Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Świat Paznokci
  • Gość 2009-11-14 o godz. 04:59, odsłony: 14076 0

    Czy waszym klientkom również zabawnie sztywnieją palce? ;-)

    Dziewczyny, musiałam Wam to w końcu napisać. I przy okazji też zapytać:Czy Wam także zdarzają się klientki, które przy skracaniu paznokcia, czywogóle przy piłowaniu bardzo sztywno trzymają palce?To oczywiście żaden problem, ale musiałam o to zapytać, ponieważ mnie to bardzo rozbawia. I proszę klientki, aby paluszki trzymały luźno, że ja sama je sobie nakieruję tak aby było mi wygodnie pracować, ale to chyba u nich taki odruch. Popuszczają, a za chwilę znowu stopniowo sztywnieją.Nie sądzicie że to zabawne?:D

    Odpowiedzi (28) Kategoria: Świat Paznokci Ostatnia odpowiedź: 2010-04-15, 02:59:12 Tagi: ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Karolinka 2009-11-14 o godz. 05:59 0

Mnie to wcale nie bawi :), tylko przeszkadza w pracy. Też dosyć często się z tym spotykam. Jest to spowodowane albo strachem :):):) albo klientka jest pierwszy raz. Po kilku wizytach przyzwyczajają się, że mają trzymać rączkę luźno. Nie wiem dokładnie dlaczego tak jest, ale to pewnie przez spięcie jakiegoś mięśnia, jedni są mniej drudzy bardziej spięci. Jaka rady? Wprowadzamy do naszych usług masaż rozluźniający.

Gość 2009-11-14 o godz. 07:56 0

Tak ,też o tym myslałam ze masaż dłoni jak najbardziej wskazany.Klientki są bardzo zadowolone i odpreżone po takim zabiegu.Pozdrawiam ::kw01 :D

Gość 2009-11-14 o godz. 08:01 0

moje klientki tez czesto maja sztywne palce przewaznie te ktore sa pierwszy raz ale zdarzaja sie i takie ktore nigdy nie moga sie rozluznic ale dla mnie to nie jest w ogole zabawne

Karolinka 2009-11-14 o godz. 08:06 0

Moja mama jest taką klientką, która nigdy nie może się rozluźnić - to jest bardzo niewygodne, najgorzej jest z kciukami. Koszmar, potem bolą mnie nadgarstki ;):):):)

Gość 2009-11-14 o godz. 09:21 0

Ja też mam ten problem ,szczególnie z tymi klientkami ,które są po raz pierwszy.Łatwiej jest pracować kiedy mamy do czynienia z rozluźnionymi palcami bo można odpowiednio nimi "manipulować".

Gość 2009-11-14 o godz. 09:46 0

niesamowite ze ktos wkoncu poruszył ta kwestie.czasem mnie to bawi jak mam klientke z takim "usztywnieniem" ale zdarzaja sie tez takie,ktore pomimo wielokrotnego zwracania uwagi caly czas maksymalnie sie siluja.po takim zabiegu to niestety ja potrzebuje masazu :D

Gość 2009-11-14 o godz. 17:23 0

Dzieewczyny macie rację, że to jest bardzo niewygodne dla Nas. Po takim zabiegu przydałby się nam przyjemny relaks ;) ( szczegolnie po tym jak mamy kilka takich klientek pod rząd ;) ). Niestetu u mnie przypominanie o rozluźnieniu dłoni nie pomaga , panie rozluźnią je na kilka sekund i spowrotem "spinają się" :)

Gość 2009-11-14 o godz. 19:28 0

Karolinko masz rację - jest to du zo bardziej przeszkadzające niż zabawne, ale co zrobić, skoro klientki są takie uparte - staram się więc tym nie denerwować tylko obracam to w żart - czasem pomaga
Polala - z Tobą też się zgadzam - po kilku godzinach pracy w takiej "sztywnej" atmosferze palców ja też potrzebuję masażu.
A tak poza tym to nie wiedziałam, że mój post przyciągnie tak wiele osób :)
Pozdrawiam

azde 2009-11-28 o godz. 21:24 0

Ja mam wlasnie takie paznokcie.Nie jest to bardzo klopotliwe,obgryzalam pzanokcie,ale krotkii to w 2 klasie podstawowki.Faktem jest ,ze po zalozeniu tipsow jest to bardziej nasilone.Tak przynajmniej jest u mnie.

Gość 2009-12-03 o godz. 20:08 0

hehehe faktycznie- mi tam zawsze sztywnieją palce ;)

Gość 2009-12-21 o godz. 13:13 0

ja dotychczas byłam taką klientką twardzielką i sztywno plauchy trzymałam lol teraz juz wiem, ze trzeba tak jak i w życiu być ELASTYCZNYM!

p.s. teraz też jestem NIEZŁA TWARDZIELKA, bo jest UWAGA godz. 03.50 a ja z Wami jak jakaś NAWIEDZONA na maxa siedzę ( a rano na 8.30 do pracy idę!)

