Reklama
Konkurs "Nie tylko 75B!" - WYNIKI
Sobota, 17 grudnia 2011
Konkurs "Nie tylko 75B!" - WYNIKI
4/5
Wyróżnienie
Przez długi czas żyłam w błogiej niewiedzy, która bezlitośnie odbijała się na wyglądzie mojego dekoltu i piersi; nosiłam zły rozmiar biustonosza! Nie mogę nawet powiedzieć, że miałam źle dobrany rozmiar, bo nigdy nikt nie pomógł mi go dobrać. Sama kupowałam na oko. Zazwyczaj padało na 80/85B. Wchodziłam do sklepu z bielizną i automatycznie prosiłam o ten rozmiar, czasem nawet nie mierzyłam .Dziwię się, że przez tyle lat, żadna ekspedientka nie pomogła, nie poradziła, że to nie jest rozmiar dla mnie. Nie zasugerowała, że może powinnam przynajmniej spróbować przymierzyć inny rozmiar. Aż do pewnego letniego dnia, którego chciałam kupić nowy stanik. Poszłam do nowo otwartego salonu z bielizną w moim mieście, wybrałam model i odruchowo proszę oczywiście o 80B. Jako, że dzień był bardzo ciepły, miałam na sobie przylegającą do ciała bokserkę. Ekspedientka zdziwiona, a nawet lekko zszokowana, zapytała, czy to ma być stanik dla mnie, czy dla grubszej koleżanki. Powiedziała, że to absolutnie nie jest mój rozmiar, co widać na oko – za mała miseczka, za luźny pod biustem. Po czym zabrała się do mierzenia mnie w biuście i pod biustem, do przymierzenia podała mi trzy rozmiary – 70 D, 75C i D. Pomyślałam, lekko zirytowana (bo jak to nie znam swojego rozmiaru, tyle lat go noszę!), że co ta kobieta w ogóle mówi – 70 i 75 pod biustem?! W życiu się w to nie zmieszczę, przecież daleko mi do rozmiaru modelki. Chciałybyście zobaczyć moje zaskoczenie, kiedy zapięłam rozmiar 70D i leżał całkiem, całkiem. Po kolejnych przymiarkach, razem z Panią ekspedientką, zdecydowałyśmy, że najlepiej leży i najlepiej czuję się w rozmiarze 75D. Wiecie co? Dopiero w tym biustonoszu zobaczyłam, że moje piersi wcale nie są takie małe, jak myślałam. Wyglądałam zdecydowanie szczuplej, czułam się bardziej atrakcyjna - a co za tym idzie, zdecydowanie pewniejsza siebie. Trochę zawstydzona faktem, że tyle czasu nosiłam zły rozmiar, ale bardzo zadowolona ze swojego „nowego” wyglądu, zapłaciłam, podziękowałam Pani ekspedientce i z podniesioną głową, i uśmiechem na twarzy, poszłam na dalsze zakupowe szaleństwa. I może to za sprawą pewności siebie, a może tego, że nowy biustonosz wyeksponował moje piersi, czułam więcej oczu, skierowanych w moją stronę, niż właściwie chwilę wcześniej. I nikt mi nie powie, że stanik, to przecież nic takiego, bo nosi się go pod ubraniami. Źle dobrany stanik, potrafi zniekształcić nawet najlepszy strój. Oczywiście później pozbyłam się wszystkich staników, które właściwie deformowały mi biust, od tamtego czasu, noszę rozmiar 75D :)
Alicja
Reklama
Dziękujemy wszystkim miłośniczkom ekskluzywnej bielizny za udział w konkursie. Wybór pięciu laureatek nie był prosty, ale po burzliwych dyskusjach udało nam się osiągnąć kompromis.
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: Konkurs "Nie tylko 75B!" - WYNIKI