Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Nasze maluchy

marta_lodz 2013-09-04 o godz. 02:34, liczba odsłon 9426 0

Od jakiego wieku dziecku można dawać Danonki?

Kiedy mogę zacząć dawac jej Danonki?

Odpowiedzi (110) | Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy | Ostatnia odpowiedź: 2013-09-12, 07:16:36

Tagi:

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2013-09-04 o godz. 03:34 0

nqa nabiała jest jeszcze za wcześnie
zaczyna się od jogurtu i to naturalnego około 9-10 mies.

a w ogóle co wy wszystkie w tych danonkach widzicie?

wrzoskowa 2013-09-04 o godz. 04:36 0

Ja dałam w 7 m-cu ale bolał ją brzuszek więc dałam sobie z nimi spokój od 10 m-ca je Bakusie i jogurty.

Hala 2013-09-04 o godz. 14:02 0

Kejtus ma rację
Niestety reklama robi swoje i te lipe rekomendacje instytutów

są lepsze jogurty mniejszych firm, do których nie dodają tyle 'ulepszaczy".

Warto poczekać i zacząc od naturalego jogurtu, można dołożyć sprawdzone owoce.

iwona27 2013-09-04 o godz. 15:58 0

Ja również sądzę że danonki są przereklamowane Dzieci je lubią bo danonki mają swoją maskotkę, która w reklamach mętli im w głowach
Jak byłam mała to były poprostu serki homogenizowane były dobre i nikt nie musiał ich reklamować a każdy je kupował

Ania 2013-09-04 o godz. 21:01 0

Ja tez jeszcze nie daje i dopiero dam jogurty gerbera jak skonczy roczek. Praktycznie Olivka dopiero pare tyg temu dostala chrupki. Ja nie rozumiem po co ten pospiech w dawania dzieciom roznych rzeczy, no ale kazdy robi jak chce.

connie 2013-09-05 o godz. 12:25 0

ja zaczelam od 11 mies.
uwielbiala Lideczka
ale teraz woli danio waniliowe :)

Hala 2013-09-05 o godz. 12:35 0

Ja też Aniu tego pośpiechu nie rozumiem, sama nie wiem czym się kierowałam, dając W. po raz pierwszy coś innego do jedzenia. Teraz walczę z potworną alergią pokarmową.

madami13 2013-09-05 o godz. 14:19 0

Jestem mamą dzieci Oliwia 3 lata i Filip 5 lat. Z doświadczenia wiem że przy pierwszym dziecku bardzo się uważa na to co podaje się maluszkowi do jedzenia. Ja robiłam tak samo. Jednak danonki podałam dziecku na przełomie 5-6 miesiąca zycia. Dzieci też nigdy nie miały problemów jelitowych, biegunek, kolek itp.

Hala 2013-09-05 o godz. 14:24 0

5-6 miesiąc :o :o :o mleko krowie??? To tylko się ciesz, że nie skończyło się to skazą białkową

Ja musze być w diecie W. bardzo ostrożna, ale nawet gdyby nie był alergikeim, nie zdecydowałabym się na to tak wcześnie.

madami13 2013-09-05 o godz. 14:40 0

jeśli ktoś ma problemy z alergią pokarmową u dziecka to faktycznie musi uważać. Przy pierwszym dziecku trochę sie bałam i czasami uważałam zeby niezjadł czegoś nie w porę. Efekt : Filip nie je wszystkiego, czasami wybrzydza itp. Trzeba go pilnować przy jedzeniu (może to też sprawa charakteru-nie wiem ), córka natomiast nie była specjalnie już tak pilnowana i od czasu gdy skończyła 1,5 rokuje sama i wszystko. Dodam też ze nie ma zadnych problemów z nadwagą.

Hala 2013-09-05 o godz. 14:52 0

Madami13 ale skąd chcesz wiedzieć, czy 5-6 miesieczne dziecko ma alergię?
Czasem alergia ujawnia się nawet po czasie, dziecko piło np. modyfikowane mleko i nic, zaczęło po 10 mieisiącu zajadać serki, jogurty i po kilku miesiacach pojawiają się oznaki skazy bialkowej.
Niestety skaza białkowa to nie rzadkosć w naszych czasach, wkrótce dzieci bez niej, będą mniejszością :(

connie 2013-09-05 o godz. 14:56 0

dlatego ja dalam Lidii mleko krowie
dopiero po skonczeniu roczku

zgadzam sie z Hala, nie nalezy dawac za wczesnie
bo tylko problemy sa

madami13 2013-09-05 o godz. 15:45 0

Nie bedę mówić że nie macie racji, ale nie mam do siebie pretensji ze karmiłam dzieci przetworami mlecznymi w takim wieku. Moze to ryzykowne ale znam wiele mam które postąpiły podobnie i było wszystko ok. Grunt to nie panikować. A co do alergii (niekoniecznie pokarmowej), okazuje się że ja przez 26 lat nie miałam żadnych problemów a od dwóch lat mam alergię na pyłki trawy. Wszystko przed nami. Dzieci rosą i nie raz będziemy się zastanawiać, jakie lepsze, mniejsze zło jest dla nich korzystniejsze. Pozdrawiam.

Ania 2013-09-05 o godz. 20:43 0

Madami a co wasz pediatra na to mowil?

Ja poprostu kompletnie takiego postepowania nie rozumiem, jak mamy teraz wiedze ze mleko krowie uczula i mog abyc problemy w pezyszlsoci to po coc ryzykowac?

I z tym pospiechem przeciesz dziecko cale zycie bedzie mialo zeby sie najesc yego wszystkiego do bolu, w takim wieku jak 5 czy 6 miesiecy to jeszcze sie wszystko rozwija, krztaltuje, nie wiem czym sie rodzicie kieruja.

Panna Cz. 2013-09-06 o godz. 23:36 0

to co dawac? czy nic nie dawac? odpuscic sobie jogruciki , danonki etc? zreszta podobno danone mam malo wspolnego z mlekiem...gdzies tak czytalam

Hala 2013-09-07 o godz. 01:16 0

Pari danonki to bardziej serko niz jogurty. Lepeij dac jogurt naturalny, od tego zacząć.

madami13 2013-09-07 o godz. 01:17 0

Właściwie nie rozumiem dlaczego nie spróbować... dla przykładu powiem że znajoma podawała dziecku tylko to co wyczytała ze powinno się dawać maluszkowi i to w odpowiednim czasie. Nie docierały do niej argumenty że dziecko powinno chociażby spróbować jak smakuje np. zupa pomidorowa lub inne smakołyki. I co z tego wyszło??????? Dziecko ma dziś prawie 2 lata . Nie chce jeść, ma niedowagę i anemię. A wiecie co na to pediatra?! Po krótce wyglada to tak.....mama źle żywi dziecko.....powód: dziecko nie zna smaku podstawowych potraw i nie chce ich jeść. Lekarka powiedziała że gdyby powoli wprowadzano "normalne" jedzenie , tzn. takie co jedzą rodzice dziecka to powiedzmy ze nie mieliby dzisiaj takiego kłopotu. Oczywiscie to nie jest regułą ale czasami to co wydaje się dobre dla nas nie oznacza dobra dla dziecka

Hala 2013-09-07 o godz. 01:22 0

Bez przesady, jeśłi wprowadzasz wszystko według ustalonych norm, dziecko na wsztystko dobrze reaguje, to w efekcie dwulatek juz je wszystko. Stsoujac twoja filozofię mozna niemowlaczkowi dać spróbować żuru, do tego dołożyć schabowego z zasamżoną kapustką i dolac coli, neich spróbuje bo potem moze nie polubić.

madami13 2013-09-07 o godz. 01:55 0

jeśli zje schaboszczaka nie możne to też gwarantować że w przyszłosci niebędzie wegetarianinem no nie?!

madami13 2013-09-07 o godz. 01:57 0

jogurty- popieram również

Gość 2013-09-07 o godz. 04:08 0

idąc dalej przykładami z życia wziętymi moja teściowa dawała swojej 3tygodniowej córce sok marchewkowy w duzych ilościach
co póżniej nie wiem ale pewnie niezbyt zdrowo dlatego dzis jej córka cierpi na wątrobę ostre katusze

marchew podawana w zbyt duzych u niemowląt i dzieci ilościach powoduje żóltaczke karotenową,a tak się mówiło że marchewka taka zdrowa,nie?

oczywiście nabiał trzeba wprowadzic prędzej czy póżniej ale nie zaczynac od tych przepełnionych chemia świństw typu danonki,bakusie ,actimelki i coś tam jeszcze

przeciez mozna dac zwykły twarożek ze śmietanka na dobry początek

ale mądrzyc się można na każdy temat
i tak mamy wiedza co najlepsze dla ich dzieci

miu miu 2013-09-07 o godz. 06:49 0

ja pierwszy raz dałam jogurt jak skończyła rok
dawałam specjalny dla dzieci z mleka "organicznego"(tak sie tutaj nazywa mleko pozbawione antybiotyków pestycydów i hormonów)
po paru dniach wyszła jej pokrzywka na skórze drapała sie a w nocy tak głosno chrapała ze ciągle sie budziłam po prostu z nosa leciała jej jakas woda
do lekarza zadnego nie chodziłam bo szkoda czasu powie mi to co ja sama wiem-obserwowac jak szkodzi-odstawic
odstawiłam i przeszło
próbowałam co jakis czas i za kazdym razem to samo
dopiero od jakis 2 tygodni daje jej serki homogenizowane i kefir i nic sie nie dzieje
ma juz 19 miesiecy i dopiero teraz jest ok
dlatego proponuje obserwowac swoje dzieci i nie spieszyc sie nikt nie goni

Panna Cz. 2013-09-07 o godz. 17:53 0

ja sie wstrzymam z nabialem jednak

Hala 2013-09-07 o godz. 18:04 0

Pari jeśłi twoja mała do tej pory nie wykazywała żadnych skłonności do alergii, możesz a nawet powinnaś spróbować odrobinę jogurtu. Poczekaj kilka dni na reakcję i zobaczysz.

Panna Cz. 2013-09-07 o godz. 18:31 0

halu no wlasnie na nic raczej alergi nie ma.. ale moja mam mowi zeby lepiej poczekac do sierpinia- skonczy rok, wczoraj dalam jej troche salaty bo sama jadlam dallam jej odrobine i juz dostalam ochrzan od matki ze sztuczne i na nawozach... no i teraz is eboje bo mama na mnie wrzeszczy...juz sama nie wiem czyje to dziecko, - moje czy mamy

Hala 2013-09-07 o godz. 18:46 0

Pari , mama ma trochę racji z tą sałatą. Teraz nowlijki są potwornie pędzone... Ja to widzę, po produktach,które W. może jeść, a teraz go obsypuje. Np. młoda marchew.

J a bym dała odrobinę jogurtu naturalnego plus sprawdzone owoce.

Panna Cz. 2013-09-07 o godz. 18:52 0

halu a jaki ten jogurt naturalny ? jakiej firmy ? i ktore owoce? dalam jej jablko a ostatnio arbuza odrobine bo wyzebrala
oprocz tego ma bzika na punkcie kartofli

Hala 2013-09-07 o godz. 18:56 0

Pari twoja mała ma już 9 miesięcy, jakieś owoce jej przeciez dajesz, prawda? A arbuza możesz spokojnie dac na spróbowanie. Rzadko uczula.

Dużo dobrego słyszałam o Bakomie, ale zobacz w sklepei jogurty z mniejszych mleczarni.

marta_lodz 2013-09-09 o godz. 03:00 0

dzieki dziewczyny , tak wlasnie myślalam ze przetwoty mleczne to po 9 mcu sie podaje. Zmylił mnie deserek Hippa tz deser jogurtowy z owocami po 6 mcu. Jeszcze poczekam zanim dam go jej spróbowac.
A tak poza nawiasem to co pediatra to inne zdanie. Mojej szwagierki synkowi lekarka pozwoliła podawac danoki juz w 5 mcu zycia. I szwagierka sie ze mnie smieje ze ja swojej jeszcze nie daje.

Hala 2013-09-09 o godz. 03:29 0

uwielbiam takie szwagierki :x

iwona27 2013-09-09 o godz. 16:55 0

marta_lodz napisał(a):A tak poza nawiasem to co pediatra to inne zdanie. Mojej szwagierki synkowi lekarka pozwoliła podawac danoki juz w 5 mcu zycia. I szwagierka sie ze mnie smieje ze ja swojej jeszcze nie daje.
Dokładnie moja szwagierka też dawała od 5 miesiąca :o bo przecież to takie zdrowe

beacik 2013-09-09 o godz. 19:47 0

Ja jestem przeciwna podawaniu Danonków (i innych tego typu)
dzieciom przed ukończeniem przynajmniej roku.

Już pomijam nawet fakt, że są na mleku krowim...
A co z CUKREM w nich zawartym??? Mają go w składzie całkiem sporo.
W Polsce aż 60% maluchów do trzeciego roku życia ma próchnicę!
Czy ktoś o tym w ogóle myśli???
Niech mamy, które szybko rozszerzają dietę swoich pociech o przeróżne "rarytasy"
tak z ręką na sercu przyznają się - czy zwracają uwagę na skład tych wszystkich serków, jogurcików, itp.
Czy dbają o ząbki swoich pociech???
Nawet jeśli ząbek jest dopiero jeden - warto już teraz wprowadzać ZDROWE nawyki żywieniowe.

Tak jak piszą dziewczyny - lepszy jogurt naturalny ze świeżymi owocami.

P.S. Mój starszak czasem je Bakusie. Młodszemu na razie oszczędzę takich smakołyków na rzecz owoców. :D
Poza tym... na Danonki jakoś zawsze szkoda mi pieniędzy jak widzę takie cztery małe kubeczki...

miu miu 2013-09-10 o godz. 02:51 0

reklamy sa tworzone z myślą o niepewnych mamach które same nie wiedzą co dziecku dać i taka reklama rozwiązuje ich problem
tylko nalezy pamiętać ze ktos na tym chce zarobić kase i niekoniecznie kieruje sie dobrem naszych dzieci
jak byłam mała nie bylo danonków bakusiów i innych udziwnionych dań w kolorowych opakowaniach
był zwykły jogurt truskawkowy serek waniliowy zwykłe masło i smietana i jakoś urosłam duza

miu miu 2013-09-10 o godz. 02:58 0

a jesli chodzi o cukier to racja
czasem kupuje mojej małej polską żywnosc i niestety prawie we wszystkim jest cukier
kupuje jej np polskie bobo fruty i jak na pólce jest 10 smaków to tylko jeden jest bez dodatku cukru i zawsze tego jednego rodzaju brakuje
to samo sie tyczy kaszek owocowych dla dzieci
kupiłam dwa razy i wiecej nie kupie
ja sama nie byłam w stanie zjesc wiecej niz 2 łyzeczki a moje dziecko pluje tym na odległość
sam cukier do tego stopnia ze w zębach zgrzyta

Ania 2013-09-11 o godz. 02:45 0

Barbarosa masz calkowicie racje z tymi kaszkami ja kupilam Olivce bobovita to nie chce ich kompletnie jest, i ma racje bo sa starsznie slodkie. Z gerbera kaszki owocowe so super, abrdzo smaczne i nie takie slodkie.

marta_lodz 2013-09-12 o godz. 02:52 0

z tym cukrem to racja, do niektorych deserków dodają jeszcze karmel - tak do smaku

są tez mamy co gotują zupki a potem je dosładzają , herbatki tez ( moja szwagierka )
była kobitka w szoku ze moja zwykłą przegotowaną wodę też wypije

Gość 2013-09-12 o godz. 03:18 0

uuu to moja teściowa chyba po raz pierwszy na oczy zobaczyła że dzieci(Patrycja) mogą pić zwykłą wode i nie umieraja po niej lol

dunia 2013-09-12 o godz. 05:42 0

kejtus napisał(a):uuu to moja teściowa chyba po raz pierwszy na oczy zobaczyła że dzieci(Patrycja) mogą pić zwykłą wode i nie umieraja po niej lol
Niezla masz tesciowa kejtus, moj tesciu dawal Erykowi sok pomaranczowy jak mial 8 miesiecy

Eryk czasami pija tylko wode Kiedys sporobowal Coli w swoje urodziny, nie moglam go oderwac od szklanki, od tamtej pory cola sie skonczyla dla malego

Path_24 2013-09-12 o godz. 05:43 0

ja dawałami danonki od 6 miesiaca i nic sie nie działo.

wiewióreczka 2013-09-12 o godz. 05:44 0

Ja też dawałam dośc wcześnie było o.k. ale teraz juz nie ruszy nie smakują jej,zjadła jednego pod wpływem reklamy, a reszta wielopaka stoi w lodówce,pewnie przeterminowana juz

Sarka J 2013-09-12 o godz. 05:46 0

Wiktorkowi daję Danonki czy Danio ale zaczełam po skończeniu roku mu je dawać, bardzo je lubi ale nie daje codziennie, ze 2,3 razy w tygodniu. Niestety jogurtu nat nie chce jeść chyba że ze słodzonymi własnie jagodami

Pysia 2013-09-12 o godz. 05:47 0

Dla Bartka danonki sa za słodkie. Zje ale razem z chlebem. Czasem dostaje. A jak już musze to dosładzam miodem.
Jogurt naturalny zje z musami owocowymi wlasnej roboty.

miu miu 2013-09-12 o godz. 05:47 0

Pysia nie wiem czy czegoś nie pomyliłam ale chyba dzieciom do 2 roku zycia nie wolno dawac miodu.

Pysia 2013-09-12 o godz. 05:49 0

Też tak myślałam, ale pediatra mówiła, że po roku można byle nie za często. Miód uczula. Ale nic mu nie jest więc od czasu do czasu do kaszki dostaje.

Hala 2013-09-12 o godz. 05:51 0

tu nie chodzi tylko o uczulenie, ale rónież o jad kiełbasiany, który moze w miodzie być, prawda?

Pysia 2013-09-12 o godz. 05:51 0

Może i dlatego zaleca się po skończeniu roku.

Sarka J 2013-09-12 o godz. 05:53 0

Hala napisał(a):tu nie chodzi tylko o uczulenie, ale rónież o jad kiełbasiany, który moze w miodzie być, prawda?
:o jeju a skad on tam

Hala 2013-09-12 o godz. 05:55 0

Sarka nie jestem w tym ekspertem, ale wielokrotnie o tym czytałam i tu i w innych fachowych źródłach.

Chyba iskierkka też o tym kiedyś pisała

http://forum.styl.fm/s3/viewtopic.php?t=7344&highlight=jad+kie%B3basiany

proszę

Fascynacja 2013-09-12 o godz. 05:56 0

Nie wiem czy się mylę, ale chyba jest jakieś mleko modyfikowane z miodem, czy coś mi się pomieszało? ;) chyba po 1 roku

Sarka J 2013-09-12 o godz. 05:58 0

Hala dzięki

Fascynacja, tego nie wiem ale jest w deserkach z Hama tych czeskich -Wiktor jadł je chyba ze dwa razy ale myśle że tam jest tego miodu takie stężenie że prawie żadne

marta_lodz 2013-09-12 o godz. 06:00 0

Fascynacja jest mleko Nan Junior z miodem powyżej roku

czarnaaj 2013-09-12 o godz. 06:01 0

jakby witko nie maila alergii moglby wedlug naszej lekarki jesc danonki wczesniej niz rok--a tak musimy sprawdzac produkty
choc znam mamy ktore duzo wczesnije wprowadzaly

NUKA 2013-09-12 o godz. 06:02 0

Ania napisał(a):Barbarosa masz calkowicie racje z tymi kaszkami ja kupilam Olivce bobovita to nie chce ich kompletnie jest, i ma racje bo sa starsznie slodkie. Z gerbera kaszki owocowe so super, abrdzo smaczne i nie takie slodkie.
az sie zszokowalam bo ja tez kupuje ryzowe bobovity i nie zauwazylam zeby cukier zgrzytal i byly takie slodkie, wrecz przeciwnie maja tylko delikatny posmak tych owocow i moj mąż wola ze sa bez smaku a moze to te mleczno-ryzowe sa takie slodkie?

xena_music 2013-09-12 o godz. 06:03 0

jak dla mnie tez nie sa za słodkie
i maja sie na nich chował i teraz jasiek..teraz nawet to jak maja zazyczy sobie kaszki to kaze posłodzic troche(te bezmleczne kupuje i jej robie na krowim mleku)

Pysia 2013-09-12 o godz. 06:04 0

Nuka_ug Mleczno-ryżowe są takei w sam raz. Dzieci lubiasłodkie i tyle. Tam jest jeszcze mleko więc smakują inaczej. Ale Bartek nie pluje więc nie mogę być za słodkie. Bo ianczej to on zaraz tfuuu.

Ale dzieci też mają własne gusty. I to co nam smakuje im nie musi.

aruga 2013-09-12 o godz. 06:06 0

potwierdzam, że w mleczno-ryżowych cukier w zębach zgrzyta lol W bezmlecznych nie

jak dla mnie to mleczno-ryżowe są zbyt słodkie i takich nie daję Wojtkowi, zresztą i tak ma alergię

Ania 2013-09-12 o godz. 06:07 0

nuka_ug napisał(a):Ania napisał(a):Barbarosa masz calkowicie racje z tymi kaszkami ja kupilam Olivce bobovita to nie chce ich kompletnie jest, i ma racje bo sa starsznie slodkie. Z gerbera kaszki owocowe so super, abrdzo smaczne i nie takie slodkie.
az sie zszokowalam bo ja tez kupuje ryzowe bobovity i nie zauwazylam zeby cukier zgrzytal i byly takie slodkie, wrecz przeciwnie maja tylko delikatny posmak tych owocow i moj mąż wola ze sa bez smaku a moze to te mleczno-ryzowe sa takie slodkie?

Ja porownalam do Gerbera, roznica jest straszna.

miu miu 2013-09-12 o godz. 06:08 0

mysle ze to jest kwestia tego co kto lubi i jakie ma przyzwyczajenia
dla mnie są za słodkie bo ja w ogóle nie przepadam za słodkim
nie potrafie zjesc kawałka tortu bo mnie mdli

lusia06 2013-09-12 o godz. 06:09 0

Ja zaczełam podawac danonki w 9 miesiacu i wszystko jest ok.Podawałam je dlatego ze moja lusia nie jadła dotychczas nic oprocz cyca wiec skoro widziałam ze to jej smakuje zaryzykowałam zeby zaczac cos wprowadzac:) ale spróbuje faktycznie podac jakies inne serki waniliowe :P

mojamaja.corcia 2013-09-12 o godz. 06:10 0

Majka zaczeła jesc danonki jak ukonczyła 5 miesiecy :) a rozne jogurty od 5.5 miesiaca :) i bardzo lubi do teraz :) pozdrawiam
http://smyki.pl/domeny/corcia.pl/mojamaja/index.php?
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Hala 2013-09-12 o godz. 06:12 0

ryzykantka z ciebie normy żywieniowe widzę masz w głebokim poważaniu?

Aile twoje dziecko ma teraz ?

mojamaja.corcia 2013-09-12 o godz. 06:14 0

Majka ma teraz 10 miesiecy i 3 tygodnie pozdrawiam i zapraszam na bloga :
http://smyki.pl/domeny/corcia.pl/mojamaja/index.php?

ana23 2013-09-12 o godz. 06:15 0

Moja pediatra twierdzi, że danonki po drugim roku życia. Ania jeszcze nie jadła i poczekamy :):):) Za to jogurty wcina :):):) Jak zobaczy jogurt zaraz krzyczy amm, amm. Spróbuj jej nie dać ;)

Hala 2013-09-12 o godz. 06:16 0

Według norm zywieniowych obowiazującyhc w Polsce przetwory mleczne takie jak twarożek, jogurt itp zaleca sie po 11 miesiącu życia, więc ana23 wszytsko w porządku :D
W Danonkach i im podobnych jest dużo dodtaków, lepszy jest naturalny jogurt plus owoce.

ana23 2013-09-12 o godz. 06:17 0

I dlatego uważam, że Ania ma jeszcze dużo czasu żeby spróbować innych rzeczy. My z danonkami poczekamy sobie do drugiego roku życia. W końcu październik jest już za 9 miesięcy ;)

Ania 2013-09-12 o godz. 06:18 0

Olivce kupilam danonki po roczku, nie podeszly jej, za to jogurt naturalny z owocami uwielbia

tak samo naturalny serek bialy z owocami, no utarte truskawki albo jagody

NUKA 2013-09-12 o godz. 06:19 0

przez jakis czas dawalam malemu danonki, ale sprobowal bakusie i bardziej mu smakuja :) nic mu sie po nich nie dzieje, nie ma alergi wiec chyba ok

zwykly twarozek tez uwielbia :)

wiewióreczka 2013-09-12 o godz. 06:21 0

Moja Marta niecierpi takich serków ani bakusiów ,danonków i rzadnych innych
Zje natomiast jogrt naturalny z płatkami fitness :o

Hala 2013-09-12 o godz. 06:22 0

wiewióreczka, rośnie ci przyszła modelka, wie, co zdrowe i dietetyczne

saaandraaa 2013-09-12 o godz. 06:23 0

mała je danonki od niedawna, od 6 miesiąca i wszystko ok. poza tym, że jak nam się skończy danonek to żąda następnego :_)))) ale ograniczamy się do jednego dziennie.

NUKA 2013-09-12 o godz. 06:25 0

nie zaryzykowalabym dawania danonkow ani innych przetworow mlecznych w 5 czy 6 miesiacu :o

Hala 2013-09-12 o godz. 06:26 0

nuka_ug, ja juz nie mam siły i ochoty kolejny raz przytaczać tych samych argumentów.

mojamaja.corcia 2013-09-12 o godz. 06:27 0

""nie zaryzykowalabym dawania danonkow ani innych przetworow mlecznych w 5 czy 6 miesiacu""

a dlaczego , przeciez jezeli dziecko nie jest uczulone, to nic mu nie bedzie jak zje 1 dziennie :)

iwona27 2013-09-12 o godz. 06:29 0

mowozniak19 napisał(a):a dlaczego , przeciez jezeli dziecko nie jest uczulone, to nic mu nie bedzie jak zje 1 dziennie
a skąd wiesz że nie ma sugerujesz się tym że podając dziecku w tak wczesnym stadium przetwory mleczne nie ma po nich uczulenia alergia może pokazać się w najmniej oczekiwanym momencie (może się również nie pojawić) ale właśnie dlatego nie powinno podawać się maluszkom takich rzeczy, żeby nie wywoływać wilka z lasu.

Hala napisał(a):ja juz nie mam siły i ochoty kolejny raz przytaczać tych samych argumentów

AneczkaF 2013-09-12 o godz. 06:31 0

Jak czytam posty w stylu ze jeden danonek dla 5-6 miesiecznego dziecka nie zaszkodzi to az wiezyc mi sie nie chce :o Niektore mamy widac za nic sobie maja jakiekolwiek normy zywieniowe. Naogladaja sie glupokowatych reklam i jak dzieci wieza we wszysko w co zielony stworek im zaspiewa. Brawo tylko tak dalej Juz sobie moge wyobrazic jakie jeszcze "smakolyki" wkrotce posmakuja wasze dzieci

saaandraaa 2013-09-12 o godz. 06:33 0

danonki poleciła mi lekarka. mamy z małą problem bo w dzień w ogóle nie chce pić mleka. nic jej się po danonkach nie dzieje więc nie zamierzam przestawać jej ich dawać. zaczęłyśmy po jednej łyżeczce dziennie. teraz jeden kubeczek dziennie. w mojej rodzinie nigdy nie było żadnych alergii a ja nie należę do przewrażliwionych mam. jak ktoś nie chce podawać dziecku danonków to nie musi. tylko proszę od razu nie sugerować , że jestem wariatką.

AneczkaF 2013-09-12 o godz. 06:35 0

gratuluje saaandraaa, pediatry, ja gdyby odrazu zmienila. Polecac dziecku danonki gdy nie chce pic mleka Predzej uwieze ze pozwolila wprowadzac przetworu mleczne jak np jogurt naturalny ale to ze zaproponowala danonki.... lol he he przeciez danonki sa takie zdrowe

iwona27 2013-09-12 o godz. 06:36 0

saaandraaa napisał(a):danonki poleciła mi lekarka. mamy z małą problem bo w dzień w ogóle nie chce pić mleka. nic jej się po danonkach nie dzieje więc nie zamierzam przestawać jej ich dawać. zaczęłyśmy po jednej łyżeczce dziennie. teraz jeden kubeczek dziennie. w mojej rodzinie nigdy nie było żadnych alergii a ja nie należę do przewrażliwionych mam. jak ktoś nie chce podawać dziecku danonków to nie musi. tylko proszę od razu nie sugerować , że jestem wariatką.
Zastanów się, poczytaj trochę chociażby w poprzednich postach
W mojej rodzinie ani męża alergii nie było a dziecko ma
Mój malec też nie pił mleka itp bo jest na nie uczulony a mądra lekarka poleciła mi Danonki
Oni poprostu za to sarę biorą

mojamaja.corcia 2013-09-12 o godz. 06:38 0

AneczkaF napisał(a):Jak czytam posty w stylu ze jeden danonek dla 5-6 miesiecznego dziecka nie zaszkodzi to az wiezyc mi sie nie chce :o Niektore mamy widac za nic sobie maja jakiekolwiek normy zywieniowe. Naogladaja sie glupokowatych reklam i jak dzieci wieza we wszysko w co zielony stworek im zaspiewa. Brawo tylko tak dalej Juz sobie moge wyobrazic jakie jeszcze "smakolyki" wkrotce posmakuja wasze dzieci
tez tak uwazzam... daje dziecku do jedzenia to co uwwazam ze juz moze jesc... nie bede czytala za kazdym razem co wolno a czego nie :)

Hala 2013-09-12 o godz. 06:39 0

W mojej i męża rodzinie też nie ma alergików, ja aoni on nie należeliśmy do grupy ryzyka, a nasz syn, ma bardzo silną alergię. Uczula go nawet śladowa ilość mleka w ampułce Lakcidu.

Czasami jest jednak tak, że alergia ujawnia się dopiero po czasie, tak jest np. u syna znajomej. Teraz chłopczyk ma prawie 3 latka i pojawiła mu się silna alergia, lekarze podejrzewają mleko i przetwory mleczne. Teraz musi mu wszytko odstawić, a on to bardzo lubi. No ale ona podawała mu wszytko bardzo wcześnie, nie pojedynczo itp

mowozniak19 napisał(a):AneczkaF napisał(a):Jak czytam posty w stylu ze jeden danonek dla 5-6 miesiecznego dziecka nie zaszkodzi to az wiezyc mi sie nie chce :o Niektore mamy widac za nic sobie maja jakiekolwiek normy zywieniowe. Naogladaja sie glupokowatych reklam i jak dzieci wieza we wszysko w co zielony stworek im zaspiewa. Brawo tylko tak dalej Juz sobie moge wyobrazic jakie jeszcze "smakolyki" wkrotce posmakuja wasze dzieci
tez tak uwazzam... daje dziecku do jedzenia to co uwwazam ze juz moze jesc... nie bede czytala za kazdym razem co wolno a czego nie :)

mowozniak19 albo ty albo ja nie rozumiemy wypowiedzi AneczkiF

Podziwiam za tą wiedzę "naturalną" .

NUKA 2013-09-12 o godz. 06:41 0

saaandraaa napisał(a):danonki poleciła mi lekarka. mamy z małą problem bo w dzień w ogóle nie chce pić mleka. nic jej się po danonkach nie dzieje więc nie zamierzam przestawać jej ich dawać. zaczęłyśmy po jednej łyżeczce dziennie. teraz jeden kubeczek dziennie. w mojej rodzinie nigdy nie było żadnych alergii a ja nie należę do przewrażliwionych mam. jak ktoś nie chce podawać dziecku danonków to nie musi. tylko proszę od razu nie sugerować , że jestem wariatką.
tu nie chodzi tylko o alergie, mleko krowie nie powinno byc podawane niemowleciu poniewaz nie jest dla niego wlasciwe ze wzgledu na jego skladniki, ktorych jednych jest za malo a drugich za duzo dla niemowlaka, co ma bardzo niekorzystny wplyw na nerki tak maleo dziecka...

mojamaja.corcia napisał(a):nie bede czytala za kazdym razem co wolno a czego nie
:o "zdrowe podejscie"

malgo 2013-09-12 o godz. 06:42 0

ja zaczęłam podawać danonki jak mały skończył roczek - ale i tak mały woli bakusie :P

NUKA 2013-09-12 o godz. 06:44 0

malgo napisał(a):ja zaczęłam podawać danonki jak mały skończył roczek - ale i tak mały woli bakusie
u nas to samo, jak tylko sprobowal bakusia to od razu na nie przeszlismy bo bardziej mu smakowaly :)

a tu jest to o co mi chodzilo. Dlaczego niemowlak nie powinien zbyt wczesniej dostawac mleka krowiego i jego przetworow:
Fragment artykułu z lipcowego "Twojego Maluszka"

"Tylko nie krowie!
Mleko krowie jest nieodpowiednie dla niemowlęcia. Zawiera bowiem:
- Za dużo białka - Może to m. in. być przyczyna alergii pokarmowych.
- zbyt wiele składników mineralnych. Stanowią ogromne obciążenie dla nerek maluszka.
- wyłącznie tłuszcz zwierzęcy. Maleństwo nie otrzymuje niezbędnych dla jego zdrowia nienasyconych kwasów tłuszczowych, porzebnych do prawidlowego rozwoju systemu nerwowego.
- za malo witamin. W mleku krowim jest szczególnie malo witamin A, C, D, E niezbędnych do prawidlowego rozwoju dziecka.
- niewiele żelaza. Jest bardzo ważne, gdyż brak tego skladnika moze doprowadzic dziecko do anemii.

dlatego chyba warto z mysla o maluszku troszke sie wstrzymac z danonkami i innymi tego typyu serkami i jogurcikami...krzywdy takim podejciem na pewno mu sie nie zrobi :) To moje zdanie

AneczkaF 2013-09-12 o godz. 06:46 0

mojamaja.corcia napisał(a):AneczkaF napisał/a:
Jak czytam posty w stylu ze jeden danonek dla 5-6 miesiecznego dziecka nie zaszkodzi to az wiezyc mi sie nie chce :o Niektore mamy widac za nic sobie maja jakiekolwiek normy zywieniowe. Naogladaja sie glupokowatych reklam i jak dzieci wieza we wszysko w co zielony stworek im zaspiewa. Brawo tylko tak dalej Juz sobie moge wyobrazic jakie jeszcze "smakolyki" wkrotce posmakuja wasze dzieci

tez tak uwazzam... daje dziecku do jedzenia to co uwwazam ze juz moze jesc... nie bede czytala za kazdym razem co wolno a czego nie

Zupelnie mnie nie zrozumialas
A twoje podejscie wrecz mnie szokuje

nuka_ug, chyba niektore mamy chyba nigdy tego nie zrozumieja ze szkodza podajac za wczesnie mleko krowie Smutne, bo traca na tym tylko dzieci.

NUKA 2013-09-12 o godz. 06:46 0

mnie szokuje takie podejcie: ma dopiero 5 czy 6 miesiecy ale nic mu po tym nie jest i ok!

Hala 2013-09-12 o godz. 06:47 0

A mnie szokuje fakt, ze matki uważają, ze mogą o wszystkim same decydować, bo to przecież ich dziecko.

NUKA 2013-09-12 o godz. 06:48 0

mam tylko nadzieje ze nie bedzie kolejnej awantury

Hala 2013-09-12 o godz. 06:49 0

Wiesz nuka, ja mocno wierzę w to, ze może choć jednej mamie otworzą sie oczy i nie będzie przeżywała tego, co my.

iwona27 2013-09-12 o godz. 06:51 0

co do uczuleń nie zawsze przecież jest to wysypka czasami dziecko nie może zrobić kopki bo nietrawi składników z mleka ale co tam można sobie to tłumaczyć w babciny sposób "pewnie za dużo czekolady się najadło"

a co do tematu, niedawno był podobny i też znalazła się jedna mama co uważała że mleko krowie jest the best 8)

Hala 2013-09-12 o godz. 06:53 0

Dokładnie Iwonko, objawy alergi mogą być różne. Kolki, luźne kupki, zaparcia, dusznosci, wyspyki, sucha skóra, krwawienie z jelit itp.

Wiem, że nasza dyskusja moze się źle skończyć, wiem,żesą osoby, które nie zmienią zdania, ale może jednak warto próbować.

maje00 2013-09-12 o godz. 06:54 0

My Gabi zaczęliśmy podawać serki i jogurty jak miała jakieś 11 mcy

xena_music 2013-09-12 o godz. 06:56 0

ja ostatnio dałam "spróbowac" Jaśkowi Danonka...ale w sumie moze z 2 łyżeczki..to mu musi narazie wystarczyć..
najblizsze zetknięcie z serkami nie wczesniej niz za miesiac:)

Maja kochała butle, ale pierwszy raz krowie mleko z kaszka dostała jak miała skończony rok, nie przeczę ze jak Jasi chyba ok.9 mies czy 10 dostała z 2-3 łyzeczki jakiegos jogurtu...
ale wstrzymałam się
nie przestrzegam w 100% dokładnych wskazań lekarskich co i kiedy, czasem dostaje niektóre rzeczy Jasio wcześniej czasem później, ale nie odważyłabym sie dac półrocznemu dziecku całego danonka....

wiewióreczka 2013-09-12 o godz. 06:58 0

Wiecie,że moja lekara sama kazała mi dawac danonki od 7 miesiaca :o

Hala 2013-09-12 o godz. 06:58 0

wiewióreczka napisał(a):Wiecie,że moja lekara sama kazała mi dawac danonki od 7 miesiaca :o
kto powiedział, zę wszyscy lekarze sa mądrzy ? Mojemu W. kiedy juz mial zdiagnozowaną alergię pokarmową lekarka kazała rozszerzać dietę przed ukończeniem 4 miesiaca, a on był dodatkowo na piersi. Przepisała mu silny steryd na busię i szyję, niemówiąc co to za lek, że nie mżan dużo go dawać, długo stosować i wychodzc na słońe. Przepisała mu Lakcid, który zawiera mleko.... mogłabym mnożyć jej pomysły

xena_music 2013-09-12 o godz. 06:59 0

Hala, ale ta lekarka wiedziała ze on jest uczuleniowiec????
no jestem w szoku......
lekarze mają czasem dziwne pomysły....

NUKA 2013-09-12 o godz. 07:01 0

szkoda slow na takich madrali (dot. lekarzy)

Hala 2013-09-12 o godz. 07:03 0

Oczywiscie, ze wiedziała, chodzilismy do niej od początku, a pierwszą wysypke W. miał jeszcze w szpitalu. Sama wysłała nas do alergologa.

xena_music 2013-09-12 o godz. 07:04 0

Hala napisał(a):Oczywiscie, ze wiedziała, chodzilismy do niej od początku, a pierwszą wysypke W. miał jeszcze w szpitalu. Sama wysłała nas do alergologa.
:o :o :o
koszmar

saaandraaa 2013-09-12 o godz. 07:05 0

normy żywieniowe są "przeznaczone" dla wszystkich dzieci. jednym jedne produkty mogą zaszkodzić innym inne. dlatego razem z lekarką ustalam indywidualnie co moje maleństwo będzie jadło. nie lubi też zupek ze słoiczków, dlatego jej gotuję i bynajmniej nie schabowego.

Ania 2013-09-12 o godz. 07:06 0

Moja Olivka nie ma zadnych alergi, odpukac jeszcze jej nic nie zaszkodzilo. ALE moja lekarka i ja sie z nia calkowicie zgadzam po co sie spieszyc, dziecko ma caly zycie zeby sie najesc taki pysznosci napelnione niewiadomo czym (np jka danonki) caly zycie.

Dla mnie to nawet nei chodzi o alergie ale o fakt czy taki mlodziutki organizm jest w stanie przyjac te pysznosci i czy nie zaszkodzi na przyszlosc.

Takze kazdy robi jak chce ale ja bym z zdrowiem mojego dziecka nie ryzykowala.

Cale szczescie Olivce nei smakuja ani danonki ani bakusie, ona tylko serek twarozek i jogurty.

Podobne tematy
Kategorie pytań