Quantcast
  • magdac100 odsłony: 11335

    Co robić po poronieniu?

    Witam, jestem tu pierwszy raz i nie wiem czy wszystko robie tak jak trzeba... jeszcze dwa tygodnie temu uważałam, że jestem najszczęśliwsza na świecie.... 21.09 zaczęłam plamić... potem byl tydzień malutkich nadziei, lekow na podtrzymanie i bliskiego towarzystwa łóżka szpitalnego, tydzień później... już nie ma nic ciąża obumarła... dwa dni później zabieg... a teraz jestem już w domu czekam na Męża i zastanawiam się dlaczego...pozdrawiam Magda

    Odpowiedzi (7)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-07, 03:03:12
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
kasiaa23 2013-11-07 o godz. 03:03
0

lepera nie mozesz sie poddawac - skoro raz udalo Ci sie zajsc w ciaze, to na pewno uda sie po raz kolejny..

Odpowiedz
lepera 2013-11-07 o godz. 03:00
0

witam wszystkich wiem co czujecie ja do dzis nie moge pogodzic sie z ta mysla poronilam w marcu ale ciągle walcze.Pomału zaczynam tracic nadzieje bo moje starania to ciagłe rozczarowania nie mam pojecia jak długo bede musiała czekac na wymarzona pocieche ale nie poddam sie choc przyznaje ze brak mi sił.straciłam juz nawet ochote na sex z mezem nie wiem czy sie nie poddam!

Odpowiedz
poliscias 2013-11-07 o godz. 02:59
0

Witaj,bardzo mi przykro z tego powodu,głowa do góry ,ja też poroniłam w marcu.Teraz jestem w 9 tyg ciazy i w lasnie weocilam ze szpitala bo mialam znowu plamienia ,lezalam 3 tyg i w koncu serduszko zaczelo bic i ciaz sie utrzymala,trzeba byc dobrej mysli i miec zawsze pozytywne nastawienie, i tego ci zycze pozdrawiam:)

Odpowiedz
magdac100 2013-11-06 o godz. 20:27
0

dziękuje bardzo za wszystkie słowa pocieszenia, pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia

Odpowiedz
karolinka7947 2013-11-04 o godz. 22:44
0

magdac100 mnie tez to spotaklo. po trzech latach starania wreszcie naturalny cud. trwal tylko 10 tygodni. mimo ze bardzo boli to do dzisiaj mimo ze minela ponad rok to uwazam ze byl to jeden z piekniejszych jak nie najpiekniejszych okres w zyciu. i mimo ze nadal w ciaze nie moge zasc wierze ze moj aniolek do mnie wroci.
trzymaj sie kochana!

Odpowiedz
Reklama
12345ania12345 2013-11-04 o godz. 06:57
0

Eh.. Tak mi przykro.. :( Nie mogę powiedziec, że wiem co czujesz, bo sama tego nie przeszłam, ale od roku się leczę na to by w przyszłości mieć możliwość zajscia w ciąży..
Mam natomiast dwie znajome, które niestety poroniły..
Jedna bardzo długo starała się zajść w ciąże.. Masa prób, długotrwałe leczenie hormonalne przyniosło ekekty czworaczków w brzuszku.. Od poczatku ciąża z tego iż tak liczna była pod stałą kontrolą, ale od 4miesiąca już był pobyt w szpitalu, bo ciąża zagrożona... I niestety w 5 miesiącu wszystkie 4 maleństwa umarły w brzuszku..
Druga zaś koleżanka zaszła w ciążę beż problemu i 2 dni przed planowanym terminem porodu poczuła w domu, że mały się nie rusza jak zawsze,zaczęła się źle czuć... Szybka interwencja lekarska nie pomogła, maleństwu przestało bić serduszko... Po tygodniu odbył się pogrzeb.. :( To było straszne... Ale za około pół roku koleżanka zaszła w kolejną ciąże i od marca tego roku cieszy się piękną , zdrową córeczką! Tak wiec wierze że i Ty dasz rade.. ! :) m

Odpowiedz
kasiaa23 2013-11-04 o godz. 04:33
0

magdac100 bardzo mi przykro kochana!!! Doskonale wiem co przezywasz... Nas tutaj jest bardzo duzo po tych przejsciach, ale wiesz co?? Musisz wyplakac swoje i miec nadzieje!! Porob teraz badania i za 3 miesiace zacznij sie starac o nowe dziecko.. Ja poronilam 5 miesiecy temu i to bylo najstraszniejsze przezycie jakie mnie w zyciu spotkalo..Ale nie poddalam sie i teraz jestem w 10 tyg ciazy!! I mimo strachu o dzidzie, jestem bardzo szczesliwa...
Madziu musisz byc silna!! Tule Cie mocno... Placz, bo to pomaga, a pewnego dnia poczujesz nowe sily!! Buziaki!!

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie