Quantcast
  • shizia odsłony: 7411

    Nietrafione studia..

    Witajcie. Mam 19 lat, dostałam się na studia o profilu Hotelarskim/Turystycznym. Studiuję za granicą. Kiedy wybierałam ten kierunek, oczekiwałam czegoś ciekawego, interesujacego. W końcu ''turystyka'' kojarzy się z podróżami, a więc z czymś ciekawym, ekscytującym. Już pierwszego dnia byłam bardzo zawiedziona, kiedy na jednym z pierwszych wykładów jedynym ciekawym momentem było odkrycie małej myszki, ktora wlazła nam do sali i spowodowała niezła panikę. Poza tym nie mam pojecia o czym mowil nasz wykladowca - statystyki, numery, fakty... Oczekiwalam czegos wiecej niz tylko liczb. To samo z zajeciami hotelarskimi - czuje, ze popelnilam straszny blad. Zaluje ze nie poczekalam roku i wtedy nie podjelam decyzji. Zaakceptowalam oferte z uczelni pod wplywem impulsu - bo przeciez rodzice tego oczekiwali, a zadnej innej oferty niestety nie dostalam. Brakowalo mi tylko 30 punktow zeby dostac sie na Socjologie, a teraz jestem w totalnym dolku i nie wiem, jak sie z niego wygrzebac. Jesli rzuce teraz studia... nawet nie chce myslec o reakcji mojej rodziny, przeciez maja sie teraz czym chwalic. Ja natomiast zastanawiam sie, co zrobic.

    Odpowiedzi (6)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-07, 10:57:32
    Kategoria: Z życia
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
stylistkowa 2013-10-07 o godz. 10:57
0

Najlepiej szczerze też porozmawiać ze swoją rodziną,że te studia Tobie nie leżą,że wolałabyś studiować coś innego,coś co Ciebie interesuje,a nie Twoją rodzinkę. Chociaż chotelarstwo nie jest takie złe,ale skoro nie jest się z czegoś zadowolonym, trudno się do tego zmuszać

Odpowiedz
Pati01 2013-09-13 o godz. 09:16
0

Wiesz co zrobił mój brat i za co go szczerze podziwiam? Dostał się na administrację, a od samego początku wiedział, że chce studiować prawo.
Ok. Poszedł na to, na co się dostał, ukończył ten pierwszy rok, poprawił maturę i w następnym poborze przyjęli go na prawo. Nie marudził - zebrał się w sobie i zrealizował obrany cel.
Po co użalać się nad sobą? Skoro wiesz, że to nie to - po prostu zmień kierunek.

Odpowiedz
stylistkowa 2013-10-07 o godz. 10:57
0

Najlepiej szczerze też porozmawiać ze swoją rodziną,że te studia Tobie nie leżą,że wolałabyś studiować coś innego,coś co Ciebie interesuje,a nie Twoją rodzinkę. Chociaż chotelarstwo nie jest takie złe,ale skoro nie jest się z czegoś zadowolonym, trudno się do tego zmuszać

Odpowiedz
Pati01 2013-09-13 o godz. 09:16
0

Wiesz co zrobił mój brat i za co go szczerze podziwiam? Dostał się na administrację, a od samego początku wiedział, że chce studiować prawo.
Ok. Poszedł na to, na co się dostał, ukończył ten pierwszy rok, poprawił maturę i w następnym poborze przyjęli go na prawo. Nie marudził - zebrał się w sobie i zrealizował obrany cel.
Po co użalać się nad sobą? Skoro wiesz, że to nie to - po prostu zmień kierunek.

Odpowiedz
babycrash 2013-07-31 o godz. 12:40
0

Tak jak inni radzą, dokończ rok, a potem myśl o czymś innym. Dzięki temu przepiszą Ci wiele ocen ;) Poza tym pierwszy semestr zawsze jest nudny strasznie :/

Odpowiedz
Reklama
spywoman 2012-03-19 o godz. 12:16
0

gosiunia2004 napisał(a):shizia na 1 roku zawsze bedziesz miala takie ogolne przedmioty jak statystyka, matma czy socjologia

bo czlowiek z wyzszym wyksztalceniem musi byc wszechstronny

na pewno na II sem zaczna sie duzo ciekawsze przedmioty bardziej zwiazane z twoim kierunkiem
Dokladnie tak, sa przedmioty ktore beda sie powtarzac na wielu kierunkach, ja tez bylam zdziwiona kiedy na moim ogrodnictwie mialam statystyke, czy elementy zarzadzania, tak byc musi. Zostalam i rzeczywiscie na drugim roku zaczelo sie poprawiac, dzisiaj jestem zadowolona z wyboru:)

Odpowiedz
gosiunia2004 2011-09-25 o godz. 14:47
0

shizia na 1 roku zawsze bedziesz miala takie ogolne przedmioty jak statystyka, matma czy socjologia

bo czlowiek z wyzszym wyksztalceniem musi byc wszechstronny

na pewno na II sem zaczna sie duzo ciekawsze przedmioty bardziej zwiazane z twoim kierunkiem

Odpowiedz
Keighty 2011-09-25 o godz. 13:33
0

shizia a nie mozesz tego roku dokonczyc i zdawac na przyszly "sezon" na inny kierunek na tej, badz innej uczelni??

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie