspokoić doradzić a nie stresować i dobijać Moja ginka powiedziała mi od początku że powodem takiego tętna jestem tylko ja i tylko ja mogę się z tym zmagać i wyleczyć teraz też nie jest dobrze bo czasami czuję tak właśnie jak Ty piszesz każde bicie serca i wydaje mi się jakby w gardle biło ale popijam rumianek z miodem kładę się i relaksuje w jakiś sposób albo krzyżówkami albo gram na gierce albo proszę męża żeby zabrał córcie i zasypiam na chwilkę Niestety tętno codziennie dochodzi do 100 ale już tak mnie to nie stresuje jak na początku po prostu nauczyła się nad tym panować . Uwierz mi będzie dobrze musisz być silna i sobie z TYM sama poradzić A jeżeli rumianek nie pomoże to kup sobie melisę w zielarskim tez pomaga i to bardzo

Suzou1981 2009-04-02 o godz. 14:34 0

Kasiu, ale ty mas ztylko przyspieszony puls czy cos jeszcze? Bo ja poza przyspieszonym pulsem mam te dodatkowe skurcze i one sa sto razy gorsze, bo to jakby Ci się to serce zatrzymywało na chwilę.....

Wiem, ta dolegliwość serca- nie chccę ją nazywac choroba wywołał u mnei chorobe głowy tzn nerwice lękową- bo boję się ze tos erce przy porodzie doatnie migotnai komór i po mnie:(

a Ty rozumiem urodziłaś i nadal sie zmagasz z tą tachykardią- a miałś holtera zakąłdanego- moze to ie serce tylko nerwica......

kasiagio 2009-04-02 o godz. 15:19 0

Suzou1981, ja mam też te dodatkowe bicia ale lekarz przy badaniu serca stwierdził że to nie ma znaczenia i że mogę rodzić i być spokojna . Ja myślę że też u mnie to nerwica ale ja nic na to nie zażywam dopiero po porodzę pójdę i się obejrzę bo w czasie ciąży wiele dolegliwości nasila się bardzo albo znika Ja mam też guzka pod pachą i on jak na razie nie zniknął i jak po porodzie nie zniknie to będę musiała się przejść do onkologa i zbadać to coś dokładnie . Nie martw się gdyby lekarz uznał że to dla ciebie jest niebezpieczne to myślę że wybrał by cesarkę a nie poród naturalny musisz mu ufać i uspokoić się !!!

Suzou1981 2009-04-02 o godz. 16:07 0

NAwet EKG nie miałś- żeby zdjagnozwoać dodatkowe skurcze trzeba mieć co najmniej ekg i holtera, a Ty z tego co rozumiem ich nie miałaś. U mnie niestety to nie ma podłoże somatyczne nie psychiczne.......

kasiagio 2009-04-02 o godz. 20:48 0

Suzou1981, miałam EKG i echo serca i wykazały arytmię na tle nerwowym ale tutaj gdzie mieszkam a to nie jest w Polsce jak jesteś w ciąży nic a nic nie mogą Ci przepisać chyba że choroba zagraża życiu czy zdrowi matki albo dziecka także lekarz stwierdził że albo rumianek albo melisa i musi być dobrze bo nie mam wysokiego ciśnienia

Suzou1981 2009-04-03 o godz. 07:15 0

Niestety kolejny holter wykazał 11 000 skurczy:( ależ sie spłakałam) dokładne wyniki zobaczę we wtorek- póki co mam zacząć brać isoptin. Tak się boję, żeby nie zaszkodził on maleństwu......

Poza tym coraz czarniej widze tą sytuację-tak wierzyłam w ten magnez..........a to chyba nie tylko jego braki powodują u mnie to cholerstwo...boje się coraz bardziej...

Kolejne załamanie..................

kasiagio 2009-04-03 o godz. 10:36 0

Suzou1981, kochana za bardzo się denerwujesz to też dużo wpływa na organizm niestety nic innego nie mogę Ci napisać :( Trzymaj się cieplutko i kuruj i dbaj o WAS a wszystko będzie dobrze !

magagegi 2009-04-03 o godz. 16:05 0

Cześć dziewczyny!
Moje serducho też ma szaleńcze tempo :( Pewnie nie zwróciłabym na to uwagi, gdyby nie wizyta u lekarza rodzinnego. Dowiedziałam się, że to może być normalne w ciąży. Takie tłumaczenie niewiele mi pomogło (ze dwadzieścia razy dziennie mierzyłam tętno). Ginekolog powiedział, że mogę mieć nawet 110 uderzeń na minutę. Jeżeli ciśnienie jest ok, a ekg nic nie wykazało, nie ma się czym martwić. Nakazał pić melisę i się nie stresować. Trudno wykonać polecenie, skoro cały czas myślę o akcji własnego serca. Wtedy przyspiesza, a ja denerwuję się jeszcze bardziej. Koszmar.
Tak tylko chciałam się poskarżyć, bo siedzę godzinami i szukam w Internecie informacji na ten temat. :x I nic mnie szczególnie nie uspokaja. Chyba zwiększę ilość wypijanej melisy .
Trzymajcie się, pozdrawiam

Suzou1981 2009-04-03 o godz. 18:58 0

tętno u cieżarnej do 110 jest normalką- mnie wcha się miedzy 55 kiedy spię a 151 jak robię śniadanie.....rednia 86...........tachykardia u ciezarnych jest naprawde normą, ale nie każda to ma i nie każda zwaraca na to uwagę.......ja mam poza tym jeszcze te p......skurcze!!!!

a tak wogóle- to lekarze nie powinny na pewne rzeczy u cieżarnych zwaracać uwagi i ich niepotrzebnie denerwować, bo wprowdzają nas w dziwne stany emocjonalne.....ja żałuję,że trafiłam do tamtego internisty- dałabym sobie rękę obciąć ,ze gdyby nie to nie czułabym się tak jak teraz................

i jak tam dziewczyny się czujecie?

Podobne tematy
Kategorie pytań