I w sumie (o dziwo) jakoś W MIARĘ NORMALNIE mi Wasze forum chodzi, bo dzisiaj po poludniu juz się tak zniechęciłam, ze nie pytajcie!

Juz mialam pianę w buzi dosłownie i dostałam spazmów i myślałam, ze kogoś ukatrupię! dosłownie!!!

Może mam coś nie tak w ustawieniach w profilu?

Czy wy też macie problemy z logowaniem i otwieraniem wątków - czy to tutaj normalka, jesli tak, jutro ide po jakies kropelki na uspokojenie i po nowe lakiery bo w czasie otwierania watków to zdarze sobie pazurki pomalowac i mi chyba tez zdąrzą wyschnąć z powodzeniem!

Gość 2009-12-21 o godz. 19:44 0

Z miomi klientkami mam ten sam problem. Przy piłowaniu oprócz sztywnych dłoni dochodzi u niektórych jeszcze dodatkowo tzw. gęsia skórka, mają okropnie zjeżone włosy na rękach. Ale co tu dużo mówić jak sama byłam klientką to ze mną było to samo, moja manikiurzystka ciągle mi przypominała o rozluźnieniu dłoni (prawda Karolinko, że tak było?). Gorsze od tych sztywnych łapek jest to, że kiedy zaczynam malować na paznokciach wzorki to niektóre klientki są tak ciekawe, że odchylają dłonie w swoją stronę. Zgadzam się z Wami dziewczyny całkowicie, że niektóre zachowania naszych klientek są niewygodne i męczące. A może w zestawie ,,usługi paznokciowej,, powinien się znaleźć jakiś drink aby nasza klientka się rozluźniła.

azde 2009-12-21 o godz. 21:13 0

Nie wiem ,co robi moj powyzszy post w tym temacie?Ale wracajac do sztywnych rak klientek..to moze trzeba napisac instrukcje dla jak powiiny sie zachowywac podczas zabiegu,to smieszne,ale moze klientki by sie dosotosoawly.Jednak tak powaznie mowiac przypuszczam,ze to ze tak sie dzieje moze byc wywolane stresem,i napewno nie robia tego specjalnie.

Misstres 2010-01-07 o godz. 07:39 0

:)) a wiecie, co ja robię z takimi "sztywniaczkami?"? znam je zazwyczaj , więc puszczam sobie , a raczej im taka muzyczke jaka lubią, robie herbatke zieloną- nie kawkę, bo po tym czasem im drżą łapki, , a przed nakładaniem paznokci- robie im masaż relaksujący dłonie, no i mam "włączony" kominek z olejkami - zazwyczaj to melisa i cytrusy, chyba, że kobietka w ciąży, to bez melisy :) Na serio to działa!! Są babeczki zrelaksowane i czuja się bezpiecznie :)

Gość 2010-01-07 o godz. 08:32 0

Oj wiecie co wstyd się przyznać ale ja też jestem tą "sztywną" klientką
Nie wiem sama dlaczego tak się dzieje myślę ,ze to jakiś odruch obronny.
Ja naprawdę nie chciałabym nikomu pracy utrudniać ale tak się po prostu samo dzieje.
Chyba powinnam przed przedłużaniem łyknąc sobie winka albo coś mocniejszego lol

A ja ciągle słyszę : "luźno rączkę" i staram się ale na dłużej niż na kilka sekund mi nie wychodzi.

Przepraszam Was wszystkie w imieniu "Sztywnych" :) :) :)

Gość 2010-01-11 o godz. 06:09 0

jak paluszek sztywnieje to wystarczy w niego popukać( :D :D :D :D }i już klietka wie o co chodzi jeśli do nas zagląda od czasu do czasu

Gość 2010-01-13 o godz. 10:23 0

Dobry pomysł z melisą, ale w moim przypadku to ja musiałabym ją zazyć bo co mam zrobic z taką klientką ,która co chwilę odrywa mnie od pracy i ucieka od stołu bo musi coś zrobić? Dodam że zawsze jest tak jak pracuję u niej w domu, biega jak szalona. Zdążyłam się juz uodpornić na nią bo jest moją koleżanką (bardzo zapracowaną).

Ostatnio latała po piętrach z formami na paznokciach, bo woda się lała w łazience. he he powiedziałam jej że niedługo paznokcie będę jej robić w autubusie, po drodze do pracy.

Gość 2010-02-27 o godz. 09:30 0

ja miałam dopiero kilka klientek (dopiero się uczę) ale też mi się to zdarzyło...
I masz rację - to jest zabawne.
Ale klientki mają chyba taki odruch...

Gość 2010-02-28 o godz. 19:24 0

jest to naprawdę uciążliwe ja też mam takie dziewczyny , sztywno trzymaja paluszki ale najgorsze jest to że potrafią pochylić głowę przy samych pazurkach bo chcą wszystko widzieć i mówią że się przy tym uczą czy wam tez sie to zdarza

Gość 2010-02-28 o godz. 21:20 0

Tak....ja mam taką klientkę co niedość że trzyma dłoń jakby ją poparzyło tzn.sztywno i szeroko rozciapierzone palce to na dodatek ma tak krótkie paluchy,że niema za co trzymać.To dopiero się namorduję,że swoich rąk nieczuje,ale ona o tym wie że tak ma i się z tego zawsze uśmiejemy. lol :P46

Gość 2010-03-04 o godz. 09:50 0

Witam!! Czytałam ten post pare dni temu i byłam przeszczęśliwa, że mnie się takie "sztywne" klientki nie zdażają... Aż do dzisiaj Mało tego że paluszki sztywne jak deska, to jeszcze uciekająca od stanowiska pracy i trzymająca 11 miesięczną córeczkę na kolanach, która wszystko ze stołu zrzucała... (nie żebym nie lubiła dzieci ale...) Robiłam te pazurki dzisiaj na szablonach 2,5 godziny i myślałam, że nigdy nie skończę :(

Barbi_Wawa 2010-03-04 o godz. 10:19 0

Ja tez musze upominac klijentki co chwilke zeby rozluzinily palec,faktycznie to troche przeszkadza w pracy ale niejest to jakis straszny problem.Z reszta ja niejestem leprza jak mi kolezanka robi paznookcie czasem to tez mnie upomina zebym rozluznila reke,to jest poprostu jakis taki odruch chyba,ze trzyma sie raczke sztywno.

kisskiss 2010-03-07 o godz. 19:19 0

Misstres jestem ciekawa jak Ty sie czujesz caly dzien na melisie? hahaha Ja bym juz spala

kisskiss 2010-03-07 o godz. 19:21 0

Omg zapomnialam napisac ..Kobiecie w ciazy to raczej nie stosuj zadnych olejkow zapachowych bo moze to wywolac przedwczesne skorcze

Albertyna 2010-03-17 o godz. 00:15 0

Sama kiedys byłam taka sztywna klientka, to wynika rzeczywiście ze strachu :P1 , ale mi przeszło. Natomiast robiłam ostatnio koleżance akryl, a potem zdobienie i zawsze gdy chwytałam jej kciuk ona tak zabawnie ściskała moja ręke tak jak niemowlaki gdy da im sie palec...

Gość 2010-03-17 o godz. 19:52 0

:D :D :D
Tak sa klienki ze sztwnymi paluszkami. Ale prawdziwa zmora sa takie, ktore wszystko chca widziec i palec kieruja w swoja strone (ja w pewnym momencie widze tylko jej opuszek-hihihihiopuszek), raczka nagla cie unosi, a paluszek staje prawie do pionu. To jest dopiero bajer

Gość 2010-04-14 o godz. 08:53 0

Witajcie!!!
Przedstawilam sie na innym poscie ale zrobie to jeszcze raz bo tu tak milo!!!
Na poczatek witam wszystkich serdecznie bo jestem tu nowa!!!
To forum to manna z nieba dla mnie!!! Od 1,5 roku robie akrylik sobie i mojej przyjaciolce wiec troche jestem niezawodowa ale doksztalcam sie dzieki wam za co jestem wdzieczna!!! :D

Robie pazurki nawet dosc ladnie (przynajmniej tak mowia inni z zawodu) , jak bardzo, kiedys ocenicie jak wrzuce fotke..

Ale teraz na temat, TO JEST RZECZYWISCIE PROBLEM!!! Moja przyjaciolka i jak narazie jedyna klientka mimo tego ze "pracuje nad nia" juz rok zawsze "sztywnieje"
Ja ja niestety pukam nie po paluszku jak napisala jedna z was lecz wale prosto w jej blond piekne ukochane czolo, odrazu jest mieciutka :)) oczywiscie pozwalam sobie na to bo my sie tak "kochamy" lol

Gość 2010-04-15 o godz. 02:59 0

Wszystkie chciałybyściemiećtakąklientke,jakąjest moja Mamuśka.No cudo-rączka,paluszki luźno,można z nimi robićco się zechce.
Ale osoby, które mają sztywne paluszki to naprawde masakra.
Myślę, że tak już będzie i tego nic nie zmieni bo to samo jest w masażu- osoba która już leży i czeka na masaż też napina wszystkie mięśnie.
A swoją drogą to ciekawe dlaczego tak się dzieje hihi

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań