Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Zdrowie » Choroby i leczenie

xandra 2009-04-19 o godz. 09:22, liczba odsłon 198204 0

Jak wyleczyć zapalenie tarczycy/chorobę Hashimoto?

No i jestem po USG tarczycy oraz wynikach hormonów TSH.Mam modelową tarczycę, niedoczynność i wyniki ponad normę.Przepływ krwi w tarczycy wzmożony itd... :( .Pani doktor powiedziała że na razie odchudzanie mogę sobię "wsadzić" bo gdy źle funkcjonuje gruczoł, który ma powiązanie z antykoncepcją hormonalną to niewiele da a mogę sobie zaszkodzić - tzn. mniej jeść i ćwiczenia itd ale nie napalać się na niesamowite efekty. Bo najpierw muszę tamto wyleczyć.Mam tu do Was pytanie - czy któraś może coś takiego miała? Może ktoś z rodziny?Czy to jest jakaś operacja?W poniedziałek idę do ginekologa, wcześniej nie zdobyłam terminu i na podstawie wyników niech mi coś doradzi, sama już nie wiem :( , na razie złapałam doła i mi strasznie źle :( .

Odpowiedzi (458) | Kategoria: Zdrowie :: Choroby i leczenie | Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:13:46

Tagi: , , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2011-08-11 o godz. 11:07 0

Ja mam nadczynność - spadek wagi i nie mogli się zdecydować czy Hashi czy Besadow, potem robiłam szczegółowe i jednak Besadow, ale leki są te same, tu bardziej chyba leczona jest sama tarczyca czyli jej nadczynność ew. niedoczynność. Po 2 miesiącach leczenia wyniki mam rewelacyjne, już obniżone dawki, lekarka sama w szoku była, że tak dobrze zareagowałam na leki, mam nadzieję, że sukcesy na tym polu się utrzymają, i Wam powrotu do zdrowia życzę i daję nadzieję, że będzie dobrze, trzeba tylko się pilnować z lekami i leczyć, nie olewać

Gość 2011-08-19 o godz. 15:46 0

Cześć Dziewczyny!

Jestem Lena i od ponad półtora roku walczę z Hashi... mnie dopadło po ciąży która do najmilszych nie należała.Przytyłam wtedy z 56 kg do 92(przy wzroście 164cm), w 3 trymestrze pojawiła się gestoza.Urodziłam przez cesarskie cięcie. Po porodzie WYGLĄDAŁO na to, że moja waga spada po czym po 3 miesiącach zaczęłam znowu tyć i praktycznie wróciłam do swojej wagi ciążowej.Byłam przerażona bo nie należę do łakomczuchów, nie lubię słodyczy a jedynym wykroczeniem w mojej diecie jest kawa ... Przebadałam się na wszystko dosłownie i okazało się, że mam TSH 18. Od tamtej pory lekarzy zmienilam juz 3 krotnie.Nareszcie trafiłam chyba na takiego który rzeczywiście mi pomaga bo już widzę efekty. Codziennie biorę Euthyrox w dawce 200, bo wcześniejsze, mniejsze dawki w ogóle nie działały.Waga się minimalnie "ruszyła", jestem mniej śpiąca, mniej apatyczna i zdecydowanie rzadziej nachodzą mnie straszne,dołujące myśli co przy byciu mamusią dwuletniego brzdąca jest na prawdę pocieszające.

Pozdrawiam Was serdecznie i dzięki za krzepiące mimo wszystko wpisy.Czasem miło jest mieć świadomość, że to okropieństwo nie dopadło jedynie mnie. I tak tak- wiem,że to trochę egoistyczne.Życzę postępów w kuracjach i dobrego samopoczucia

xandra 2011-08-19 o godz. 15:54 0

Lena :o , jakbym o sobie czytala na poczatku...
165 cm, waga 90 kilo w ciazy, gestoza...
a co gorsza, jutro ide do endo z synem bo jak pokazały badania, tez ma zle funkcjonujaca tarczyce :( - moze stad ta jego ogromna ruchliwosc, niedowaga...

trzymajcie kciuki za mojego Miśka

poohatka 2011-08-19 o godz. 17:02 0

xandra, życzę Wam żeby wszystko się dobrze ułożyło - na pewno tarczyca ok, mali chłopcy po prostu tak miewają ;)

xandra 2011-08-19 o godz. 18:01 0

serio? bo u nas tak - ja, siostra, mama i ciotka - Hashi
masz moze jakies info o tym?

szybciutka 2011-08-19 o godz. 18:09 0

Witam wszystkich!
I mnie dotknał wasz problem. Dzisiaj byłam u endo.. z wynikami usg tarczycy i krwi... niestety dowiedziałam sie ze mam zapalenie tarczycy.Zdjecia usg nie wykazały niczego niepokojacego ...były dobre, lecz wyniki TSH były wysokie ponad 7, 2 miesiace temu TSH wynosiło u mnie ponad 5...wiec poszło ostro w gore.teraz dostałam skierowanie na kolejne badanie krwi na Anty-TG i Anty-TPO. Jestem przerazona troche moja choroba. Teraz przynajmniej wiem dlaczego z wesołej i pełnej zycia dziewczyny stałam sie smutaska i wiecznie przygnebiona dziewczyna.mam tez problemy skorne:/ W ciagu 1,5 roku przytyłam 30kg...i nie moge zrzucic.moja waga ciagle sie waha... ale ostatnio pomalutku idzie w gore. A na domiar złego wykryto u mnie jeszcze zespoł policystycznych jajnikow:( Jestem rozbita :( Nie wiem co o tym wszystkim myslec:/

Dzieki waszym wpisom wiem jak bedzie przebiegało moje zycie. Dziekuje.

poohatka 2011-08-20 o godz. 12:50 0

xandra napisał(a):serio? bo u nas tak - ja, siostra, mama i ciotka - Hashi
masz moze jakies info o tym?

nie wysłowiłam sie odpowiednio, przepraszam - jakoś się zamotałam, chciałam powiedzieć że mali chłopcy po prostu bywają chudziutcy i super-aktywni :) nie mam żadnych informacji odnośnie "rodzinności" Hashi :( (chociaż muszę przyznac że przed diagnozą tarczycy pytano mnie czy w rodzinie są z nią problemy :| ) bardzo przepraszam ze Ci namieszałam, dalej trzymam kciuki za Młodego :) wszystkiego dobrego :)

xandra 2011-08-20 o godz. 14:42 0

aha ;)
ale swoja droga usłyszałam, ze dzieci czasem maja kłopoty z tarczyca
kontrola u endo - mamy zrobic usg tarczycy i z wynikami isc do niej
ale... przy osłuchaniu wyszło u M zapalenie oskrzeli i krtani, dostal tone leków, oby nie skonczyło sie szpitalem

szukamy nawilzacza z jonizatorem by mu kupic - i tak mielismy :(
zły dzien :(

xandra 2011-08-20 o godz. 14:43 0

babka tez powiedziała, ze to po zabiegu mu spadła odpornosc i ktos kichnał, kaszlnał a on...

Gość 2011-08-20 o godz. 18:22 0

3mamy kciuki za zdrówko młodego ;) będzie dobrze ! Radzę tylko skonsultować się z naprawdę dobrym lekarzem z dużym doświadczeniem.

Mnie lekarze nieźle nastraszyli jakoś w 3,4 miesiącu życia Mikiego. Główka mu szybko rosła więc wysyłali mnie na USG.Wyszło, że to w związku z tym, że mu się zwiększa ilość płynu w przestrzeni podtwardówkowej.Zalecono kontrolę co miesiąc. Na 3 USG jakiś "mądry pan" stwierdził- i co najgorsze napisał to w analizie badania, że dziecko ma podejrzenie WODOGłOWIA!Tymczasem zachowanie i rozwój małego nie budził żadnych zastrzeżeń. Myślałam, że dostanę zawału. W drodze powrotnej z badania 3 razy musiałam stanąć bo nie byłam w stanie prowadzić. Akurat było tak, że mąż w delegacji, rodzice za granicą, siostra w pracy a ja sama z dzieckiem. W miarę szybko udało się znaleźć lekarza neurologa z Centrum zdrowia dziecka, który zajmuje się takimi schorzeniami. Jako, że mieszkał po sąsiedzku wpadł do nas w drodze z pracy. Obejrzał małego, "pogadał" do niego, robił głupie miny, obserwował reakcje i ... powiedział, że ten lekarz od USG jest zwyczajnie niemądry i żebym zanim uwierzę lub dam się nastraszyć lekarzom, bardzo uważnie obserwowała małego i ufała też swojej intuicji. Tak stwierdził lekarz z ponad 40 letnim doświadczeniem. Dla mojego spokoju oddał wyniki badań Mikiego jeszcze 4 swoim kolegom i oni orzekli, że ŻADNEGO wodogłowia dziecko nie ma. Od tamtej pory nikt się główki brzdąca nie czepia, a sam Miki chorował mi może raz i było to lekkie przeziębienie. Nie ma żadnego magicznego sposobu na zdrowie u dziecka, ale na pewno duuuuuuuużo spacerów na świeżym powietrzu to podstawa :D

Aaaa i jeszcze dodam, że jak mnie tak wystraszyli to zaczęłam się obwiniać, że za bardzo się przemęczałam w ciąży, za mało leżałam... później jak się dowiedziałam, że mam hashi to pomyślałam z kolei, że może to już przed rozwiązaniem zachorowałam i w związku z tym nastąpiły komplikacje przy porodzie, a dalej problemy z główką Mikiego. Sama nie wiem czy nie jest to jakoś powiązane. Może za późno poszłam do endo ... Ehh . Sorry dziewczyny.Dziś mam ten dzień, że wszystko rozpamiętuje i momentami mi smutno - btw. wczoraj zapomniałam wziąć leki i czułam się fatalnie, a dziś spałam 13 godzin bo dziecko jest u mojej mamy bo ja mam masę roboty. Zaczęłam sobie wszystkie rzeczy do zrobienia wpisywać w kalendarz w komórce bo okropnie zapominam ... buuuu ! Ale będzie lepiej!

Pozdrawiam

Gość 2011-08-23 o godz. 17:35 0

a mnie uczulil lek na tarczyce.
k... mać...
tak sie po nim dobrze czulam i musialam odstawic. cala jestem w plamach, krostach i wysypce

xandra 2011-08-23 o godz. 18:17 0

:o
no i co teraz?

reniatka 2011-08-23 o godz. 18:19 0

ulla napisał(a):a mnie uczulil lek na tarczyce.
k... mać...
tak sie po nim dobrze czulam i musialam odstawic. cala jestem w plamach, krostach i wysypce

znam to uczucie :toimonster:

jak bierzesz na razie z jednej grupy leki, to się nie martw - jest jeszcze inna, może na te drugie nie zareagujesz
a jak te też Cię uczulą, to dostaniesz leki odczulające - nie są najdelikatniejsze (bo sterydowe...) ale u mnie poki co zadziałały - od blisko dwóch tygodni biorę już nawet mniejsza ich dawkę i nie mam uczulenia

Gość 2011-08-23 o godz. 18:39 0

Ulla :( ... i to po jakimś czasie tak?
Ja póki co dobrze reaguję, choć idę w drugą stronę niż trzeba i wyniki lecą w niedoczynność ... także koniec mojej radości ... jestem bardzo wrażliwa na leki, znów dawka na pół poszła jak to się nie zatrzyma to mi da hormony na niedoczynność.

Gość 2011-08-23 o godz. 18:53 0

po prawie miesiacu mnie france uczulily. a czulam sie naprawde swietnie. w pon odbieram wyniki badan, razem z morfologia (robione 1 dzien po odstawieniu wiec jest szansa, ze wyjdzie to uczulenie).
15ego jestem w wawie u swojej pani dr, ma mi przepisac cos innego. Reniatka, licze na te druga grupe ;)
Sil, tul tul.

wczoraj bylam atrakcja imprezy - znajomi obstawiali, w ktorym miejscu pojawi sie plama alergiczna ;) ;) lol Reniatka, a doraznie co bralas na uczulenie? ja wcinam zyrtec i wapno i troszke lagodzi. jeszcze mnie jakis robal uzarl, wiec na dodatek spuchlam. jestem sliczna ;)

reniatka 2011-08-24 o godz. 05:01 0

ulla napisał(a):po prawie miesiacu mnie france uczulily. a czulam sie naprawde swietnie. w pon odbieram wyniki badan, razem z morfologia (robione 1 dzien po odstawieniu wiec jest szansa, ze wyjdzie to uczulenie).
15ego jestem w wawie u swojej pani dr, ma mi przepisac cos innego. Reniatka, licze na te druga grupe ;)
Sil, tul tul.

wczoraj bylam atrakcja imprezy - znajomi obstawiali, w ktorym miejscu pojawi sie plama alergiczna ;) ;) lol Reniatka, a doraznie co bralas na uczulenie? ja wcinam zyrtec i wapno i troszke lagodzi. jeszcze mnie jakis robal uzarl, wiec na dodatek spuchlam. jestem sliczna ;)

mnie pierwsza grupa (Thyrozol) uczulila po 3tyg chyba, druga (Thyrosan) od razu, ale jakby mniej, więc nadal biorę z tymi na uczulenie

doraźnie smarowałam Hydrocortizolem - on działa tylko na swędzenie
a te plamy to faktycznie piękne są - za pierwszym razem miałam drobną wysypke, przy drugim leku za to wyglądałam jakbym się pocięła i miała blizny

Gość 2011-08-24 o godz. 05:51 0

też biorę Thyrozol, póki co tylko suche nadgarstki i pękająca skóra, ale jeszcze sobie radzę kremami, jak będzie gorzej to zmieniamy ... teraz to biorę 5ml więc naprawdę niewiele a jak brałam 2x 40 to nic mi nie było ... chyba, że to wychodzi dopiero po kilkunastu tygodniach

reniatka 2011-08-24 o godz. 06:58 0

różnie bywa - moja mama dostała uczulenia - na Metizol chyba - po pół roku leczenia...
ja Thyrozol początkowo brałam 2x10mg, potem 2x20mg.
Teraz biorę Thyrosan 2x50mg i póki co T4 i T4 się unormowały, czekam na TSH aż się opamięta ;)

a sucha skóra to nie jest czasem objaw niedoczynności, a nie reakcja na leki?

Gość 2011-08-24 o godz. 07:43 0

reniatka napisał(a):
mnie pierwsza grupa (Thyrozol) uczulila po 3tyg chyba, druga (Thyrosan) od razu, ale jakby mniej, więc nadal biorę z tymi na uczulenie

doraźnie smarowałam Hydrocortizolem - on działa tylko na swędzenie
a te plamy to faktycznie piękne są - za pierwszym razem miałam drobną wysypke, przy drugim leku za to wyglądałam jakbym się pocięła i miała blizny

mnie wlasnie thyrozol uczulil. to w razie czego bede krzyczec, ze nie chce thyrosanu :)

reniatka 2011-08-24 o godz. 08:11 0

ulla, to chyba nie ma reguły, niestety :(
Thyrosan to lek z tej drugiej grupy i jeśli on Cię uczuli, to pozostałe z tej grupy też, bo to podobno ten sam skład, tylko producenci co najwyżej inni (i nazwy...)
wielkiego wyboru ni ma :zle:

Gość 2011-08-24 o godz. 08:17 0

zesz cholera...i co wtedy? ja chce wyzdrowiec lol
mam szalenie seksowne stopy dzis, japonki, czerwone paznokcie, cud miod...i rozowa plama na pol stopy, rozlewajaca sie na palce lol lol

reniatka 2011-08-24 o godz. 08:27 0

ulla napisał(a):zesz cholera...i co wtedy?
no i wtedy ja dostałam badziew przeciw-uczuleniowy (czy jakkolwiek mądrze się to nazywa) i uczulenie przeszło, dalej biorę Thyrosan i wyniki są póki co, tfu-tfu, coraz lepsze...
i podobno jestem na dobrej drodze...
za jakiś czas leki (czyt. parę miesięcy) leki pójdą w odstawkę i zobaczymy wtedy reakcję organizmu i na tej podstawie endo podejmie dalsze decyzje o sposobie leczenia lub tylko obserwacji

ale bez leków byłam 2 tyg i momentalnie T3 i T4 poleciało mi wtedy w górę strasznie (normy chyba koło 3-4, a ja miałam 20-25 jednostek...), ręce znowu mi latały jak u alkoholika, a serce waliło przy najmniejszym wysiłku (a jest takich trochę przy 8kg szczęścia... ;) )

Gość 2011-08-24 o godz. 08:35 0

dla mnie ten thyrozol byl mega cudem - jak to? nie ma kolotania serca? wow! ;)
na razie jeszcze chyba sie utrzymuje (odstawilam w czwartek chyba), czuje sie ok, ale juz nie mam takiego powera ;) ;)

(A tak w ogole to...boje sie, ze przytyje
)

Gość 2011-08-24 o godz. 09:15 0

hmm a mi lekarka mówiła, że jest lek mniej uczulający niż Thyrozol... z tą moją suchością to może i tak, bo choć leczę się na nadczynność to chyba jestem zbyt wrażliwa na leki i zaczynam wpadać w nadczynność, póki co lekarka próbuje mi to wyhamować, ale jak się nie uda to za 5 tygodni dostanę leki na niedoczynność

mmm. 2011-08-26 o godz. 07:06 0

Cześć wszystkim.
Tak czytam i czytam, bo chce sie dowiedzieć czegoś więcej o Hashimoto, a właściwie to chce sie upewnić czy jestem dobrze leczona. Już sama nie wiem, może czas zmienić lekarza, ale nawet nie wiem czy jest ku temu powód.
Czytam różne wypowiedzi na temat tej choroby i ludzie wymieniają jakieś bardzo dokładne dane: przeciwciała TPO, TSH, T4, T3, wyniki USH... Ja chodzę na kontrole do endokrynologa średnio co 3 miesiące i ZAWSZE mam robione tylko badania TSH. Nawet nie wiem co to sa te przeciwciała, a tym bardziej jaki mam ich poziom. Jestem leczona na podstawie wyników TSH, tzn. lekarz dobiera mi dawkę leku. Teraz biorę połowę 125 Euthyroxu (czyli jakieś 62). TSH jakoś ciągle balansuje w okolicach normy, nie chce sie unormować. Chyba nigdy nie utrzymało się na dobrym poziomie przez dłużej niż dwie wizyty u lekarza... Nie wiem co mam o tym myśleć. Leczę sie mniej więcej od 3 lat (tzn. na Hashimoto. Wcześniej od dziecka leczyłam sie na tarczyce- raz nadczynność, raz niedoczynność, potem zmieniłam lekarza i ten z miejsca powiedziała ze to Hashimoto i zdziwił sie ze tamten lekarz nic takiego nie powiedział). No i od tego czasu zajmuje sie głównie ustalaniem mojej dawki Euthyroxu. U tego lekarza USG miałam raz. (aha, no i wiem tyle z tego USG ze moja tarczyca ma ok. 7,8ml, a norma to 18. Więc chyba jest dosyć "zepsuta" :) ? Kontroluje TSH i jak chwile jest dobre, to potem znowu gorsze, dobre, gorsze i tak ciagle. Nawet czasem sie mnie lekarz pyta czy biore lek regularnie. A biorę. No i zaczynam sie zastanawiać, może trzeba coś jeszcze zacząć robić, może poszukać kogoś innego?

edyta32 2011-08-28 o godz. 04:20 0

widze ze jest nas troszeczke u mnie hashi stwierdzono miesiac temu wczesniej czulam sie strasznie sennosc a do tego stany depresyjne po lekach troszke sie to wszystko zmniejszylo , tylko cos musze zrobic z waga
pozdrawiam wszystkich

Gość 2011-08-28 o godz. 17:35 0

a ja dostałam od lekarza burę że hej, że sie zgłosiłam kilka mieisęcy po badaniu
kazała powtórzyć wszystkie badania i zrobić do pary jeszcze jakieś drugie antyciała,

ta lekarka mówiła w kółko o Hashimoto ale bez rozchwiania tarczycy
nowe badania mają to potwierdzić, nie mam żadnych leków ale straszyła mnie sterydami przeciwko chorobie immunologicznej bo z tarczycą sama sobie dałam radę - tego nie rozumiem,

czy to możliwe? a senność, kołatanie serca i sucha skóra nie są wcale takie ważne - ech sama już nie wiem, wyszło na to że TSH robi za bóstwo nieomylne, a to jest prawie w normie, nawet lekko podwyższone,
czytam internet, no i Wasze gadanki - ale o czymś takim nie słyszałam,

Gość 2011-08-31 o godz. 14:15 0

wróbelka napisał(a):
ta lekarka mówiła w kółko o Hashimoto ale bez rozchwiania tarczycy

ja tak miałam wieeele lat, "samo" hashi czyli przeciwciala podwyzszone, a hormony wszystkie w normie.

Gość 2011-08-31 o godz. 14:17 0

aha, i wyniki po 3-4 tyg brania thyrozlu mam idealne :o 8) :love: :love:
na razie odstawiam leki, za 2 tyg robie kolejne badania i zobaczymy.
a uczulenie jeszcze mam :/

Gość 2011-08-31 o godz. 16:29 0

ullaoby Ci zostało, ja też miałam idealne po 4 tygodniach ... i poszłam w drugą stronę z tarczycą

Gość 2011-08-31 o godz. 17:16 0

no mi mowila moja lekarka, ze tak moze byc.
na razie celebruje mega dobre samopoczucie ;)

Sil, a Tobie sie problemy z tarczyca kiedy zaczely? (w sensie przed ciaza jeszcze, czy po urodzeniu Jagody?)

Gość 2011-08-31 o godz. 17:24 0

Ja odkryłam tarczycę ponad rok po urodzeniu Jagody, po zdjęciach widać zmiany na oczach właśnie koło roku "po" ... zapewne po ciąży mi się nie zatrzymała, ale lekarka nie może stwierdzić, bo zbyt późno przyszłam, także GB było już widać gołym okiem, teraz jest prawie jak dawniej, przynajmniej na zdjęciach nie muszę się retuszować ;)

reniatka 2011-08-31 o godz. 17:37 0

ulla napisał(a):
na razie celebruje mega dobre samopoczucie ;)

to tak jak ja
byłam u endo we wtorek - wyniki suuuper, lekko w drugą stronę, co podobno oznacza, że organizm dobrze zareagował na leki i mam dawkę Thyrosanu zmniejszoną o połowę i od przyszłego wtorku zmniejszam po raz kolejny dawkę Enterolu (to sterydowe na uczulenie) - kontrola dopiero za miesiąc (a miałam co 2-3 tyg)

przez to dobre samopoczucie, to zapominam normalnie o popołudniowych dawkach Thyrosanu i Propranololu
wczesniej, jak nie wzięłam to szybko się męczyłam i ręce mi zaczynały latać, więc od razu mi się samo przypominało, a tak, to muszę przypomnienia ustawiać

Gość 2011-08-31 o godz. 17:55 0

ej :)
to nie jest źle :)
wilekie dzięki dziewczyny za pocieche, bo już słabo psychicznie zaczełam to odczuwać, widać moje drobne choróbsko da sie migiem wyleczyć :D

Gość 2011-09-01 o godz. 14:34 0

Wróbelka, a jakie masz poziomy przeciwciał?

xandra 2011-09-02 o godz. 19:55 0

z Lux Medu odeszla moja genialna endo , Dr Ambroziak - miałam termin wizyty na 1 czerwca, nie wiem do kogo teraz pojde

Gość 2011-09-03 o godz. 15:50 0

Xandra ja tez mam genialna pania dr endo, ale prywatnie przyjmuje... chcesz namiary?A ta dr Ambroziak nie zostawila info, gdzie przechodzi?

xandra 2011-09-03 o godz. 19:21 0

ja Ambroziak kocham miloscia beznadziejna ;)
przyjmuje prywatnie, a jakze, w centrum - wizyta 90 zł, tyle to ja za miesiac abonamentu w LM płace

Gość 2011-09-07 o godz. 14:32 0

ulla napisał(a):Wróbelka, a jakie masz poziomy przeciwciał?
37,
ale i tak wszystkie badania mam do powtórki, bo robiłam w lutym,

Gość 2011-09-08 o godz. 15:09 0

xandra napisał(a):ja Ambroziak kocham miloscia beznadziejna ;)
przyjmuje prywatnie, a jakze, w centrum - wizyta 90 zł, tyle to ja za miesiac abonamentu w LM płace

ja moja tez kocham miloscia beznadziejna :) specjalnie dla niej biore dzien urlopu, bo przyjmuje we wt i czw, i przyjezdzam z Krk o Wawy lol

jup 2011-09-11 o godz. 09:00 0

Dziewczyny czy któraś z was leczyła sie lub leczy u dr Kiełb ? ja sie leczę u niej 7 miesięcy i mam mieszane uczucia. przedostatni wynik TSH miałam ok 1,0 a po trzech miesiącach skoczyło mi do 10,0. I ja i moja lekarka byłyśmy przerażone ( ja chyba bardziej) Czy to normalne że to TSH tak skacze? Czy któraś tak miała? Teraz biore Letrox 50.

Liberales 2011-09-15 o godz. 17:59 0

Przepraszam że się podepnę pod temat, ale może wy mi powiecie co mam sądzić o moich wynikach tarczycy. Od jakiegoś czasu zaczęłam mieć dziwne objawy czyli ciągle mi zimno, senność, sucha skóra no i rosnąca w zastraszającym tempie waga :( zrobiłam sobie na własną rękę badania tarczycy i wyszło że TSH i FT4 mam w normie, FT3 poniżej normy( 3.65 a norma 4.00-8.3). Nie bardzo wiem jak to interpretować

Semi 2011-09-16 o godz. 06:12 0

Czesc kobitki :)

Narazie nic nikt u mnie nie zdiagnozowal (predzaj sama to zrobie) chociaz bylam u 2 endo.
Wyniki TSH mam w normie ale nawet jak czytam to forum to glowa mi leci a przeciez nie dawno wstalam. Wieczorem zasypiam ekspresowo ( moj facet sie skarzy ze usypiam nawet kiedy mnie dotyka) a poza tym wlosy mi leca ... kiedys mialam bardzo mocne i geste wlosy a teraz wygladaja jak siano !!! moze nie pasmami wylatuja ale to na bank jest wiecej niz 100 na dzien.

Obie panie endo stwierdzily ze skoro TSH w normie to jestem zdrowa tylko za duzo jem bo skoro od malego bylam nie za szcczupla to to u mnie norma a ja przytylam w ciagu 2 lat 25 kg i tyje nadal chociaz staram sie jak moge zredukowac diete.

W dodatku pare lat temu zaczelam miec klopoty z nauka... cale liceum bylam wzorowa uczennica a od 2 roku studiow masakra - nic mi do glowy nie wchodzi jak to sie mowi.

Od czasu do czasu pojawia mi sie taka tarka na lokciach ktora moge smarowac i smarowac a ona i tak opornie schodzi.

Nie wiem co sie ze mna dzieje... Na tarczycy mam jakies guzki ale jeszcze nie zdecydowalam sie na biopsje bo jak widac moge mowic do endo ze to cos dziwnego a oni swoje ze to obzarstwo.

Dodatkowo nie moge przestac brac tabletek anty bo gin wymyslil ze mam endometrioze :/ W sumie blakam sie po ginach tez od roku i poza tym ze niby wszystko ok (jajniki itd) to mam plyn w zatoce Douglasa i zanim zaczelam brac anty (znowu) to bolalo mnie w podbrzuszu bez przerwy.

Nie wiem jak to sie jedno ma do drugiego ale zaczynam miec po malu dosc... zasypiam wszedzie i szybko a moj facet mowi mi ze jestem leniwa ... Mam dosc tego wszystkiego.

Dziewczyny jak uwazacie czy sprawy ginekologiczne maja powiazanie z tarczyca?
A jak sie ma tarczyca do tego ze jestem pokoleniem Czarnobyla? Mam mi mowi ze jak mialam 3 latka to caly dizen bylam na dworze bo bylo sliczna pogoda w ten dzien.

Poza tym moja mama miala wole i nadczynnosc teraz po jodzie radioaktywnym dostala niedoczynnosci:/

Najbardziej dobija mnie waga a na rower jak wyjde to boli mnie moja sprawa ginekologiczna i masz tu babo...

Przeciez nie moge tak nic nie robic? Moze jednak isc samej zrobic odplatnie all hormony? tylko czy jak biore anty to moge zrobic hormony tarczycy?? bo endo mowila ze hormony plciowe nie maja zwiazku a wszedzie czytam ze jednak maja - zwariuje :>

Liberales 2011-09-20 o godz. 14:13 0

Wiecie co myślałam, że TSH mam w normie, bo na wydruku mieści się w tych normach, ale wyszło mi 2,90 a to podobno wcale nie jest dobrze

FT4 wyszło 10,30 i też podobno to jest za mało. Kurde nic nie rozumiem z tych wyników :(

Semi 2011-09-21 o godz. 04:34 0

No to wyszlo Ci w normie - przeciez norma jest do 4.0 :)

Liberales 2011-09-21 o godz. 05:14 0

Norma laboratoryjna, ale to są normy dla wszystkich bez względu na wiek, płeć i rasę. Znalazłam artykuł z którego jasno wynika, że górna granica normy jest zawyżona i że kobieta w wieku rozrodczym powinna mieć najwyżej do 2,00, a starająca się o dziecko do 1,00.

Gość 2011-09-21 o godz. 16:24 0

I chyba wlasnie prawde napisali w tym artykule, ale niech sie bardziej oswiecone osoby wypowiedza :)

Semi 2011-09-23 o godz. 04:27 0

prawda jest taka ze w Polsce malo gdzie mozna znalesc lekarza z prawdziwego zdarzenia :/ Wiekszosc bagatelizuje to co mowia pacjenci :/ Ehhhh... Tez czekam na jakies konkrety i nic.

iwona45 2011-09-23 o godz. 14:00 0

Witam!!!
cieszę się bardzo, że znalazłam forum gdzie mogę pogadać o chorobie hashimoto. dowiedziałam się o niej nie dawno. przez dłuższy czas nie wiedziałam co mi jest: ciągle byłam zmęczona, senna, nic mi się nie chciało, włosy i skóra stały się suche, nie mogłam schudnąć, co ja gadam przytyłam i to dość znacząco!!!! okropność!!!! bo teraz jeszcze doszła mi nadwaga!!!
ale już jestem po wiuzycie u endokrynologa, ktory stwierdził niedoczynność tarczycy i chorobę hashimota! od środy biorę Euthyrox i czekam na poprawę! może któraś z Was tyła podobnie ? jak szybko waga wróciła do normy ? czekam na odpowiedz i pozdrawiam :D

aguśka82 2011-09-27 o godz. 12:36 0

ulla napisał(a):Xandra ja tez mam genialna pania dr endo, ale prywatnie przyjmuje... chcesz namiary?A ta dr Ambroziak nie zostawila info, gdzie przechodzi?
hej!

Niestety wczoraj na 100% zdiagnozowano u mnie chorobe Hashimoto..
poczatkowo, w momencie podejrzenia tej choroby mój endo powiedział, że jezeli kolejne badania to potwierdza, to przepisze mi po prostu hormony i tyle...trzeba będzie brac do końca życia...wyleczyc choroby nie mozna, ale jeżeli będę przyjmowała odpowiednie dawki, to bedzie o.k.
nic nie mówił o jakiś problemach z ciążą itp( a pytałam).
Nie czytałam nic w necie...dziś jestem w czarnej rozpaczy, bo jak w googlach wpisałam hasło HASHIMOTO a ciąża, to dowiedziałam sie za dużo!!!

że niepłodność, poronienia, wady wrodzone...

także jeżeli macie namiary do dobrego specjalisty( a widze, że takich znacie) to dajcie na priva...

pozdrawiam

jup 2011-10-02 o godz. 08:02 0

Aguśka, dobrze cię rozumiem z tą ciążą bo ja też byłam przerażona i jestem nadal. Ale jak poczytasz na tym orum to dziewczyny z Hashi maja dzieciaczki i to mnie pociesza. Moja endo powiedziała że trzeba się poprostu leczyć i kontrolować TSH i jak okaże się że jestem w ciąży to mam do niej przybiec z wynikami i ustali dawkę i będzie git. Trzeba mieć nadzieję i się nie załamywać. Jak narazie w ciązy niestety nie jestem. Od pół roku próbujemy i nic, ale czase tak bywa. Nie wiem jeszcze czy moja doktor jest bardzo dobra bo moje chormony szaleją. Wczoraj odebrałam wynik TSH 7,78 :o ostatni było 10. Niby jet lepiej ale źle i gorzej niż w styczniu bo było idealnie 1. Pamiętaj musisz przyjmować leki i być optymistką 8) :)

Karnecka 2011-10-10 o godz. 15:38 0

czy ktoś wie jakie powinien mieć wyniki 1,5 roczny dzieciaczek? Ja też mam Hashimoto, jednak ostatnio z własnej głupoty przestałam brać hormony, po kilku miesiącach złego samopoczucia postanowiłam wziąć się za siebie i zrobiłam na razie samo tsh i wyszło mi odziwo 1,2, nic z tego nie rozumiem, wczesniej biorąc eutyrox miałam problem żeby zejść poniżej 4,a tu taka niespodzianka, boje sie tylko ze zrobi mi sie z tego nadczynnośc. Trafiłam do tego do jakiejś kretynki endo co to mi zaczęła wmawiać ze źle sie czuje pewnie dlatego że jestem młodą mamą do tego pracującą i sytuacja mnie przerasta. Wściekłam się i idę za jakiśmiesiąc zrobić wszystkie możliwe badania, usg i do innego endo. Na marginesie Facet kilka lat temu wyleczył moją mamę z nadczynności i G-B. Poydraiam cyekam na jakas odp.

ida marcowa 2011-10-10 o godz. 20:14 0

:| Niestety tez mam hasimoto. poziom przeciwciał okreslono na 3000 (duzo za duzo?) w ogóle to dziwna sprawa, bo TSH ponoc jest w normie i nie mam nic brać (tzn.żadnych pigułek). Ponoc tarczyca radzi sobie z tym problemem....? A kilogramów dużo za duzo. Ostatnio (w pn) miałam scyntografie i nie moge kontaktować się z dziećmi. Ktoś wie jak długo?
pozdro lol

Morduusia 2011-10-21 o godz. 06:19 0

Witam,

Od 8 lat biegam od lekarza do lekarza.

Dolegliwosci:

- pocenie
(obojetnie czy stoje w miejscu czy biegam, pot sie leje jak przy menopauzie, zwlaszscza przy okresie)
/
- marzne (musze spac pod koldra i kocem, w flanelowej pizamie i skarpetach)
- zaburzenia miesiaczki (raz jest raz nie ma, cykl od 29 do 63 dni)
- bola mnie stawy
- szybko dretwieje
- baaaardzo latwo sie irytuje
- napada mnie czesto deprecha
- zrobilam sie "leniwa", mam generalnie wszystko gdzies i nic mi sie nie chce, ciagle jestem zmeczona
- odczuwam ucisk w gardle, czesto mam bol gardla
- waga idzie w gore (jestem na diecie niskowegl. i uprawiam sport 2-5 razy w tygodniu)
- czesto bola mnie oczy
- wlosy wypadaja mi garsciami (sama sie dziwie, ze jeszcze nie jestem lysa)
- od 8 miesiecy caly czas jestem chora, jak nie grypka, to jakies inne zapalenie (antybiotyki nic nie daja)

Bylam u internisty, laryngologa, endokrynologa itd.

Wyniki mam w normie:

TSH:
w marcu 0,7
wczoraj 1,7

FT3 3,64
FT4 12,84
Anti TPO 410,90 (to akurat nie w normie, ale jeszcze nie tak tragicznie?!)

Dwuch lekarzy podejrzewa przewlekle zapalenie tarczycy/ chorobe Hashimoto, jednak nie dostalam zadnego leczenia. Czyje sie coraz gorzej.

Pytanie moje brzmi:
Przy jakich wynikach moglaby dostac probne leczenie? Mam juz dosyc latania po lekarzach.

Magda1803 2011-10-25 o godz. 15:28 0

Od jakiegoś tygodnia odczuwałam dziwny ucisk na szyi, po bokach przy kościach obojczykowych czasami ciągnie mnie do karku. ( wcześniej nic mnie nie bolało)
Zrobiłam morfologię oraz hromony tarczycy. Morfologia ok natomiast tarczyca:

tsh 5,876 (norma 0,25-5,0)
ft 3 5,23 (norma 4-8,3)
ft4 17,62 (norma 9-20)

Endokrynolog po badaniu manulanym stwierdził, że tarczyca małą i twarda - co to znaczy? oraz że ten ucisk to nie od tarczycy.
Zapisał Euthyrox 25N i kazał przyjśc za 3 m-ce. Do następnej wizyty mam zrobic usg tarczycy oraz badanie TSH i przeciwciał TPO.
Czy powinnam się martwić?

poohatka 2011-10-25 o godz. 17:42 0

zaznaczam, że specjalista ze mnie żaden, ale wydaje mi się, że nie masz się czym martwić :) euthyrox dostałaś pewno na zbicie tsh, które masz owszem, ponad normą, ale bez przesady :) nie zamartwiaj się tylko bierz lekarstwo, zrób badania i zobacz, co Ci powie następną razą ;)

Magda1803 2011-10-26 o godz. 15:14 0

do poohatka

Dzięki za odpowiedź.
Oczywiście zrobię zalecone badania i wtedy będzie jasne jaka jest sytuacja. Martwi mnie tylko ten ucisk w szyi ale jest tego pewnie inna przyczyna.
Bardzo fajne to forum, można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.

pozdrawiam
Magda

ostryga 2011-10-26 o godz. 19:17 0

Ucisk w szyi moze powodowac masa rzeczy, nie tylko powiekszona tarczyca (w Twoim przypadku i tak juz zostala ona wykluczona). Od refluksu przez napiete miesnie, klopoty z kregoslupem, po przyczyny psychiczne.

Magda1803 2011-10-27 o godz. 09:16 0

dzięki za odpowiedź

a co to jakiego ten reflux? I jeszcze jedno pytania- enokrynolog powiedział, że tarczyca mała i twarda - co to oznacza?
Byłam chyba zestresowana wizytą i nie zapytałam :(

pozdrawiam

poohatka 2011-10-27 o godz. 09:37 0

Reflux to z tego co kojarzę, tak skrótowo, "cofka" - tyle że nie jednorazowa, a taka bardziej powtarzalna - wtedy soki żołądkowe podrażniają nabłonek przełyku i piecze... ale może nich np. ostryga, jako fachowiec ;) , powie dokładniej i pewniej. Z twardą tarczycą to nie wiem, ale małą sama mam. Ciąg przyczynowo skutkowy u jednego z lekarzy był taki, że się z tej niedoczynności nie doleczę, prochy będę do końca życia brać.

Gość 2011-10-27 o godz. 17:53 0

witam
u mnie stwierdzono hashimoto kilka miesiecy temu. Hormony mi szaleją, raz za mało później za dużo. Jak czytam jakie są problemy aby urodzić dziecko zaczynam się zastanawiać czy nie zdecydować się jak najszybciej na maleństwo przy najbliższym unormowaniu hormonów. A gdy czytałam o objawach to jak bym czytała o sobie (zastanawiałam się ciągle dlaczego mi tak zimno i zasypiam nawet przy grze wstepnej az dziwne ze mój facet to jeszcze wytrzymuje i jeszcze nie :dupa2: ).
Mam dwa pytania i z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi: :)
1) czy znacie jakiegos dobrego learza w okolicach Łodzi?
2) czy można brać antykoncepcje czy dodatkowe hormony to za dużo dla tarczycy (co lekarz to mówi inaczej i juz zglupiałam)?
pozdrawiam i zycze wszystkim normy (w wynikach i samopoczuciu)

xandra 2011-10-28 o godz. 07:50 0

1. niestety nie
2. hormony antykoncepcyjne i na tarczyce to przeciez zupełnie co innego - w tarczycy musisz ja podregulowac, one i tak by były w organizmie

a co do dziecka to pamietaj, ze w ciazy zupełnie sie zmienia ilosc branych dawek, z reguły rosnie, nie decyduj sie wiec jak najpredzej, ale dopiero wtedy jak ją podleczysz

zdrówka zycze i witaj :)

Magda1803 2011-10-28 o godz. 08:11 0

dzisiaj byłam u drugiego endokrynologa chciałam skonsultowac pierwszą diagnozę. Też podejrzewa hasimoto - mam zrobic usg oraz zabadac przeciwciała, ale powiedział, że na razie hormonów nei zapisze. A ten pierwszy zapisał :( i sama nie wiem co robic brać hormony czy nie? Jak myslicie?

xandra 2011-10-28 o godz. 08:42 0

a jaka dawke dostałas?
wiesz, kilka dni Cie nie zbawi ;) jak nie brałas tyle czasu - moze chce miec obraz całkowity, bez leków?
co innego (według mnie), gdybys dostała dawkę na start 100, ale jesli masz poczatki typu 12, 25 to moze faktycznie poczekaj? nie wiem, nie pomoge :(

Magda1803 2011-10-28 o godz. 08:57 0

dostałam dawkę 25N. Na wyniki z badań przeciwciał muszę czekać tydzień więc nie wiem czy przez ten czas brać? Ponadto ten drugi endo powiedział, że mam jeszcze raz zrobic TSH bo pierwszy wynik to jeszcze nic nie znaczy. Ale ja miałam badanie tydzien temu to co moze się zmienic przez tydzien i to bez leków?

xandra 2011-10-28 o godz. 09:00 0

to nie bierz, pomysl ile lat zapewne nie brałas
pamietaj tez, juz przy braniu leków, ze nie mozna nic brac w dniu badania (krew)
ja teraz biore 100, ale nie wiem czy nie powinnam miec wiecej, no nic, sprawdze
a po nowym roku bierzemy sie za Julke ;)

Gość 2011-10-28 o godz. 17:19 0

xandra napisał(a):1. niestety nie
2. hormony antykoncepcyjne i na tarczyce to przeciez zupełnie co innego - w tarczycy musisz ja podregulowac, one i tak by były w organizmie

a co do dziecka to pamietaj, ze w ciazy zupełnie sie zmienia ilosc branych dawek, z reguły rosnie, nie decyduj sie wiec jak najpredzej, ale dopiero wtedy jak ją podleczysz

zdrówka zycze i witaj :)

dzieki bardzo za pomoc, z dzieckiem chce poczekac ale bałam sie ze jeszcze pozniej wogole nie bede mogła mieć, ale czas pokaze. jeszcze raz dzieki

anya_p 2011-10-30 o godz. 18:09 0

..no to i ja dołącze do wszystkich hashimotek :) ....o chorobie wiem od dwóch tygodni ....problemy z sennością , ciągłym zmęczeniem zaczęły się po urodzeniu dzieci ....moja Pani endo stwierdziła ,że ciąża aktywowała chorobę ....pewnie senność jakoś bym zniosła, gdyby nie fakt ,że zaczęłam tyć ..i nawet moje cud metody nie chciały skutkować ...z zawodu jestem dietetykiem i odchudzam klientów :) dlatego też poszłam do lekarza z informacją : bardzo tyję ...a to mi psuje interesy :) pomocy ! i wyszło :)

Magda1803 2011-11-07 o godz. 03:43 0

Zgodnie z zaleceniem lekarza zrobiłam ponownie wyniki po 2 tygodniach -

tsh teraz - 5.534 (norma 0,25-5,0) poprzenio 5,8
oraz po traz pirewszy anty TPO- i mam wynik 311,2 (morma do 78)
jeszcze dzisiaj ma usg.
Do tej pory byłam w miarę spokojna jednak teraz po wyniki TPO bardzo się boję usg :)
Taki wynki TPo chyba potwierdza Hashimoto - jak myslicie?

xandra 2011-11-07 o godz. 04:10 0

w wynikach i normach jestem zielona niestety
dobrego masz endo? skad jestes i do kogo chodzisz?

Magda1803 2011-11-07 o godz. 05:16 0

jestem z Bydgoszczy

Byłam u dwóch endo- pierwszy po spojrzeniu na wyniku (wtedy były bez ATPO) i zbadaniu manulanym traczycy od razu zapisał Euthyrox 25n i kazał przyjśc za 3 m-ce z wynikami ATPO i usg.
Poszłam skonsultowac się do drugiego - i tutaj po pierwsz byłam zdziwiona badaniem( lekarka mnie ważyła, osuchiwała, mierzyła miarka szerokosć szyji) czyli inaczej niz ten poprzedni. Ona równiez skierowała na ATPO, ponowne TSH i USG i kazała przyjśc z tymi wynikami. Nic nie zapisała.
Tak wiec jak widzisz całkiem inne podejść - łaczy ich tylko diagnoza podejrzewają Hashimoto.

Nie wiem którego wybrać - chyba tą drugą endo

xandra 2011-11-07 o godz. 05:17 0

a szukałas ich nazwisk w necie?
no mi tez sie wydaje ze drugi lekarz lepiej wyglada...

poohatka 2011-11-07 o godz. 06:21 0

no cholibka :mur: moja pierwsza endo była z Bydgoszczy - ale teraz siedze w pracy i namiara nie mam, a jak wrócę wieczorem to też pewnie nie znajdę, bo się przeprowadzamy :mur: ale wiem, że polecana jakoś mocno była, dziadki mnie do niej wysłały... przyjmowała na tyłach jakiejś sporej przychodni prywatnej chyba? Intercor? Macie coś takiego? Kurka, żebym nazwizko zobaczyła to bym pewnie mogła stwierdzić czy to ona... :mur:

Magda1803 2011-11-07 o godz. 06:38 0

ta moja się nazywa Janina Kujawa-Wilamowska

poohatka 2011-11-07 o godz. 09:11 0

:hm: brzmi podejrzanie znajomo - jestem na 80% przekonana że to ta sama lekarka. Jeżeli by się zgadzało, to naprawdę polecana była i na mnie też pozytywne wrażenie wywarła - zrezygnowałam z wizyt u niej dlatego, że rodzice w Toruniu, a ja w Gdańsku, a tylko dziadkowie w Bydgoszczy, więc mi mocno nie po drodze było. Tylko wtedy akurat byłam w B. i potrzebowałam się szybko zdiagnozować. :)

W każdym razie - trzymam kciuki za znalezienie dobrego lekarza i powodzenie w leczeniu. :)

Magda1803 2011-11-07 o godz. 10:37 0

właśnie wróciłam z usg- tarczyca o objętości 12,8 cm3 ( norma 18cm3) o niejednorodnej echostrukturze.
Guzków brak - to najbardziej mnie cieszy. Lekarz powiedziała,że struktura wskazuje na hashimoto. Teraz tylko przed mną ponowna wizyta u endo i branie tabletek .

dzisiaj byłam z wizytą u endo i powiedziała, że to hashimoto - ale na razie będziemy obserowować ( kolejna wizyta w październiku), nic nie zapisała. Ja juz nic nie rozumiem na forum przeczytałam, że przy hashimoto powinno się brać hormony. Ale przeciez nie będę się upierać chyba lekarz wie lepiej. Co myślicie?

pozdrawiam
Magda

xandra 2011-11-12 o godz. 00:37 0

moj syn tez ma hashi :( , jest pod kontrolą lekarza, endo dzieciecego - kobieta tez nie zaleciła mu hormonow, mamy obserwowac
takze nie mart sie, widac nie potrzebujesz - ale PILNUJ!

i własnie biore moją dawkę ;)

poohatka 2011-11-12 o godz. 04:14 0

Ja tyko tak okołoprzeprowadzkowo - znalazłam wizytówkę, Kujawa-Wilamowska. Polecana bardzo, więc chyba warto z nią zostać - oczywiście nic na siłę - jeżeli uznasz, że Ci nie pomaga, szukaj innej.

Czytam Was i - cieszę się, że mam "tylko" niedoczynność, a dodatkowo moje lęki o przyszłą ciążę i ogólnie o zdrowie jakoś maleją, jak widzę, że można sobie poradzić.

Trzymam kciuki za diagnozy i kuracje. :)

Magda1803 2011-11-12 o godz. 13:03 0

dzięki poohatka, że poszukałaś tą wizytówkę :) chyba zostanę przy tej lekarce
czy przy hashi trzeba zwracac na coś uwagę - np, na szczepienia ? gdzies też przeczytałam, że by unikać jodu

Czy jako bardziej doświadczone wiecie coś o tym?

pozdrawiam
Magda

Liberales 2011-11-13 o godz. 13:31 0

Ja dziś byłam u gina i potwierdził niedoczynność. Dał skierowanie na usg, żeby wykluczyć hashi :/

Gość 2011-11-23 o godz. 15:39 0

Hej! Witam wszystkich :) Pozwolicie, że się przyłączę...? :)

Hashi wykryto u mnie zupełnie przez przypadek. Jakieś dwa lata temu miałam robione USG naczyń krwionośnych na szyi i Pan Doktor przy okazji spojrzał na tarczycę. Zauważył, że mam jakieś guzki i kazał pójść do endo i ponownie do niego na dokładne USG tarczycy. TSH miałam w normie, za to tarczyca była powiększona i z guzkami (na kilku kolejnych badaniach). Dopiero trzecia pani endokrynolog stwierdziła, że podobny obraz USG bywa przy Hashi i kazała zrobić przeciwciała. No i okazało się, że trafiła w dziesiątkę... To było ponad rok temu, ale przyznam, że troche to zlekceważyłam. Niedawno poszłam na kontrolę - trochę mi nagadała, że tak długo u niej nie byłam...
TSH i FT mam w normie, ale przy okazji prawie waszystkie odczuwalne objawy niedoczynności (przytyłam i nie mogę schudnąć, ciągle jestem zmęczona, zasnąć mogę w każdym miejscu i w każdych okolicznościach, jędza się ze mnie zrobiła jeszcze większa niż zwykle... ;) ). A ponieważ przy okazji tarczycę mam powiększoną, dostałam Letrox 25. Biorę od tygodnia, tylko rano jestem tak zaspana, że mam spory problem z pilnowaniem się, żeby połknąć procha...

Pozdrawiam wszystkich :D

Liberales 2011-11-24 o godz. 11:51 0

mam opis usg ale nie wiele mi to mówi
płat prawy o objętości 4ml
płat lewy o objętości 4,5 ml
Tkanka gruczołu o niejednolitej obniżonej echogenności o ubogim przepływie w obrazie color Doppler :/

Na przeciwciała muszę czekać do czwartku

czy coś z tego usg da sie wyczytać?? oprócz tego, że to może świadczyć o niedoczynności

Gatka 2011-11-24 o godz. 15:01 0

Magda1803 napisał(a):czy przy hashi trzeba zwracac na coś uwagę - np, na szczepienia ? gdzies też przeczytałam, że by unikać jodu
Czy jako bardziej doświadczone wiecie coś o tym?

Przy hashi słyszałam że należy unikać homeopatii szczególnie tej wzmacniającej odporność organizmu - jako że hashi polega na produkcji przeciwciał przeciwko sobie to homeopatia jeszcze bardziej może wzmagać problem.

poohatka 2011-12-03 o godz. 04:57 0

dziewczyny - czy któraś przy niedoczynności miała dodatkowo problemy "okołocukrzycowe"? Bo mnie wczoraj endo nastraszyła... :( zrobiłam krzywą glukozową, wyszła zła - nie powinna przekroczyć 150, a po 1h wyszło ponad 180... no i teraz dietka, notowanie, co jem, potem dietetyk... podłamałam się mocno - owszem, mam nadwagę, a właściwie to już otyłość chyba (chociaż chyba jak zgubiłam te 2 kilo to zeszłam poniżej kreski...). ale wagę chciałam gubić powolutku, po swojemu... a teraz ten dietetyk - naprawdę się denerwuję - usłyszę, że jem beznadziejnie i powinnam przejść na dietę sałata+jogurt... :( no i te tabletki - na cukrzycę właściwie (glucophage) - przestraszyłam się :( niech mnie ktoś przytuli :(

Gatka 2011-12-03 o godz. 07:24 0

poohatka - przytulam :usciski:

Ale swoją drogą nastraszyłaś mnie trochę. Też mam nadwagę z którą walczę bezskutecznie, a wyniki tarczycy niby w normie ale tylko dzięki temu że dawki coraz większe biorę ...

No i ... moja babcia miała cukrzycę ...

poohatka 2011-12-03 o godz. 07:49 0

dzięki, Gatka :)

cukrzycę miała moja prababcia, moi dziadkowie (chyba troje z czworga) też teraz ma problemy z tego rejonu... a ja wcześniej miałam tylko raz badany zwyczajnie cukier - krzywą teraz pierwszy raz. A z naprawdę dużą nieufnością podchodzę do dietetyków i innych takich. Raz byłam w jakimś gabinecie "promocji zdrowia" bodajże - jeszcze w Toruniu... SUPERfachowa pani pielęgniarka kazała mi przejść na 1800kcal, potem 1500kcal, potem 1200kcal... dała ulotki z przykładowymi jadłospisami, typu: sucharek z plasterkiem pomidora, parowane kurze skrzydełko, pół ogórka :mur: pokiwałam głową, wyszłam i olałam. no bo ja kocham jeść i w dodatku jestem bardzo mięsożerna... więc dietetyk nei wróży mi nic dobrego :mur:

Gość 2011-12-03 o godz. 09:28 0

mam pytanko,nie wiem czy tu...
zauważyłam ze mam powiększona tarczyce,tak jakby z jednej strony taka kula na szyi..
byłam u lekarza i potwierdził ze rzeczywiście może być coś z tarczyca i dostałam skierowanie na rtg klatki piersiowej i..tyle.
Czy myślicie ze jest sie czego obawiać?tzn czy to może oznaczać jakieś problemy z tarczyca czy to np tylko taka budowa tego narządu...bo lekarz nie był skory do jakiś wyjaśnień:(

Gatka 2011-12-03 o godz. 15:28 0

Martulka, idź na usg tarczycy, albo do innego dr. A skąd mu klatka piersiowa to ja nie wiem ...

Gość 2011-12-03 o godz. 15:47 0

ja pomyślałam ze tam będzie widać szyję po prostu ale sama nie wiem..tez mi sie nie spodobało ze nie uzyskałam praktycznie żadnych informacji a mi już tysiące myśli po głowie krąży i dlatego pytam czy wiecie może co takie powiększenie może oznaczać

Magda1803 2011-12-04 o godz. 09:34 0

poohatka - tez przytulam :usciski:

do Martulka - wg. mnie tez powinnaś pójśc na konsultację do innego endo, ja tez nie ograniczałam się do pierwszego do którego trafiłam. Trudno trafic od razu na fajnego lekarza - powodzenia :)

pozdrawiam

Gość 2011-12-06 o godz. 17:52 0

czesc
mam pytanko czy ktoraś z Was ma problemy ze stawami, z drętwiejącymi palcamiu rak? Mnie ciagle drętwieja place lewej reki i do tego strasznie boli dloń, palce i nadgarstek. Nie jestem pewna czy to kolejny objaw hashimoto czy cos innego? jesli ktoraś z Was również to ma to jakie leczenie teraz stosuje i czy przeszło? z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi

silesianna 2011-12-07 o godz. 10:38 0

mika_d napisał(a):czesc
mam pytanko czy ktoraś z Was ma problemy ze stawami, z drętwiejącymi palcamiu rak? Mnie ciagle drętwieja place lewej reki i do tego strasznie boli dloń, palce i nadgarstek. Nie jestem pewna czy to kolejny objaw hashimoto czy cos innego? jesli ktoraś z Was również to ma to jakie leczenie teraz stosuje i czy przeszło? z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi

moja mama ma hashimoto, i cioteczna siostra (ze strony taty) też ma, więc jakby nie patrzeć, jestem obciążona z dwóch stron :/ w sumie nie udowodniono chyba, czy można to dziedziczyć, czy nie, ja póki co jeszcze nie mam.

natomiast co do tej ręki - chyba nie powinno to mieć nic wspólnego...
która to ręka i czy dużo czasu spędzasz przy kompie?
bo pierwsze objawy wyglądają na zespół cieśni nadgarstka (to akurat mam).
czy ból jest taki paraliżujący, jakby "metaliczny"?
bo tak tak, to do ortopedy w kolejkę trzeba, niestety... i to do takiego najlepiej, który się w rękach specjalizuje :/

agare26 2011-12-08 o godz. 17:07 0

mika_d napisał(a):czesc
mam pytanko czy ktoraś z Was ma problemy ze stawami, z drętwiejącymi palcamiu rak? Mnie ciagle drętwieja place lewej reki i do tego strasznie boli dloń, palce i nadgarstek. Nie jestem pewna czy to kolejny objaw hashimoto czy cos innego? jesli ktoraś z Was również to ma to jakie leczenie teraz stosuje i czy przeszło? z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi

tez mam Hashimoto - niestety dretwiejace palce rąk, bolesność stawów nadgarstka to pierwsze symptomy Reumatoidalnego zapalenia stawów RZS - to schorzenie dość często towarzyszy Hashimoto :( Moj endo - przy pierwszej wizycie pierwsze co obejrzał to właśnie stawy obu rąk. Może warto zapytac przy najblizszej wizycie o to...?
Pozdrawiam :)

Gość 2011-12-09 o godz. 14:06 0

agare26 napisał(a):
tez mam Hashimoto - niestety dretwiejace palce rąk, bolesność stawów nadgarstka to pierwsze symptomy Reumatoidalnego zapalenia stawów RZS - to schorzenie dość często towarzyszy Hashimoto :( Moj endo - przy pierwszej wizycie pierwsze co obejrzał to właśnie stawy obu rąk. Może warto zapytac przy najblizszej wizycie o to...?
Pozdrawiam :)

dzieki bardzo za odpowiedz, byłam u zwykłego lekarza, a do endo wybieram sie wkrótce, na razie zleciła mibadania na reumatyzm i zobaczymy jak bedzie.

Gość 2011-12-09 o godz. 16:06 0

poohatka, :goodman: nie mam dla Ciebie dobrych wiadomości :(
Niedoczynność taczycy/hasimoto to choroba imunologiczna, cukrzyca również. Bardzo często choroby immunologiczne lubią chodzić w "parach".
U mnie przypałętała się właśnie cukrzyca. Na początku brałam Siofor, potem Metformax :(
Cukry za zwyczaj miałam niskie spowodowane wysoka insuliną we krwi.
Teraz w ciąży cukier trochę mi szleję do góry, ale musiałam odstawić tabletki i przeszłam na "lekką dietę" ;)
Jeżeli masz możliwośc zrobienia sobie krzywej cukrzycowej to zrób koniecznie, zbadaj również insulinę, jest chyba ciut droższa od glukozy ale warto.

poohatka 2011-12-09 o godz. 17:04 0

dzięki Oleska - powoli się nastawiam na większe dbanie o dietę... krzywą cukrową robiłam i stąd ten cały cyrk - nie powinna wyjśc ponad 150, a moja ma po 1h wartość 180 :( cóż - zobaczę co na to leki (dostałam Glucophage) i dietetyk...

Gość 2011-12-17 o godz. 07:00 0

Witajcie Dziewczyny! Też mam zdiagnozowane Hashimoto i "leczę się" (z tego co wiem to nie jest trafne okreœlenie, bo to choroba nieuleczalna i tylko można zajmować się jej objawami) do 1,5 roku.
Poruszyłyœcie tu temat antykoncepcja a Hashimoto ... nie wiem jak to wyglšda w innych przypadkach, ale moja ginekolog zasugerowała, żeby właœnie przyjmować pigułki (jako najskuteczniejsza metoda), ponieważ właœnie zajœcie w cišżę przy "nieopanowanym" hashimoto jest niewskazane. Nawet jeœli planowałabym dziecko to pierwszym krokiem jest ustawienie właœciwego poziomu hormomu tarczycy, co nie jest procesem krótkotrwałym.
Ja przez półtora roku przeszłam z Eutyroxu 12,5 do 100/125 i teraz poziom TSH jest zadawalajšcy (z niewielkimi wahnięciami do 2).

Pozdrawiam "Œwieżynki" i nie tylko, walczšce z Hashimoto
AgaT.

Gość 2011-12-19 o godz. 18:49 0

Agnest napisał(a):Witajcie Dziewczyny! Też mam zdiagnozowane Hashimoto i "leczę się" (z tego co wiem to nie jest trafne okreœlenie, bo to choroba nieuleczalna i tylko można zajmować się jej objawami) do 1,5 roku.
Poruszyłyœcie tu temat antykoncepcja a Hashimoto ... nie wiem jak to wyglšda w innych przypadkach, ale moja ginekolog zasugerowała, żeby właœnie przyjmować pigułki (jako najskuteczniejsza metoda), ponieważ właœnie zajœcie w cišżę przy "nieopanowanym" hashimoto jest niewskazane. Nawet jeœli planowałabym dziecko to pierwszym krokiem jest ustawienie właœciwego poziomu hormomu tarczycy, co nie jest procesem krótkotrwałym.
Ja przez półtora roku przeszłam z Eutyroxu 12,5 do 100/125 i teraz poziom TSH jest zadawalajšcy (z niewielkimi wahnięciami do 2).

Pozdrawiam "Œwieżynki" i nie tylko, walczšce z Hashimoto
AgaT.

Czesc
moj endo tez na razie zabronił mi zachodzenia w ciążę,a co do ustawienia odpowiedniego poziomu tarczycy, to nie wiem czy tylko ja mam tak nie typowo czy inni tez, ale w moim przypadku wygladalo to tak,ze pół roku temu miałam wysoki poziom, nie kosmiczny ale przekraczający normę. Dwa miesiące temu poziom spadł mi bardzo mocno poniżej normy. Wtedy moja endo kazała mi przestac brać wszystkie leki (eutyrox i jodid). Miesiąc temu robiłam badania i w zeszłym tygodniu powtarzałam (nie mogłam uwierzyć) wynik - bez lekow jest w normie w koncu :ia: Mozna pomyśleć ze samo sie "naprawilo" (jeśli wogóle może ;) ).
Chociaż podejrzewam,że wróciło na razie do normy tylko dlatego,że mój organizm znalazł sobie inna chorobe "na tapetę"- RZS, ale zobaczymy jak bedzie.
życzę zdrówka

Ola_76 2011-12-20 o godz. 17:56 0

Witam serdecznie,dziewczyny czytam Wasze posty o Hashimoto i hiperprolaktynemii i mam totalny mętlik w głowie.Od roku dzieją się ze mną dziwne rzeczy, strasznie jestem ciąle senna, ciągle zmęczona, cile bóle stawów, włosy sypią się że nei niedługo chyba będę łysa,paznokcie też,sucha skóra wręcz pękająca na stopach,nerwowość, depresje,uczucie czegoś dziwnego w gardle,jakby jakiś kartofel mi stanął w przełyku.Najbardziej dokucza mi senność,wachanie nastrojów i tycie z powietrza.Jem bardzo zdrowo i tyje !!!!
Przed ciążą ważyłam 52 kg, w ciązy przytyłam do 76, od 6 miesiąca miałam cholerne rwy kulszowe i bóle stawów, kolan,płakałąm z bólu, czekałąm na koniec ciązy, każda noc to był koszmar.Ból przeszywał nogi.
Po porodzie szybko prawie wrócilam do swojej wagi, jak karmiłam wróciłam do wagi 55-56,wyglądałam szczupło, w ciągu ostatniego roku mimo i ż nie jestem łąsuchem przytyłam już do 62 kg.Mam bardzo ruchliwego, wręcz energicznego -moze nawet ponad przeciętnie energicznego synka, ja już nie daję rady,moja senność i ciągłe zmęczenie dobija mnie.
Przez ostatni rok enokrynolog mówila ze wszystko jest ok.
Nie było ok.Zrobiłam na własne żądanei badania,leczę się w jednym z warszawskich centrów medycznych- prywatnych i nikt sie cholera ni epoznała.
Teraz jedna lekarz na podstawie moich opowieści o swoich przypadłościach mówi że mam Hashi , druga mówi o hiperprolaktynemii.
W ciągu ostatniego roku ciągle chorowałam, ciągłe bóle głowy i zatok, przewlekłe zapalenie zatok, wróciły cholerne migreny a obiecywano że po porodzie znikną :( przez ostatni rok bralam wiele antybiotyków bo ciągle byłam chora

Teraz dzięki Waszym postom uświadomiłam sobei że mam dokładnie takie problemy jak Wy i że coś jest nie tak z tarczycą.
Przed ciązą przezpond 10 lat byłam zawsze bardzo szcupła, wręcz chuda !!! Jadłam i nie mogłam przytyć.Facet mi mówił że jak tak dalej będę jak szkielet to zacznie mnie mnie naporównywac do anorektyczek, ja sama już w pewnym momencie mimo tego że ważyłam 49-52 kg to byłam strasznie szcupła, było mi z tym nie ładnie.

Teraz p Waszych postach i opisach zrobiłam wiele badań, zaraz podam jakie mam wyniki.

1. Dajcie znać jak wiecie jaka jest różnica między Hashi i hiperprolaktynemią ?

Acha, od jednej z endo dostałam leki Bromergon, biorę od 3 dni po 1/4 tabletki na początek, genralnie rozpisała mi dawkowaniei na 6 tygodni.
A to moje wyniki

Prolaktyna na początku 105,7 czyli poniżej normy bo norma to 127-637
po 50 minutach prolaktyna 6658 !!!!!!!!!

testosteron 0,35 (norma 0,22-2,9)
FT4 14,61 (norma 12-22)
FT 3 MAM 4,99, A NORMY TO 3,1-6,8

Progesteron 13,62
Estradiol 399,7
LH 1,44
FSH 1,78
żelazo 56,4 (norma 37-145)
glukoza 82 (norma 70-105)
cholesterol 145,3 (norma ponizej 200)
potas 4,1 (norma 3,5 - 5,1)
sód 139 (norma 136-146)
Magnez 2,32 (norma 1,58-2,55
P.ciała przeciwtarczycowe mikrosomalne – ATPO MAM 4,5 a norma <12
-P.ciała przeciw tyreoglobulinie - ATG (s) mam 54 a norma jest < 34

Aminotransferaza asparaginianowa -

AST (GOT) U/l 16,8 a norma powinno być <32

Aminotransferaza alaninowa - ALT (GPT)

ALT (GPT) U/l 14,5 a norma powinno być <31

Odczyn Biernackiego - OB - krew

OB po 1h (k) mm 6 a norma powinno być <20

Białko ostrej fazy - CRP - ilościowo

CRP (s) mg/l 1,05 a norma powinno być <5

Glukoza na czczo we krwi żylnej

Glukoza (o) mg/dl 77 a norma powinno być 70 - 105

Dziewczyny heeeeelllppp !!!!
W dodatku tj zawsze nie jadałam słodyczy a czekolady chciałao mi się tylko przed mesiączką, dosłownie po kawałku już mni emdliło to teraz ciagle chce mi się czekolady , na inne słodycze ni mogę patrzeć.

Morduusia 2011-12-22 o godz. 11:01 0

To znowu ja :)

Dostalam nowe wyniki badan i juz nic nie rozumiem:

TSH 3-cia generacja 0,703 (norma 0,4-4,0)
FT 4 15,3 (norma 10,4-24,4)
FT 3 2,89 ( norma 1,8-4,2)
przeciwciala anty-mikrosomalne 1080 (norma 0-120)
anty TG ab 507 (norma *-40)
Estradiol 83,4
LH 4,54
FSH 6,07
testosteron 0,8 (norma 0.007-0.9)
DHEA SO4 3280 (norma 350-4300)
androstedion (DSL) 237 (norma 21-308)
17-OH progesteron 1,2
SHBG 57 (norma 21-139)

cukier krzywy:
glukoza 89
po 30min 198
po 60min 194
po 90min 122
po 120min 94

Podobno Hashimoto, ale tylko przeciwciala czyli przewlekle zapalenie...nic juz nie rozumiem. Czy mam sie zglosic do endo czy dac sobie spokoj, bo samych przeciwcial i tak nie lecza?!

Dostalam nowe wyniki badan i juz nic nie rozumiem:

TSH 3-cia generacja 0,703 (norma 0,4-4,0)
FT 4 15,3 (norma 10,4-24,4)
FT 3 2,89 ( norma 1,8-4,2)
przeciwciala anty-mikrosomalne 1080 (norma 0-120)
anty TG ab 507 (norma *-40)
Estradiol 83,4
LH 4,54
FSH 6,07
testosteron 0,8 (norma 0.007-0.9)
DHEA SO4 3280 (norma 350-4300)
androstedion (DSL) 237 (norma 21-308)
17-OH progesteron 1,2
SHBG 57 (norma 21-139)

cukier krzywy:
glukoza 89
po 30min 198
po 60min 194
po 90min 122
po 120min 94

Podobno Hashimoto, ale tylko przeciwciala czyli przewlekle zapalenie...nic juz nie rozumiem. Czy mam sie zglosic do endo czy dac sobie spokoj, bo samych przeciwcial i tak nie lecza?!

Sorki, nie wiem co sie stalo ze wyszlo dwa razy

Podobne tematy
Kategorie pytań