Reklama
TOP: Odważne cięcia w Fabryce Snów
Opublikowano: Wtorek, 2 sierpnia 2011, 18:30
TOP: Odważne cięcia w Fabryce Snów
2/6
Emma Watson
Poszłam do salonu sama i sama z niego wyszłam. Nikomu nie powiedziałam co planowałam. Nawet stylista (Rodney Cutler z Cutler Salon w Nowym Jorku) dziwił się, że byłam taka spokojna. Pytał kiedy zacznę wariować. Ale ja wiedziałam, że podejmuję dobrą decyzję - wspomina dzień swojej zmiany Emma Watson. I rzeczywiście. Nowy image aktorki spodobał się nie tylko jej fanom i reżyserom, ale także redaktorom prestiżowych magazynów o modzie. Od czasu wizyty u fryzjera Emma gościła m.in. na dwóch okładkach "Vogue'a", "Seventeen" i "Marie Claire". Ponadto pojawiła się w kampanii reklamowej perfum Lancome i została okrzyknięta ikoną stylu. A jej najostrzejszym krytykiem był dotychczas jej... ojciec. Powiedział mi "no cóż kochanie, nie jesteś jeszcze Audrey Hepburn". Czy to zachęci ją do powrotu do starego wizerunku?Reklama
Drastyczne transformacje poza planem filmowym to rzadkość w show biznesie. W świecie, gdzie rolę wizytówki spełniają nazwisko i znana twarz, zmiana wizerunku może kosztować gwiazdę utratę lukratywnych kontraktów i popadnięcie w artystyczny niebyt. Ale, powtarzając za klasykiem, "kto nie ryzykuje ten nie pije szampana".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: TOP: Odważne cięcia w Fabryce Snów