Quantcast
  • margo203 odsłony: 15086

    Super kawał

    Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać
    mężów, żeby zostali w domu, a one same wychodzą na kolacje do
    knajpy, żeby przypomnieć sobie dawne czasy. Po zabawnie spędzonym
    wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce
    wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane! W drodze powrotnej
    obie nachodzi nagła potrzeba, może dlatego ze dużo wypiły. Nie
    wiedząc gdzie iść się wysikać, jedna mówi do drugiej:
    - Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj napewno nikogo niebędzie.
    Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki,sika, wyciera się tymi
    majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga odrazu sobie
    przypomina, ze ma na sobie drogą markową bieliznę od męża i szkoda
    by ją wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni,sika i zrywa
    kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
    Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
    - Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! o koniec mojego małżeństwa!
    - Dlaczego?
    - Moja żona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
    Od razu wywaliłem ją z domu.
    Na to drugi:
    - Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja! Nie tylko
    przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwoną kokardę z
    napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY, ŁUKASZ, IGNAŚ, STASIEK I
    POZOSTALI PRZYJACIELE Z SIŁOWNI

    Odpowiedzi (44)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:51:24
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
mysiorka 2010-05-13 o godz. 04:47
1

Modeste1 napisał(a):Mąż do żony:
- Chodź, zrobimy to na Urząd Skarbowy...
- A jak to jest?
- Ty będziesz mieć związane ręce, a ja Ci się dobiorę do dupy :D lol

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Pani kazała przygotować dzieciom historie z morałem, które opowiedzieli im rodzice. Pierwsza jest Małgosia.
- Moi rodzice hodują kury na mięso. Kiedyś kupili dużo piskląt, już liczyli, ile zarobią, ale większość piskląt zdechła.
- Dobrze, Małgosiu, a jaki z tego morał?
- Nie licz pieniędzy z kurczaków, zanim nie dorosną, tak powiedzieli rodzice.
Następny opowiada Mareczek:
- Rodzice mają kurzą fermę. Kury zniosły dużo jaj, rodzice liczyli, ile zarobią, ale z większości jaj wykluły się koguty.
- Dobrze, Marku, a jaki z tego morał?
- Nie z każdego jajka wylęga się kura.
Kolej na Jasia (pani łyka valium):
- Dziadek Staszek podczas wojny był cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie do Polski. Miał mundur, stena, sto naboi, nóż i butelkę whisky. Pięćdziesiąt metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Szkopy już go zauważyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie stłukła, na dwudziestu metrach odpiął spadochron i spadł między Niemców. I tu dawaaaj! Dziadek pruje ze stena! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z Arnoldem. Z osiemdziesięciu ubił i skończyły mu się pestki, to wyjął nóż i kosi Niemców jak Boryna zboże. Na trzydziestym klinga poszłaaa, resztę dziadek zarąbał z buta i uciekł.
W klasie konsternacja. Pani - w spazmach mimo zażycia valium - pyta:
- Śliczna historyjka, ale jaki morał?
- Też taty pytałem, a on na to: ,,Nie wkurzaj dziadka Staszka, jak se popije''.

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu do nauczycielki.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
A Jasiu na to:
- A kto lubi, będziemy uważać.

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

- Mamusiu, mam już 16 lat, czy mogę zacząć nosić stanik?
- Nie zawracaj mi teraz głowy Jasiu!

http://www.gabinetpsychologicznywarszawa.pl/
http://www.weselne.net/plener

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Pani w szkole zorganizowała taką zabawę. Polegała na tym, że pani powie jakiś cytat a to dziecko, które odgadnie nie przychodzi następnego dnia do szkoły. Zaczęła się zabawa i pani mówi:
- I have a dream.
Zgłasza się Małgosia i dumnie mówi, że to był Martin Luter King, bo ona jest żydówką i wie takie rzeczy odpowiedz była poprawna zatem Małgosia jutro ma wolne. Następnie padł taki cytat:
- Ich bin ein Berliner
Zgłasza się Grzesio i mówi że to wypowiedział Kennedy, bo on wie takie rzeczy bo jest Żydem. Mały Jasio też się zgłaszał, ale byli szybsi od niego. W końcu Jasio nie wytrzymał i mówi:
- Żydzi do gazu.
W klasie cisza, a pani pyta się:
- Kto to powiedział, a Jasio wstaje i kieruje się do wyjścia i mówi:
- Adolf Hitler i do zobaczenia pojutrze

Odpowiedz
Reklama
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Jasiu spóźnia się pół godziny na lekcję języka polskiego. Nauczycielka pyta się go:
- Jasiu, dlaczego się spóźniłeś?
- Bo napadł na mnie groźny bandyta z pistoletem w ręce!
- To straszne! - mówi nauczycielka - I co było potem ?
- Potem zabrał mi zeszyt z zadaniem domowym!

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Mama mówi do synka:
- Jasiu, dlaczego już się nie bawisz z Kaziem?
- A czy ty mamusiu chciałabyś się bawić z kimś, kto kłamie, bije i przeklina?
- Oczywiście, że nie.
- No widzisz. Kaziu też nie chce!

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Mama pyta Jasia:
- Kto cię nauczył mówić "O, k...a"?
- Święty Mikołaj.
- Święty Mikołaj?
- Słowo daję! Kiedy wszedł w nocy do mojego pokoju z prezentem i rąbnął się głową w szafę - tak właśnie powiedział!

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Jasio mówi do mamy:
- Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Jaś w przedszkolu często opowiadał kolegom, jak to jego dziadek doskonale naśladuje głos sowy. W końcu zaciekawił nawet panią wychowawczynię.Gdy dziadek pewnego dnia przyszedł odebrać Jasia, pani poprosiła go, aby zademonstrował dzieciom swój talent naśladowcy głosu sowy.
- Ależ proszę pani, ja nigdy nie naśladowałem sowy... - odpowiedział jej zdziwiony dziadek.
- Dziadku, a powiedz, jak figlowałeś z dziewczynami gdy byłeś młody - podpowiada mu Jaś.
- Uchuchuchuchu...

Odpowiedz
Reklama
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Rodzice podsłuchali że Jasiu umawia się na wieczór z Małgosią, więc postanowili zostawić im wolną chatę i poszli do kina. Kiedy wrócili - ojciec pyta Jasia:
- No i jak było?
- Rewelacja tato - odpowiada Jasiu
- Ile razy? - pyta ojciec - 20 - mówi Jasiu
- Do końca? - pyta zdumiony ojciec
- Tak, do końca - mówi Jasiu
- No a co na to Małgosia? - pyta ojciec
- Małgosia? Nie przyszła.

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Uczniowie wchodzą do sali lekcyjnej. Nagle Profesor woła:
- Jaś Kowalski! Przeczytaj mi swoje zadanie domowe!
Student czyta... Po pięciu minutach profesor kładzie się na wznak na podłodze. Zdziwiony Kowalski pyta:
- Co Pan robi profesorze?
- Zniżam się do twojego poziomu.

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

- Gdzie śpią wasi rodzice? - pyta się pani dzieci w szkole
Na łóżku mówi Małgosia, na kanapie mówi Staś, na sofie - powiedziała Nel
- A twoi Jasiu gdzie śpią?
- Moi to śpią na linie
- Jak to na linie? No bo mama, rano mówiła do taty: "Spuszczaj się szybciej, bo do roboty nie zdążysz"

Odpowiedz
sandiego 2013-11-12 o godz. 18:51
0

- Jasiu co to jest viagra - pyta się nauczycielka
- Jest to taki środek na rozwodnienie - pewnie odpowiada Jasiu
- Na rozwodnienie? Jak to?
- No, bo mama mówiła do taty: "Weź to, to ci te gówno stanie"

Odpowiedz
raq102 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Komentator sportowy komentuje zawody w piciu narodowego trunku. I zaczyna:
- Dzień dobry państwu! Dziś odbędą się zawody w piciu narodowego trunku.
- Pierwszy do stanowiska podchodzi Francuz. Będzie pił wino kieliszkami. I zaczyna 1 kieliszek, 2, 3, 4, 5 kieliszek.
- Złamał się francuz przy 5 kieliszku!
- Teraz do stanowiska podchodzi Polak! Będzie pił wódkę szklankami!
Zaczyna: 1 szklanka, 2, 3, 4, 5, 6, 7 szklanka i złamał się... Złamał się Polak po 7 szklance wódki!
- Teraz do stanowiska podchodzi faworyt dzisiejszych zawodów - Rosjanin. Będzie pił spirytus czerpakiem z wiadra!
Zaczyna 1 czerpak 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 czerpak i złamał się! Złamał się czerpak! Zawodnik rosyjski pije z wiadra!

Odpowiedz
deq102 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Pot wystąpił mu na czoło, zmarszczki się pojawiły, oczy zmrużone. Nagle słyszy z kuchni:
- Mietek! Śniadanie!!
Facet wali się w łeb i mówi:
- No właśnie Mietek!!!

Odpowiedz
JonanTkk 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Papież przyjechał na pielgrzymkę do Polski. Jedzie papa mobilem, patrzy a za nim biegnie blondynka. Papież mówi do szofera:
- Przyśpiesz do 60.
Szofer przyśpieszł, blondynka jeszcze szybciej biegnie. W końcu papież mówi:
- Zatrzymaj się, co mi może zrobić blondynka?
Blondynka podbiega cała zdyszana i mówi:
- Dwa hot dogi proszę!

Odpowiedz
pola102 2013-11-12 o godz. 18:51
0

- Mieciu, jakbym się przespał z Twoją żoną, to byśmy byli szwagry czy swaty?
- Wtedy to byśmy byli kwita.

Odpowiedz
nhjm 2013-11-12 o godz. 18:51
0

Do Pinokia przyszedł Mikołaj.
Rozdał wszystkim w domu prezenty i rozmawia z Pinokiem:
- O! ...widzę, że nie cieszysz się z tego zwierzątka, które ci podarowałem.
- Bo ja chciałem pieska albo kotka!
- Niestety zabrakło! ...inne dzieci też nie dostały.
- Ale ja się boję tego bobra!

Odpowiedz
ngrzegorzpl 2013-11-12 o godz. 18:51
0

widzę,że to będzie jeden z moich ulubionych tematów..genialnie

Odpowiedz
marcinoski 2013-11-12 o godz. 18:51
0

genialne tu opowiadacie dowcipy, ale pierwszy zdecydowanie wymiótł :D

Odpowiedz
fraszka 2011-09-10 o godz. 15:46
0

pierwszy i 2 najlepszy mozna sie posikac

Odpowiedz
eska2009 2011-06-11 o godz. 23:20
0

Hehehehe dzięki wielkie za powód do rechotania

Odpowiedz
lukaszq369 2011-06-02 o godz. 04:31
0

Jeezu, niezłe niektóre, aczkolwiek wiekszość słyszałem ;] Ale zawsze można się pośmiać więcej niż raz ;)

Odpowiedz
leeloonia 2011-04-27 o godz. 06:33
0

Olencia:) napisał(a):mi_ napisał(a):lawa napisał(a):Pewnego dnia mleczarz rankiem zbierał butelki na mleko . Zauważył, że przy jednych z drzwi nie ma pustej butelki. Puka więc do drzwi. Otwiera mu zaspany facet i podaje butelkę. Mleczarz zamiast zabrać ją śmieje się i płacze naprzemian. Zadziwiony facet pyta:
- Co pana tak rozbawiło?
- Hi,hi,hi , bo pierwszy raz widzę faceta w szlafroku zapiętym na dwa guziki i jedno jajo!
hahaha, dobre lol
aaahahahaha...

Odpowiedz
Olencia:) 2011-04-26 o godz. 21:46
0

mi_ napisał(a):lawa napisał(a):Pewnego dnia mleczarz rankiem zbierał butelki na mleko . Zauważył, że przy jednych z drzwi nie ma pustej butelki. Puka więc do drzwi. Otwiera mu zaspany facet i podaje butelkę. Mleczarz zamiast zabrać ją śmieje się i płacze naprzemian. Zadziwiony facet pyta:
- Co pana tak rozbawiło?
- Hi,hi,hi , bo pierwszy raz widzę faceta w szlafroku zapiętym na dwa guziki i jedno jajo!
hahaha, dobre lol
aaahahahaha...

Odpowiedz
mi_ 2011-04-14 o godz. 22:15
0

lawa napisał(a):Pewnego dnia mleczarz rankiem zbierał butelki na mleko . Zauważył, że przy jednych z drzwi nie ma pustej butelki. Puka więc do drzwi. Otwiera mu zaspany facet i podaje butelkę. Mleczarz zamiast zabrać ją śmieje się i płacze naprzemian. Zadziwiony facet pyta:
- Co pana tak rozbawiło?
- Hi,hi,hi , bo pierwszy raz widzę faceta w szlafroku zapiętym na dwa guziki i jedno jajo!
hahaha, dobre lol

Odpowiedz
melinda 2011-04-09 o godz. 19:35
0

AHAHAHAHHAA pierwrzy powalil mnie calkowiecie hahaha

Odpowiedz
joasia2008 2011-02-06 o godz. 19:32
0

Nie mogę tego czytać w pracy bo śmieję się w głos i wzbudzam ogólne zainteresowanie współpracowników. Dzięki za poprawę humoru.

Odpowiedz
Wrona.8.0 2010-12-06 o godz. 02:52
0

oj uśmiałam się do łez! świetne :D

Odpowiedz
kurtyzana_solna 2010-11-28 o godz. 02:50
0

okropny dzień, ale jak sobie poczytałam te wszystkie dowcipy to normalnie już od razu lepiej ;) lol

Odpowiedz
Niamh 2010-05-16 o godz. 03:26
0

:D
dzięki za poprawienie humorku:)
miałam dziś koszmarny dzień:)
dobre lol

Odpowiedz
lawa 2010-05-15 o godz. 23:33
0

Pewnego dnia mleczarz rankiem zbierał butelki na mleko . Zauważył, że przy jednych z drzwi nie ma pustej butelki. Puka więc do drzwi. Otwiera mu zaspany facet i podaje butelkę. Mleczarz zamiast zabrać ją śmieje się i płacze naprzemian. Zadziwiony facet pyta:
- Co pana tak rozbawiło?
- Hi,hi,hi , bo pierwszy raz widzę faceta w szlafroku zapiętym na dwa guziki i jedno jajo!

Odpowiedz
Niamh 2010-05-15 o godz. 17:55
0

Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
- Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
- Nie - odpowiedziała.
- Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
Nie uśmiechnęła się ani trochę.
- No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
- Co panią tak śmieszy?
- Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!

*****

Jasiek chodzi na imprezę co tydzień, Mariola co 16 dni. Znając okres cyklu miesiączkowego Marioli oblicz prawdopodobieństwo, że na wspólnej imprezie wpadną. Oblicz prawdopodobieństwo, ze będą to bliźniaki.
Pytanie dodatkowe: ile będą wynosić alimenty po 6 latach?

;D

Odpowiedz
mishi 2010-05-14 o godz. 16:40
0

Żona do męża przeglądając wyciąg z konta bankowego:
- Kochanie, nie rozumiem dlaczego co miesiac wysyłasz 500zł jakiemuś Arabowi o nazwisku Menty a imieniu Ali?

***

Przychodzi baba do lekarza i mówi, że nie rosną jej włosy łonowe. Lekarz ją bada, bada, nic nie wykrył, po czym pyta:
- A ile razy dziennie się Pani kocha?
- No wie Pan, tak około 10 razy.
- No droga Pani, na autostradzie też trawa nie rośnie...

Odpowiedz
mishi 2010-05-11 o godz. 16:38
0

Modeste1 napisał(a)::-D to było super :)

Mąż do żony:
- Chodź, zrobimy to na Urząd Skarbowy...
- A jak to jest?
- Ty będziesz mieć związane ręce, a ja Ci się dobiorę do dupy :D
lol lol :D :D

Świetne... od razu mi się przypomina, jak mój mąż chciał to zrobić 'na solidarność' :D

Odpowiedz
Modeste1 2010-05-06 o godz. 02:08
0

:D to było super :)

Mąż do żony:
- Chodź, zrobimy to na Urząd Skarbowy...
- A jak to jest?
- Ty będziesz mieć związane ręce, a ja Ci się dobiorę do dupy :D

Odpowiedz
Gość 2010-05-01 o godz. 19:45
0

hahahaha

Odpowiedz
mysiorka 2010-04-26 o godz. 04:24
0

zajebioza , zaraz sie chyba posiusiam ... ze śmiechu

Odpowiedz
Ika202 2010-04-25 o godz. 19:56
0

asiolcza, lol lol lol lol lol

Odpowiedz
asiolcza 2010-04-25 o godz. 02:48
0

To nic, mój były chłopak podcierał się kwiatkiem z wiązanki. Wracaliśmy z imprezy A nic nie było w pobliżu. Wracaliśmy przez cmentarz...

Odpowiedz
Gość 2010-04-18 o godz. 16:31
0

hehe, świetne, płaczę ze śmiechu

Odpowiedz
marta_34 2010-04-10 o godz. 04:59
0

hehehe, nie moge placze ze smiechu normalnie :D:D:D:D

Odpowiedz
Ika202 2010-04-10 o godz. 04:11
0

Ake się uśmiałam dobre lol lol lol lol lol lol

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie