Quantcast
  • Alma_ odsłony: 11646

    Kiedy zacząć przygotowania do porodu?

    Pytanie do tych, które planowały przygotowania z wyprzedzeniem - jak wcześnie jest sens zaczynać?Powoli oswajam się z myślą, że mooooże ;) w przyszłe wakacje zaczęlibyśmy próbować ;) Na razie to spora abstrakcja, ale czasu mam sporo na przyzwyczajenie się do tej myśli ;)No i się zastanawiam - jest sens zacząć się jakoś przygotowywać z takim wyprzedzeniem czy to za wcześnie?Jakieś leki, szczepienia, badania...?Od czego zacząć?

    Odpowiedzi (77)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-08-28, 18:52:06
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-08-28 o godz. 18:52
0

Oj tak to dobra mysl :) Ja tak zrobilam i to jeszcze chyba potem na 3 miesiace karnet wzielam i chodzilam sumiennie, nie powiem :) A kondycja w ciazy mi siadla oj mocno.

Odpowiedz
Kocurowa 2013-08-27 o godz. 17:41
0

najlepiej pójść, zapisać się i zapłacić.... wtedy już szkoda kasy... trzeba chodzić ;)

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 17:21
0

no właśnie:) i pewnie potem łatwiej wrócić do poprzedniej figury..hmm..nie wiem-tak wnioskuje:P
no ja w każdym razie spróbuje polepszyć moją kondycje i wzmocnić mięśnie, choć u mnie zwykle na postanowieniu się kończy:/

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 08:57
0

ja słyszałam,że dobra kondycja fizyczna i rozciągnięcie mięśni pomaga kobietom przy samym porodzie i w oogóle lepiej znieśc ciążę, szczegolnie ta zaawansowaną juz :)

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 06:55
0

ooo no proszę:) taniec brzucha-pewnie fajna sprawa faktycznie słyszałam,że wzmacnia kręgosłup. A i nie nudne jak zwykłe ćwiczenia:)

Odpowiedz
Reklama
Kocurowa 2013-08-26 o godz. 23:45
0

w sumie lepiej pomyśleć o diecie wcześniej i powoli przyzwyczajać organizm do jedzenia innych rzeczy, więcej warzyw mniej KFC ;)
niż później nagla zmieniać jedzenie, co zazwyczaj kończy się kiepskim samopoczuciem o innych "perturbacjach" nie wspomnę.
Chociaż myślę, że jakieś drastyczne zmiany nie są konieczne, poćwiczyć.... zawsze warto, w końcu mówią, że sport to zdrowie.
A faktem jest, że np. po 2 miesiącach chodzenia na taniec brzucha okazało się, że prawie wcale nie boli mnie kręgosłup :O najpierw trochę się zdziwiłam, bo w okolicach lędźwiowych bolał mnie dość często...a tu nagle cisza.... pogadałam z ludźmi, poczytałam i faktycznie przy tego typu ruchach mięśnie kręgosłupa dość szybko się wzmacniają i odciążają nasz biedny kręgosłup.
Myślę, że to jest dość fajna sprawa przed planowaną ciążą, gdzie kręgosłup jest mocno eksploatowany.
Polecam, bo wysiłek nie jest duży, frajda ogromna, ruchy bardzo kobiece a mięśnie same się pięknie wzmacniają :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 22:53
0

Witajcie:) mało piszę na forum, ale dużo czytam:))
też myślimy już o dziecku i też na dniach wybieram się do gina żeby pogadać.

Mam do Was takie pytanko: czy w przygotowaniach do ciąży uwzględniacie kondycje fizyczną? Ja jestem totalnym antysportowym typem, a wiele artykułów mówi, że warto przygotować się też pod tym względem by łatwiej przetrwać ciąże. No i do tego oczywiście dieta.

co o tym myślicie?:)
pozdrawiam i życzę powodzenia w staraniach.

Odpowiedz
Kocurowa 2013-08-08 o godz. 05:29
0

u mnie bliźniaków w rodzinie nigdy nie było, więc myślę, że u nas też nie będzie...
narazie porobiłam sobie ogólne badania, krew, mocz, ekg, wszystko niby to samo co roku robię.... a tu nagle się okazało, że mam nadciśnienie :hm: no i kaszanka... muszę mierzyć codzienie i za tydzień będziemy z lekarką szukać przyczyn.....
Przed rozpoczęciem starań muszę zrobić z tym porządek, mam nadzieję, że nic innego mi nie wyjdzie...... :/ aaa i lekko poniżej normy wyszły mi płytki krwi... cóż poczekam na wizytę i zobaczymy co będzie...

Odpowiedz
Gość 2013-08-07 o godz. 22:47
0

fifidorea napisał(a):till napisał(a):Z tą ciążą mnogą po odstawieniu tabletek to kiedyś czytałam, że to bzdura.
no nie wiem, moj ojciec jest ginekologiem i kiedys mi to wszystko tlumaczyl (i rozrydowywal) ze zaraz po tabsach jednak czesto dochodzi do hiper owulacji i czesto mozna 'ustrzelic' blizniaki:)
Ja po ostatnim odstawieniu miałam dwa pęcherzyki w jajniku. Wcześniej odstawiałam anty już kilka razy, monitorowałam jajniki i szans na bliźnięta dwujajowe nie było, ale coś na rzeczy może być.

Odpowiedz
fifidorea 2013-08-07 o godz. 21:43
0

till napisał(a):Z tą ciążą mnogą po odstawieniu tabletek to kiedyś czytałam, że to bzdura.
no nie wiem, moj ojciec jest ginekologiem i kiedys mi to wszystko tlumaczyl (i rozrydowywal) ze zaraz po tabsach jednak czesto dochodzi do hiper owulacji i czesto mozna 'ustrzelic' blizniaki:)

Odpowiedz
Reklama
till 2013-08-07 o godz. 21:04
0

kaja napisał(a):Alma_ napisał(a):Dlaczego właściwie Wy odstawiałyście?
Tabletki brałam przez parę lat,chciałam, żeby organizm się trochę "oczyścił" (ginekolog tak mi poradził).
Moja ginka twierdzi, że żadne badania nie wykazywały, aby tabletki antykoncepcyjne mogły powodować wady u dziecka. Z medycznego punktu widzenia można spokojnie zacząć się starać zaraz po odstawieniu tabsów. Wady u dziecka najczęściej są genetyczne lub też spowodowane działaniem jakiś toksyn w czasie ciąży. Jest jednak niewielki % szansy, że zdrowej kobiecie, która się zdrowo prowadziła w czasie ciąży urodzi się chore dziecko (nie zależnie od tego czy brała tabletki czy nie). Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Jeśli kobieta wcześniej brała tabletki i urodziła dziecko z jakąś wadą może zacząć się obwiniać, że to przez antykoncepcję, więc sama skrzywdziła swoje dziecko. A jeśli nawet sama nie zacznie się obwiniać, to może znaleźć się ktoś "życzliwy", który jej coś takiego powie.
Dlatego moja lekarka zaleca 3 miesięczną przerwę między ostatnią paczką tabletek a rozpoczęciem starań, jak to określiła - żeby w razie czego pacjentka miała czyste sumienie.

Z tą ciążą mnogą po odstawieniu tabletek to kiedyś czytałam, że to bzdura.

Odpowiedz
fifidorea 2013-07-31 o godz. 19:56
0

ja placilam za tokso i reszte badan jakies 'groszowe' sprawy, ale za cytomegalie wybulilam 50zl (na nia nie dostalam skierowania).zaczynam starania pod koniec pazdziernika 2008. chcialam w noc poslubna, po staroswiecku i romantycznie, ale owu, jesli w ogole bedzie to pol miesiaca pozniej. na slubie chyba bedzie @ :/

Odpowiedz
kobietka 2013-07-31 o godz. 06:14
0

atnaf, wielkie dzięki za odpwoiedz- zaraz sobie wsyztsko przepisze i uderzędo ginki przygotowana:)
nie wiem dlaczego mi sie ubzdyrało, żekażda faza szczepienia co3 miesiace 8)
oblukam sobie te pokrewne watki.

dagjes, o, to super!! zaraz posuzkam info czy w moim miesciei gdzie można sie zaszczepić;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-31 o godz. 00:16
0

Jakby kogoś interesowało to od 6 do 13 września jest żółty tydzień :D

Odpowiedz
atnaf 2013-07-30 o godz. 04:22
0

Jednak chyba sie przejde do tego dentysty :hm:

Dzisiaj odebralam wyniki rozyczki i OK :) mam antyciala.

Kobietka, nie wiem czy sie placi za te badania, bo ja mam je w pakiecie medycznym z pracy, wiec nie powiem Ci, natomiast jezeli chodzi o zoltaczke, to jest niedaleko watek o tym i tam wrzucalam dwa linki odnosnie szczepienia a ciazy.

Ja wzielam tylko dwie szczepionki, bo po 2 tygodniach od drugiej juz wytwarzaja sie przeciwciala i mozna wykonywac zabiegi i operacje, trzecia szczepionke mozna wziac po porodzie.
Ekspertem nie jestem, ale czytalam, ze jezeli okaze sie juz w ciazy, ze konieczny bedzie zabieg to mozna sie zaszczepic na zoltaczke bedac wlasnie w ciazy.
Ale obgadaj to ze swoim lekarzem najlepiej.

Jezeli zrobilabys szczepionke np. 1 wrzesnia, druga bys miala 1 pazdziernika a trzecia ok. 1 grudnia, wiec na te trzy sie zalapiesz :)

Natomiast to co moge doradzic a propos badan na toksoplazmoze, cytomegalie i rozyczke to popros lekarza o skierowanie na wskazniki IgG oraz IgM. Czasami lekarze daja tylko do zbadania IgG...

I jeszcze zbadaj sobie antyciala HCV (zoltaczka C) bo to i tak bedzie potem potrzebne.

powodzenia :ok:

Odpowiedz
kobietka 2013-07-30 o godz. 01:14
0

My zaczynamy intenstwne starania od stycznia 2009. nie łudze sie wcale, że uda nam sie za pierwszym razem, ale nie ukrywam, ze na swoje urodziny ( w marcu) to bym chciała ładne II na tescie ciażowym dostać ;)
Tabletki odstawiam w przyszłym miesiącu, teraz zaczęłam brac ostatni listek i adios- koniec z faszerowaniem sie hormonami.

Wizytę u dentysty mam już za soba- dzisiaj wymienił mi tylko wypełninie i orzekł, ze wszytskie zębole zdrowe i oby jak najdłużej:)
Zrobiłam już badanie krwi, takie ogólne, oznaczono moją grupę.

Teraz tylko czekam az moja ginka wróci z urlopu i zrobiębadanie na toksoplazmozę, cytomegalię i różyczkę. Czy za nie sie płąci?? a jesli tak, to ile??
I jeszcze to szczepienie na żłtaczkę- jeśli są 3 fazy to teraz zrobiłąbym we wrzesniu, potem w grudniu a potem dopiero czewriec?? a jeśli, daj Boże i męzu drogi, będę juz wtedy ciężarna?? mozna sie zaszczepić

Odpowiedz
Gość 2013-07-29 o godz. 04:28
0

Mi też się zdawało, że nie mam ubytków a kilka się jednak znalazło ;) Jutro idę do lekarza po skierowanie na szczepienie przeciwko żółtaczce. A starania? No uparłam się na październikowe dziecko więc jak teraz nie wypali w styczniu 2009 to chyba 2010 albo odbiję sobie październikowe maleństwo na drugim :]

Odpowiedz
atnaf 2013-07-27 o godz. 05:00
0

Heloł.

Zaczynam starania sierpien/wrzesien 2008, czyli juz w nastepnym cyklu.

Badania mam juz za soba, morfologie, mocz, cytologie, usg, toksoplazmoze, cytomegalie, zoltaczka B i C, zrobione szczepienie na zoltaczke (2 fazy), zbadane hormony oraz sprawdzona rozyczka (czekam na wyniki).
Folik biore od kilku lat, juz nawet profilaktycznie, a nie tylko pod katem ciazy.

Powinnam pojsc na kontrole do denstysty ale zdaje sie ze nie mam ubytkow :P

Odpowiedz
Netula 2013-07-27 o godz. 04:53
0

ja juz zaczelam staranka ale do nich sie krzygotowywalam...Mialam szczepionke na zoltaczke, robilam cytomegalkie i toxoplazmoze.. Bylam u gina ktory mi kazal miesiac po odstawieniu tabsow sie starac. Niestety poronilam i poszlam do innego gin i on mi powiedzial ze minimum 3 mies sie czeka i to ze za szybko po odstawieniu zaszalm moglo byc przyczyna poronienia

Odpowiedz
mako.mako 2013-07-27 o godz. 04:30
0

Właśnie zastanawiam się nad szczepionką na różyczkę, żółtaczkę już mam za sobą :)

Odpowiedz
Kocurowa 2013-07-27 o godz. 03:54
0

narazie zapisałam się do gina na pogadankę, do internisty na badania ogólne i skierowanie na szczepienie na żółtaczkę, to plan na ten tydzień. Muszę dopytać się też o szczepionkę na różyczkę, czy powinno się ją powtórzyć czy nie muszę jak miałam robioną pod koniec szkoły podstawowej.
Co będzie w dalszych planach będę wiedziała już po wizycie u gina :)

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-27 o godz. 02:03
0

Kocurowa, pisz mi tu szybciutko o jakich szczepionkach mówisz??? żółtaczka czy coś jeszcze?

Odpowiedz
Kocurowa 2013-07-26 o godz. 22:49
0

to i ja się wpiszę na przyszły rok ;)
Badania zaczynam gromadzić już, szcepionki itd.
Prochy zamierzam odstawić w okolicach przyszłych wakacji... w wakacje porobić resztę badań i... po wakacjach i odpoczynku czas się wziąć za "robotę" :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:54
0

A my sierpien-wrzesien 2009 ;)

Odpowiedz
mako.mako 2013-07-26 o godz. 18:33
0

My też jakoś lipiec - sierpień 2009 :)

Odpowiedz
annfas 2013-07-23 o godz. 16:37
0

my zaczynamy sierpień 2009

Odpowiedz
fourmi 2013-07-23 o godz. 05:53
0

alez prosze Zosiu
starania zaczynamy pazdziernik/listopad 2008
:)
pierwsze rozmowy z lekarzami zaczelam w maju, od miesiaca biore folik, teraz ide na badania - skierowanie dostalam.
a co sie okaze to zobaczymy, nie planuje kiedy sie uda, bo nie mam na to wplywu do konca

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-23 o godz. 05:02
0

Pierwszym pytaniem mojego gina jak przyszłam i powiedziałam, że chciałabym przygotować się do ciąży było: ILE MAMY CZASU? ;)
Więc jak powiedziałam że przynajmniej z pół roku to uśmiechnął się i powiedział, że w takim razie zdążymy :)

Zapomniałam dodać, że zlecił mi jeszcze wymaz z szyjki jakiś taki inny niż do tej pory robiłam. Na razie wiem, że to badanie będzie mnie kosztować 90 zeta więc zwykła cytologia to na pewno nie jest, tym bardziej, że cytologię on robi na miejscu a z tym odesłał mnie do Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczepionek.

Dziewczyny proszę mi tu ładnie wpisywać na kiedy planujecie rozpocząć starania :D :D :D
Nieważne czy macie wątpliwości, czy jesteście pewne ;)

Dla mnie takim najlepszym czasem jest kwiecień 2009 :) najbardziej bym się cieszyła, jakby dzidziuś pojawił się w styczniu/lutym.
Wiadomo, że planować sobie można a co wyjdzie to inna sprawa ;) Aleeee co tam :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-21 o godz. 18:33
0

ja sie w sobote dowiedziałam od gina, ze mam przyjsc do niego tuż po odstawieniu tabsów i że wtedy zaplanuje mi kolejne 3 miesiące zanim rozpoczniemy starania.
Ze te 3 miesiące są absolutnym minimum.

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-21 o godz. 17:50
0

No widzę właśnie ;)

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-21 o godz. 17:34
0

Alma_, czekaj czekaj dopiero się rozkręcamy ;)

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-21 o godz. 04:22
0

Proszę, proszę, nie sądziłam, że wątek będzie tak popularny... :D

Odpowiedz
gosiunia 2013-07-21 o godz. 04:10
0

mi lekarz powiedział że w sumie nie ma konkretnych terminów od odstawienia tabsów do starań - jedyny minus to hiperowulacja która może występować tuż po odstawieniu. zrobiłam jeszcze podstawowe badania krwi, toksoplazmoza, różyczkę miałam więc odpada :) zaproponował jescze HIV w razie czego -powiedział że ma obowiązek poinformować o tym pacjentki :D no i powiedział że nie ma co wariować :D
oczywiście dalsza obserwacja mojej torbieli :) mam ją na jajniku od ładnych kilku lat - jest taka jaka była nie rośnie więc lekarz powiedział że spokojnie można się starać :D

Odpowiedz
dottek 2013-07-20 o godz. 17:57
0

A ja trochę z innej strony...

Przed ciążą zrobiłam sporo badań, pewnie większość z tutaj wymienianych. I jak poszłam z tymi wynikami do lekarza (a zmieniałam wtedy przychodnię, więc i lekarzy) to popatrzyli na mnie jak na ufoluda. Nie wierzę, że wszystkie ciąże u mnie w przychodni są "z przypadku" (wtedy faktycznie ciężko byłoby zrobić badania przed ;) ) ale ciekawe ile dziewczyn faktycznie robi te badania

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-20 o godz. 17:28
0

Nooo jestem z siebie dumna ;)

Ale już wiem, w czym tkwi problem- dziś nie byłam na czczo i elegancko weszłam i wyszłam o własnych siłach- w tracie pobierania przegryzłam jeszcze batonika i byłam w szoku, że nic się nie dzieje ;) ;) ;)
badania zrobione- wyniki na tydzień- (na cytomegalię trzeba troszkę czekać) ale przecież i tak się nie spieszę :D

Pozdrawiam was wszystkie i życzę dobrego tygodnia :) :) :) :)

Odpowiedz
Kocurowa 2013-07-20 o godz. 07:17
0

problemy ??? przecież one są do tego przyzwyczajone, pomyśl sobie, że prawie każdy facet pada jak tylko zobaczy strzykawkę z igłą :D więc one zaprawione w bojach :D

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-20 o godz. 06:48
0

Kocurowa, dzięki wielkie za batonika :) hehehe aż mi się śmiać chce, że jutro znów będę "robić problemy" pani pielęgniarce noo ale cóż... ;) to przecież nie moja wina ;)

A co do wcześniejszych przygotowań to zupełnie się zgadzam. Ja powoli oswajam się z trudnymi decyzjami a posiadanie dziecka do takich się kwalifikuje ;) W sumie to byłam z siebie dumna jak poszłam do gina i powiedziałam mu, że chcę się przygotować do ciąży. Ehhhh taki rozsądek ze mnie płynął :D :D :D

Do ślubu też przygotowywaliśmy się ponad rok ;) I dlatego tak pięknie było ;)

Odpowiedz
Kocurowa 2013-07-20 o godz. 06:18
0

Zosia, trzymam kciuki w razie czego, żebyś nie padła, ja na szczęście nie mam takiej przypadłości, kiedyś się uśmiałam, jak miałam zrobić trochę więcej badań za jednym zamachem i trzeba było pobrać więcej krwi, pielęgniarka po pobraniu pierwszej próbki pyta mnie "czy pani z tych mdlejących?" mówię, że nie, "to niech pani potrzyma" i buch mi w rękę pojemniczek z krwią, a mi prawie szczęka opadła i jakoś tak dziwnie się poczułam, jakbym sama sobie pobierała :D ale nie padłam.
A co do wcześniejszych przygotowań, to ja już tak mam, że wolę wcześniej zaczynać, może dlatego, że jest mi łatwiej się jakoś z tą myślą oswoić, taki swego rodzaju okres ochronny. A poza tym jak wcześniej zaczynamy, to bardziej na luzie to robimy, bo nie gonią nas terminy, nie uda się zapisać na ten tydzień... zrobimy w następnym... mniej stresu :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-20 o godz. 04:56
0

agni napisał(a):
ja robiłam gruntowne badania
prześwietlenia
usg - na usg nerek wyszedł torbiel jajnika

no tak wszytko rozumiem, ale kto tobie dał skierowanie na usg nerek ??? Gin? czy lekarz rodzinny i jak przekonać lekarza że skierowania na te badania sa tobie potrzebne, u nas niestety lekarze niechętnie dają skierowania na jakiekolwiek badania. Poza tym lekarze nie lubią jak im się sugeruje co powinni tobie zapisać.

A czy można to zrobić prywatnie? I gdzie ;) ???

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-19 o godz. 21:34
0

Kocurowa napisał(a):foruma to jednak skarbnica wiedzy :D ja to już się zastanawiałam, czy w ramach przygotowań nie stworzyć sobie jakiegoś pliku na kompie, żeby sobie tam wrzucać takie przydatne przeczytane tu informacje, bo skleroza bywa galopująca i później wiem, że o czymś takim tu czytałam, ale odszukać to w takiej mnogości wątków bywa dość trudno
Dobry pomysł :)

Zanim zaczęłam bywać na forum myślałam, że tylko ja na caaałym świecie jestem zbzikowana, że zaczynam przygotowania na prawie rok przed staraniami :D A tu widzę, że jest nas więcej :)
Trzymajcie za mnie kciuki bo jutro idę na pobieranie krwi a u mnie to zawsze się źle kończy... ;) W miarę upływu krwi upływa ze mnie życie :D
Na szczęście te badania można zrobić już z pełnym brzuszkiem także nie będę musiała przegryzać batona w trakcie, jak to ostatnio zrobiłam ku zdziwieniu pani pielęgniarki :D

Odpowiedz
Kocurowa 2013-07-19 o godz. 20:15
0

foruma to jednak skarbnica wiedzy :D ja to już się zastanawiałam, czy w ramach przygotowań nie stworzyć sobie jakiegoś pliku na kompie, żeby sobie tam wrzucać takie przydatne przeczytane tu informacje, bo skleroza bywa galopująca i później wiem, że o czymś takim tu czytałam, ale odszukać to w takiej mnogości wątków bywa dość trudno

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-19 o godz. 20:10
0

annfas napisał(a):ja kończę folik a następny mam a PuritansPride jest go aż 250 tabletek, nie pamiętam ile kosztował ale niewiele więcej od foliku, pan w aptece mi dał bo dużo bardziej się opłaca

Właśnie o ten mi chodziło :) rewelacyjna cena i zawartość :)

Odpowiedz
Kocurowa 2013-07-19 o godz. 20:07
0

około 15 pln

Odpowiedz
annfas 2013-07-19 o godz. 20:05
0

ja kończę folik a następny mam a PuritansPride jest go aż 250 tabletek, nie pamiętam ile kosztował ale niewiele więcej od foliku, pan w aptece mi dał bo dużo bardziej się opłaca

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-19 o godz. 19:57
0

W Wątek wsparcia dla tych co ciągle mają wątpliwości zostawiłam namiar na kwas foliowy, które łykam już od jakiegoś czasu- poleciła mi go pani w aptece- jest go więcej niż folika i cena zdecydowanie niższa- nie trzeba myśleć co miesiąc żeby kupić nowe opakowanie :) Także polecam :)

Odpowiedz
annfas 2013-07-19 o godz. 19:43
0

ja może w tym tygodniu się przejdę do nowego gina już prywatnie, planujemy starać sie za rok, zobaczymy co mi powie na temat koniecznych badań

Odpowiedz
Kocurowa 2013-07-19 o godz. 19:30
0

no właśnie, moja mama sobie teraz też robiła i przypadkiem będąc na mazurach poszła zobaczyć ile tam kosztują, 30 pln. cóż Warszawa zawsze była droższa...

Odpowiedz
Gość 2013-07-19 o godz. 17:37
0

Kocurowa napisał(a):koszta są różna zależnie od kliniki u mnie od 40 do 70 pln
ja płaciłam po 30 zł za szczepionkę

Odpowiedz
Kocurowa 2013-07-19 o godz. 07:39
0

z tego co ja się dowiadywałam, to faktycznie 3 szczepienia, jedno, później po około miesiącu drugi i po pół roku przypominające trzecie, koszta są różna zależnie od kliniki u mnie od 40 do 70 pln

Odpowiedz
Zosia21 2013-07-19 o godz. 05:59
0

Cześć dziewczyny dołączam i ja do was :)

Byłam u gina w czerwcu a starania chcemy podjąć w kwietniu. Jestem już po tokso, w poniedziałek śmigam zrobić grupę krwi, cytomegalię i różyczkę. Powiedzcie mi co z tym szczepieniem na żółtaczkę. Ile czasu na to trzeba, bo to chyba z trzy szczepienia i mniej więcej jaki koszt.

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-16 o godz. 03:05
0

Kirka napisał(a):Alma_ napisał(a):A hormonów odstawiać nie planuję.
Ciąża mnoga mi nie straszna, a po ostatnim odstawieniu było średnio
a czy nie lepiej odstawic wczesniej i znalezc przyszyne tego "srednio"?
Lekarz podejrzewa PCO, ale pewności nie ma. Zalecił nieodstawanie dopóki nie będę chciała zachodzić, a jak już będę chciała, to wykorzystać właśnie ten efekt "uwolnienia" tuż po odstawieniu i ewentualnie później wspomaganie.
Nie chcę się negatywnie nastawiać, póki nie ma prawdziwego problemu.

Odpowiedz
fifidorea 2013-07-16 o godz. 02:02
0

ja rzucilam tabsy na ponad 3 miesiace przed - mam PCO wiec musze wypadac co z tymi naturalnymi okresami i czy w ogole jest owu. na zoltaczke juz bylam zaszczepiona, wiec zrobilam badania na toxo, cytomegalie, morfologie, badanie moczu. a ze akurat sie przeprowadzilam i zmienilam ginke to pierwsza wizyta zaczela sie wlasnie od opowiesci o planowaniu.aha - biore folik i tez szaleje na zapas:)

Odpowiedz
Gość 2013-07-14 o godz. 18:47
0

....a co za drugim razem, tzn. znów wszystkie badania???
Myślę, że jeżeli szczepienie na żółtaczkę było zrobione przed pierwszą ciążą, przeciwciała na różyczkę wyszły to zostaje tylko kwas, cytologia, ew. toxo (jeżeli przed pierwszą nie było przeciwciał), ogólne badanie krwi i stomatolog...ale jak tu zdążyć z dzieckiem i pracą na karku??? #/

Odpowiedz
kkarutek 2013-07-14 o godz. 00:16
0

Kirka napisał(a):Alma_ napisał(a):A hormonów odstawiać nie planuję.
Ciąża mnoga mi nie straszna, a po ostatnim odstawieniu było średnio
a czy nie lepiej odstawic wczesniej i znalezc przyszyne tego "srednio"?
dokładnie. a poza tym mimo wszystko lekarze uważają, że powinno się choć trochę odtruć organizm. U mnie lekarz nawet sam powiedział kiedy mam odstawić i ile odczekać ze staraniami.

Odpowiedz
Gość 2013-07-13 o godz. 19:31
0

Alma_ napisał(a):A hormonów odstawiać nie planuję.
Ciąża mnoga mi nie straszna, a po ostatnim odstawieniu było średnio
a czy nie lepiej odstawic wczesniej i znalezc przyszyne tego "srednio"?

Odpowiedz
annfas 2013-07-13 o godz. 19:27
0

my dokładnie za rok, od razu po ślubie planujemy zacząć starania o maluszka, przy najbliższej wizycie u gina muszę się wypytać o wszystko, jakie badania porobić, jakich lekarzy odwiedzić...

Odpowiedz
Gość 2013-07-13 o godz. 18:15
0

Alma_ napisał(a):Dlaczego właściwie Wy odstawiałyście?
długo sobie przypominałam po co - wyszło, że po to, żeby poznać swój cykl, bo przed braniem piguł był nieregularny, chciałam wiedzieć kiedy będzie owulacja, żeby dokładniej móc określić datę porodu . Generalnie chyba przeczuwałam, że coś może być nie tak.

Odpowiedz
Gość 2013-07-13 o godz. 16:28
0

Ja zrobiłam rozmaite badania właśnie ze skierowania od lekarza rodzinnego. Mój ówczesny ginekolog stwierdził, że skoro i ja i mąż jesteśmy zdrowi (a ocenił to zadając mi kilka banalnych pytań) to badań nie trzeba robić, bo po co. Zmieniłam ginekologa a rodzinny lekarz zrobił mi badania krwi, ekg, zalecił szczepienia na żółtaczkę i życzył powodzenia...
A no i kwas foliowy, no ale to już standard.

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-13 o godz. 15:49
0

pusiaczek napisał(a):wybierałyście się do ogólnego lekarza przed planowaniem ciąży czy tylko do gina
Ja się chyba "przelecę" ;) po wszystkich długo odkładanych, zrobię sobie gruntowny przegląd.
Na pewno dentysta, internista i zestaw podstawowych badań, w moim przypadku jeszcze gastrolog... kurcze, chyba zdrowa jestem, bo żaden inny już nie przychodzi mi do głowy lol
Gdzie jeszcze warto by pójść?

A hormonów odstawiać nie planuję.
Ciąża mnoga mi nie straszna, a po ostatnim odstawieniu było średnio :/

Odpowiedz
pusiaczek 2013-07-13 o godz. 07:28
0

Super temat, właśnie czegoś takiego szukałam tu od jakiegoś czasu ;) Też na razie wstępnie planujemy starania o dzidziusia mniej więcej za rok. Obecnie nie biorę pigułek i byłam u ginekologa i powiedziałam mu, że moooże za rok będziemy chcieli zacząć starania i czy jest sens abym zaczynała brać pigułki (chcę mieć ładną cerę na ślub, a inne naprawdę działające leki są jeszcze bardziej inwazyjne) i powiedział, że jak najbardziej bo zaraz po odstawieniu jest najłatwiej zajść w ciążę...trochę się zdziwiłam bo właśnie wiele osób mówi o odtruwaniu organizmu przed ciążą, ale jest dobrym lekarzem więc chyba mu zaufam :D
Dziewczyny a wybierałyście się do ogólnego lekarza przed planowaniem ciąży czy tylko do gina i on Wam mówił o szczepieniach jakie należy porobić. I kiedy robiłyście szczepienie p-ko różyczce jeśli miałyście szczepienie w wieku 12/13 lat ale nie chorowałyście :/

Odpowiedz
Mała 2013-07-13 o godz. 04:11
0

Alma_ napisał(a):Mała napisał(a):zeby zmniejszyc ryzyko ciazy mnogiej
Mnie by to chyba nie przeszkadzało... ;)
To zmienia postac rzeczy ;) :)

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-13 o godz. 04:03
0

Mała napisał(a):zeby zmniejszyc ryzyko ciazy mnogiej
Mnie by to chyba nie przeszkadzało... ;)

Odpowiedz
Mała 2013-07-13 o godz. 03:35
0

Alma_ napisał(a):Dlaczego właściwie Wy odstawiałyście?
Po pierwsze, zeby oczyscic organizm.
Po drugie, zeby zmniejszyc ryzyko ciazy mnogiej (tak slyszalam).

Z badan - przed zajsciem w ciaze - toksoplazmoza i rozyczka, z lekow - kwas foliowy 3 m-ce przed zajsciem.

Odpowiedz
Gość 2013-07-13 o godz. 00:22
0

Alma_ napisał(a):Dlaczego właściwie Wy odstawiałyście?
Tabletki brałam przez parę lat,chciałam, żeby organizm się trochę "oczyścił" (ginekolog tak mi poradził).

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-12 o godz. 23:51
0

agni napisał(a):pobawiłabym sie na maksa
W tym roku nauczyłam się jeździć motocyklem, mocno angażuję się w pracę (planowany awans w grudniu i wtedy powinnam trochę wyhamować ;) ), planuję skoczyć ze spadochronem, uczę się hiszpańskiego i wybieramy się do Ameryki Południowej - to właśnie w ramach "używania" na zapas lol

Odpowiedz
mako.mako 2013-07-12 o godz. 23:43
0

Alma wywołałaś wilka z lasu :)

Ja też za rok planuję postarać się o Maluszka. Jak na razie zaszczepiłam się na żółtaczkę i zaczęłam przegląd zębów.

Odpowiedz
Gość 2013-07-12 o godz. 23:38
0

ja też zaczęłam się przygotowywac jakiś rok wcześniej- przed planowanie
dentysta to podstawa- bo tak jak u mnie, zęby sypały sie niemiłosiernie
ja robiłam gruntowne badania
prześwietlenia
usg

na usg nerek wyszedł torbiel jajnika

więc przygotowania do planowania ciąży się odsunęly i zaczęła się walka z torbielą

zaszczepiłam się jeszcze na WZW- trochę czasu potzrebujesz na to szczepienie- bo robi się je z przerwami między kolejnymi dawkami

folik- podstawa

mała pigułeczka więc nie będzie z nią problemu

a z takich niemedycznych- pobawiłabym sie na maksa- kina, wyjazdy, imprezy bo później będzie z tym trudno ;)

Odpowiedz
DobraC 2013-07-12 o godz. 23:20
0

hm.. to taka chec "odtrucia" organizmu. ja odstawilam pol roku przed.

do powyzszych (folik, badania) dodam gruntowny przeglad stomatologiczny bo pozniej w ciazy roznie bywa ze znieczuleniem.

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-12 o godz. 23:11
0

naturella napisał(a):odstawiłam tabsy
Tego wolałabym uniknąć. Mój ginekolog twierdzi, że mam nie odstawiać aż do samych starań.
Dlaczego właściwie Wy odstawiałyście?

Odpowiedz
Gość 2013-07-12 o godz. 21:55
0

Ja z tych nadgorliwych;)

Zaciązyłam w marcu za pierwszym razem, zaczęłam się przygotowywać od lipca poprzedniego roku - odstawiłam tabsy, zaszczepiłam się na wzw typu B, zbadałam przeciwciała różyczkowe, tokso i cytomegalii. Zrobiłam usg piersi, cytologię, badanie moczu, morfologię, HiV. No i 4 miesiące przed zaciążeniem zaczęłam brać folik. W drugiej ciąży podobnie, tyle, że dodatkowo zbadałam prolaktynę i progesteron, żeby nie marnować czasu w razie czego ^^D

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-12 o godz. 21:11
0

W co nie wierzycie? ;)

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-07-12 o godz. 19:37
0

SkrawekNieba napisał(a):Nie wierzę :O
ja też ;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-12 o godz. 19:22
0

Nie wierzę :O

Odpowiedz
Gość 2013-07-12 o godz. 18:57
0

ja zaczęłam dobrze rok przed brać kwas, odstawiłam pigułki i mierzyłam temperaturę. Dzięki temu, że mojej pani gin pokazałam wykresy temeperatur ta wysłała mnie na odpowiednie badania, a później trafiłam na diagnostykę na endokrynologię.

Acha, zaszczepiłam się na WZW B, właściwie od tego zaczęłam.

Mam nadzięję, że u Ciebie kwas wystarczy :) czego serdecznie Ci życzę :)

Odpowiedz
Alma_ 2013-07-12 o godz. 18:42
0

Marcia82 napisał(a):zaczęliśmy trochę oszczędzać
Oooo, ten aspekt ciąży jakoś nie przyszedł mi do głowy lol
Czyli subkonto "na juniora" trzeba założyć ;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-12 o godz. 18:40
0

W moim przypadku 3 miesiące przed planowanymi staraniami zaczęłam brać kwas foliowy.
Zrobiłam również badanie tarczycy i na toxoplazmozę. Gdy zrobiłam te badania na toxo, (a które wykazały, że nie miałam i nie mam toxo) kuwety sprząta głównie mąż, ja naprawdę bardzo rzadko, a jak już to przez rękawice.

Ja akurat jestem od paru lat pod stałą opieką ginekologiczną, ale gdyby tak nie było profilaktycznie poszłabym przed staraniami się zbadać.

No i odkąd biorę Folik zaczęliśmy trochę oszczędzać (tzn przestaliśmy wydawać kasę na niepotrzebne pierdoły), bo wiadomo,że dziecko to wydatek ;) .

Odpowiedz
Gość 2013-07-12 o godz. 18:34
0

Leki nie. Folik moze jedynie bo tego to nigdy nie za duzo.
Jakies ektra badania tez nie sa potrzebne.

Za to szczepienia jak najbardziej. Jesli nie wiesz czy chorowalas np na rozyczke to powinnas zbadac poziom przeciwcial. Jezeli nie chorowalas na tokso to unikaj mozliwosci zarazenia sie. Albo zaraz sie szybko ;)
Masz jeszcze sporo czasu zeby zaszczepic sie wszystkimi dawkami na zotlaczke (o ile jeszcze nie jestes)

I to tyle ;)

Taki sobie ciekawy watek ;)

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=21094&postdays=0&postorder=asc&highlight=badania+cia%BFowe&start=0

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie