Quantcast
  • angelina077 odsłony: 9395

    Wpadła ze swoim szefem- co robić?

    Dzisiaj nad ranem, podczas imprezy ze znajomi w pracy zdradzilam swojego meza z szefem , to stalo sie tak jakby poza mna...Nie wiem jak do tego doszlo-nie zabezpieczam sie a mialam dni plodne, nie wiem co mam robic pomozcie!

    Odpowiedzi (7)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-04, 15:43:36
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
kamilas78 2013-06-04 o godz. 15:43
0

i jak tam mąż się dowiedział :D ciekawi mnie ciąg dalszy tej autentycznej historii ;]?

Odpowiedz
muszeczka 2013-05-07 o godz. 06:27
0

Jeśli chodzi o samą możliwość ciąży, to zawsze mogłaś jeszcze wziąć tabletkę 72 h po stosunku.. Co i tak nie zmienia faktu, że Twoje małżeństwo jest zagrożone.

Odpowiedz
PixyIMP 2013-05-06 o godz. 13:18
0

Nom możliwe, że nie jest ale sama o tym wspomina :"Ciąża sprawi, że na pewno tego nie zrobi. Aborcji nie uznaję ale może jeszcze da się coś zrobić." Fakt faktem powinna powiedzieć prawdę i wziąć odpowiedzialność za swój czyn.

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-05-05 o godz. 12:04
0

Anna Basza napisał(a):
...i że to dziecko nie jest jego - tzn twojego męża.

Jakie dziecko? O ciazy nie bylo mowy, a raczej o tym, ze dziewczyna miala dni plodne :D

Odpowiedz
Anna Basza 2013-05-05 o godz. 08:50
0

dla mnie zdrada to też koniec związku...... gardzę takimi ludźmi co zdradzają. no ale jak już to zrobiłaś to jest za późno.

no ale jak piwa nawarzyłaś musisz to piwo wypić.

przyznaj się mężowi do wszystkiego. przyznaj się że go zdradziłaś z szefem że to był jeden jedyny raz...że może za dużo wypiłaś i was poniosło...

...i że to dziecko nie jest jego - tzn twojego męża.

zobaczysz co zrobi mąż jeśli będzie chciał rozwodu - wcale się mu nie dziwię. wina jest tylko i wyłącznie po twojej stronie i najbardziej ucierpi to dzieciątko które nie jest niczemu winne.

bo.... szef jak się dowie że ta ciąża to jest sprawka może się wyprzeć i stwierdzić że to nie jego problem...

..maż..tez nie będzie zadowolony i nie będzie chciał..przepraszam za stwierdzenie...wychowywać nie swojego bękarta.

jesteś między młotem a kowadłem a czas leci.

jako że to ty zdradziłaś i to ty jesteś wszystkiego winna najuczciwiej i najbardziej fair będzie powiedzieć mu o tym jak najwcześniej. nawet jak to zaowocuje rozwodem. myślę że przyznanie mu się będzie najuczciwszym rozwiązaniem tej sytuacji....

miejmy nadzieje żer mąż cię kocha i wybaczy. i zechce byś urodziła i byście wychowywali to dziecko. ale na pewno nigdy już ci nie zaufa jak jak kiedyś i pewne rzeczy będą nie do odbudowania.

Odpowiedz
Reklama
angelina077 2013-04-23 o godz. 04:33
0

Wiem i mam zamiar to zrobić ale nie chcę rozwodu, każdy ma prawo popełnić błąd. :( Ciąża sprawi, że napewno tego nie zrobi. Aborcji nie uznaję ale może jeszcze da się coś zrobić.

Odpowiedz
PixyIMP 2013-04-22 o godz. 08:48
0

Jak to przeczytałam ,zażenowałam się. Zdradziłaś męża, a pytasz nas o to, jak to naprawić. Powiedz mu prawdę. Skoro byłaś skora do zdrady, to teraz weź odpowiedzialność za swój czyn. Chyba ,że masz zamiar stchórzyć i usunąć "problem". To będzie mówiło samo za siebie, jeżeli to uczynisz. Nienawidzę zdrady, bo sama zostałam zdradzona. Ale on przynajmniej przyznał mi się do tego. Był świadom, że to dla mnie oznacza koniec związku, ale miał chociaż tą odwagę.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie