Quantcast
  • hisaki odsłony: 6950

    DNA w diamencie

    Dziewczęta (i nie tylko;))! Gadała sobie ostatnio z moją przyjaciółką i ona wyczytała gdzieś w sieci, że istnieją takie diamenty, które tworzone są z ludzkich włosów albo nawet szczątek - wygląda to jak normalny diament, może mieć taką wielkość, jaką sobie zażyczymy, nawet taki kolor, jaki chcemy, może być dowolnie oprawiony, grawerowany itp. No i przez to, że są robione na podstawie materiału pobranego od człowieka - mają w sobie ludzkie DNA. Co myślicie o takich diamentach? Bo mnie zaciekawiły i się zastanawiam, co myślą inni.

    Odpowiedzi (3)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-13, 09:27:10
    Kategoria: Z życia
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Pati01 2013-09-13 o godz. 09:27
0

Takie diamenty zostały zrobione z włosów Violetty Villas - zdaje się, że dwa.
Pomysł świetny i praktykowany przede wszystkim po śmierci danej osoby. Np. umiera nam bliska osoba, jej ciało jest palone i powstaje popiół, z którego później robi się diament. Kolory zależą od tego, co tam się do tego dorzuci i ów diament możesz nosić w pierścionku, kolczykach czy czymkolwiek innym.
Z jednej strony pomysł jest straszny, z drugiej jednak fascynujący. Jednak co jak co, ale np. będąc wdową po Kowalskim i nosząc w pierścionku jego część, bałabym się, że zgubię ten pierścionek - to tak, jakbym zgubiła męża :D

Odpowiedz
Pati01 2013-09-13 o godz. 09:27
0

Takie diamenty zostały zrobione z włosów Violetty Villas - zdaje się, że dwa.
Pomysł świetny i praktykowany przede wszystkim po śmierci danej osoby. Np. umiera nam bliska osoba, jej ciało jest palone i powstaje popiół, z którego później robi się diament. Kolory zależą od tego, co tam się do tego dorzuci i ów diament możesz nosić w pierścionku, kolczykach czy czymkolwiek innym.
Z jednej strony pomysł jest straszny, z drugiej jednak fascynujący. Jednak co jak co, ale np. będąc wdową po Kowalskim i nosząc w pierścionku jego część, bałabym się, że zgubię ten pierścionek - to tak, jakbym zgubiła męża :D

Odpowiedz
dreghia 2011-12-09 o godz. 11:10
0

Hm, będąc takim diamentem pamięci można na przykład podróżować sobie po świecie, być schowanym w pudełeczku w plecaku i nadrobić to wszystko, czego nie zdążyło się zobaczyć za życia :D

Odpowiedz
nilina 2011-12-05 o godz. 16:42
0

No rzeczywiście, pomysł ciekawy, to są te Diamenty Pamięci, tak? W necie czytałam chyba artykuł o takich kamieniach, sprawa bardzo emocjonalna, bo to nie jest zwykła pamiątka, tylko coś dużo więcej, właśnie ze względu na DNA, które jest tam zamieszczone, póki co - musiałabym temat dokładniej przemyśleć, żeby jakąś jednoznaczną opinię wyrazić :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie