Quantcast
  • AGABORA odsłony: 5084

    Nabla- kuchnia molekularna

    Kuchnia molekularna ...innymi slowy.Jestem zafascynowana, wiedzialam o jej istnieniu od dluzszego czasu, ale ostatnio dopiero (jak zobaczylam) w tiwi, to sie zakochalam.na Travel & Living Anthony Bourdain oprowadzal widzow po knajpie prekursora ....sam mistrz opowiadal i pokazywal.Marzenie i czad !Gdybym przy okazji kwietniowej podrozy do Barcelony znala adres, bym sie pewnie pobila z kimso stolik.Nie odpuszcze nastepnym razemlolZnacie temat, forumary ?Nabla ?8)

    Odpowiedzi (50)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:48:41
    Kategoria: Kulinaria
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Lukaniooo 2013-11-12 o godz. 18:48
0

hej pisałem już na innym forum o tym, ale skopiuje i wkleje:

W polsce nie można kupić tego owocu i raczej nie będzie można.. a jak już to w zawrotnych cenach, gdyż jest on hodowany w tropikalnym klimacie i dość szybko się psuję - nie zniósłby tak dalekiej podróży. Ale jest na to rada bo Tajwańscy naukowcy stworzyli z owocu pastylki.
"Pastylki powstają w procesie sublimacyjnego suszenia (przy bardzo niskich minusowych temperaturach) świeżo zerwanych owoców. Owoce pochodzą ze szklarni firmy Sen Yuh Farm Science Co. i na miejscu są przetwarzane w sterylnych , laboratoryjnych warunkach. Do wysuszonych i zmielonych owoców dodaje się tylko skrobię kukurydzianą. W efekcie cała mirakulina (odpowiedzialna za zmiane smaku) zostaje zachowana.

Pastylki można zamówić na allegro - trzeba tam wyszukiwać Miracle Fruit, Synsepal, lub Magiczny owoc.

pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-04-05 o godz. 22:07
0

Że tak powiem - nic z tego. Świeżych owoców nie da się kupić, bo mają czas trwałości 3 dni i nie dotrą ze Stanów. A mnie suszone nie interesują, poza tym są dostępne na allego, eBay itp. Ja poczekam na wycieczkę do usa.

Sorry za brak odzewu wcześniej, ale mam trochę na głowie ostatnio

Odpowiedz
DobraC 2013-04-02 o godz. 19:24
0

i jak akcja "dilerka na żądanie? " 8)

Odpowiedz
Gość 2013-03-27 o godz. 21:35
0

Nabla napisał(a):A tak wracając do tematu to szukam teraz dostarczyciela miracle fruit :)

To taka bardzo fajna śliwka czy duża jagoda, która zaburza odczuwanie smaków. Kwaśny wydaje się słodki. Podobno piwo guiness smakuje po tym jak czekoladowy shake, ser pleśniowy jak sernik a cytryna jest słodka jak miód.

Dorwę to zobaczę 8)
Nabla - na allegro

http://www.allegro.pl/item402188661_cudowny_owoc_zmieniajacy_smak_wys_0zl.html

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 17:45
0

No dobra - to ja też chcę dyszkę. Ja wy to i ja :D

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-01-25 o godz. 17:42
0

Czekam na odpowiedź ze Stanów, ale trochę się cykam zamówić więcej. Raz, że nie wiem czy to działa, czy w ogóle przyjdzie, a dwa czy się urząd celny nie przyczepi.

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 17:38
0

I ja też! Mnie wybierz, mnie! Dziesiątaka kupię 8)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 17:00
0

Nabla, moze w hurcie dostaniesz znizke 8)

Odpowiedz
Moniqueee 2013-01-25 o godz. 08:53
0

i ja, i ja! lol 10 8)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 08:50
0

ja tez chcialabym dyszke

Bede w Wawie od 12 sierpnia do 18.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-01-25 o godz. 08:34
0

i dyszkę dla mnie ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 08:26
0

ja też dyszkę ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 08:05
0

jesteście szurnięte i co gorsza rozprzestrzeniacie szurnięcie wszem i wobec

ktoś mi podeśle do 3city? bo ja bym się na 10 sztuków pisała :)

Odpowiedz
Wonderka 2013-01-25 o godz. 07:29
0

Biorę 15 - będę śledzić wątek i jakby co przelewam kasą rwącym potokiem :D

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 06:09
0

i ja się skuszę :)
na dychę, spróbuje a co :)

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 05:05
0

i na "TE", albo "Sprzedam" przerzucic.
I haracz pobierac od sprzedazy... lol lol
Swoja droga, mysle, ze fajny watek moze tu powstac.

Gdyby kazdy (kto ma ochote i pomysl) wrzucal dziwne pomysly kulinarne, wymysly wlasne , eksperymentalne dania ...
itepe.

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:50
0

trzeba zmienic na "Nabla diler"

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 04:46
0

Hahahahha...

Nie ma to jak intuicja- trafny tytul mojego watku, coooooo ? lol

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:46
0

AGABORA napisał(a):becja napisał(a):jak po dwa dolce to ja też dychę :lizak: ciekawe jak smakuje zamiraclowany lizak
Oby nie jak flaczki wolowe....bo
lub pasztet drobiowy o smaku malinowym :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:45
0

kurde no! ja tez chce!!!!!!!!!!

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 04:44
0

becja napisał(a):jak po dwa dolce to ja też dychę :lizak: ciekawe jak smakuje zamiraclowany lizak
Oby nie jak flaczki wolowe....bo

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:37
0

Nie wiem. Angielskie strony tłustym drukiem zaznaczają, że nie jest przebadany przez organizację zdrowia.

Myślę, że skoro ludzie to jedli to trujące nie jest i od jednej jagody szlag mnie nie trafi. Ale diety odchudzającej na miracle fruit i cytrynach to bym chyba nie poleciła ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:37
0

Nabla ale we Wrocławiu to na pewno będziesz, co?

Odpowiedz
becja 2013-01-25 o godz. 04:36
0

jak po dwa dolce to ja też dychę :lizak: ciekawe jak smakuje zamiraclowany lizak

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 04:34
0

Nabla , Ty lepiej (jako stara dilerka) odpowiedz zainteresowanym ,czy sie mozna uzaleznic albo co gorsza przedawkowac ;) ?
Bo ja sie pisze na 10 .
Sztuk, nie skrzynek :)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:32
0

Dobra, w Anglii mogę zamówić ekstrakt. Będę w Londynie na początku sierpnia to bym odebrała.

Opcja nr 2 to zamówienie ze Stanów całych owoców. Wysłałam zapytanie do kilku poważniej wyglądających firm i zobaczymy co odpiszą z wysyłką.

Na priva poproszę kto by ile chciał, żebym potem nie została ze skrzynką ;)

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 04:31
0

Noo, jeszcze jakas panna mloda wpadnie na pomysl, sie zainspiruje i doda do menu weselnego lol

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:21
0

ja też! ja też!! ja też!!!
zaproszę gości na urodziny 8)

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 04:21
0

Co zrobic, nabla... dobry diler nie jest zly 8)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:19
0

Zostałam dilerem 8)

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 04:17
0

Becja, sciunglam Cie myslami
albo czym innym lol

Odpowiedz
becja 2013-01-25 o godz. 04:17
0

spóła dziewczyny 8)

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 04:16
0

Nabla napisał(a):
Jak chcesz to możemy machnąć jakieś wspólne zamówienie, ja będę w sierpniu w Warszawie to się podzielimy, bo 30 sztuk to chyba mi za dużo 8)

Pierwsza !!!
:)
zara poczytam, ale i tak sie pisze ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 04:10
0

To jest owoc, nazywa się Synsepalum dulcificum, ale popularnie zwany jest właśnie miracle fruit.

Sam w sobie podobno średnio smaczny, takie zwykłe coś. Ale na jakieś pół godziny powoduje poprzestawianie odczuwania smaków.

Można go kupić w Stanach, jakieś 2$ za sztukę. Ludzie nawet robią imprezy, gdzie zaczynają od takiego owocu a potem pałaszują wszelkie cuda, jakie im wpadną w rękę ;)

Można kupić przez internet, ale trzeba zamawiać większą ilość. Jak chcesz to możemy machnąć jakieś wspólne zamówienie, ja będę w sierpniu w Warszawie to się podzielimy, bo 30 sztuk to chyba mi za dużo 8)

Wynalazłam go w http://www.nytimes.com/2008/05/28/dining/28flavor.html w New York Timesie

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 04:04
0

Nabla, gach moj wlasnie wrocil z fabryki i na glos przeczytalam mu twoj ostatni wpis.
Podjaral sie chlopak, ja tez.
Powiedz cos wiecej o magicznej sliwce-robaczywce lol

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:55
0

A tak wracając do tematu to szukam teraz dostarczyciela miracle fruit :)

To taka bardzo fajna śliwka czy duża jagoda, która zaburza odczuwanie smaków. Kwaśny wydaje się słodki. Podobno piwo guiness smakuje po tym jak czekoladowy shake, ser pleśniowy jak sernik a cytryna jest słodka jak miód.

Dorwę to zobaczę 8)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:48
0

dobbi napisał(a):Nabla napisał(a):dobbi napisał(a):Nabla napisał(a):Że jak ususzysz i spalisz skórki banana to będzie niezły haj.
a to akurat nie jest prawda 8)
Zobacz jak reagują koty na banany. Tylko waleriana to pobije ;)
nie wiem jak koty, bo nie jestem ale na bank na ludzi nie dziala, bujda na resorach
Nie będę się kłócić, bo nie próbowałam.

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:46
0

dobbi napisał(a):Nabla napisał(a):dobbi napisał(a):Nabla napisał(a):Że jak ususzysz i spalisz skórki banana to będzie niezły haj.
a to akurat nie jest prawda 8)
Zobacz jak reagują koty na banany. Tylko waleriana to pobije ;)
nie wiem jak koty, bo nie jestem ale na bank na ludzi nie dziala, bujda na resorach
jak się jest starym wyjadaczem z liściem lopianu na glowie to jak ma dzialać 8)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:44
0

Nabla napisał(a):dobbi napisał(a):Nabla napisał(a):Że jak ususzysz i spalisz skórki banana to będzie niezły haj.
a to akurat nie jest prawda 8)
Zobacz jak reagują koty na banany. Tylko waleriana to pobije ;)
nie wiem jak koty, bo nie jestem ale na bank na ludzi nie dziala, bujda na resorach

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:42
0

dobbi napisał(a):Nabla napisał(a):Że jak ususzysz i spalisz skórki banana to będzie niezły haj.
a to akurat nie jest prawda 8)
Zobacz jak reagują koty na banany. Tylko waleriana to pobije ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:40
0

Nabla napisał(a):Że jak ususzysz i spalisz skórki banana to będzie niezły haj.
a to akurat nie jest prawda 8)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:37
0

Chłodzenie piwa czy robienie lodów ciekłym azotem to chyba odchodzą w każdym laboratorium, jakie znam...

Co do reszty... pokazówka moim zdaniem. Jak się wie, jak działa fizykochemia to łatwiej jest gotować - jak wiesz, że polewa czekoladowa to emulsja wody i tłuszczu to jak się zważy i jest płynna to nie panikujesz a.. dolewasz wody i gęstnieje. Jak wiesz co jest w serze pleśniowym to możesz założyć, że będzie super smakował z czekoladą. Że jak ususzysz i spalisz skórki banana to będzie niezły haj.

Ale pchanie roboty do gotowania na co dzień... e... po co sobie psuć przyjemność.

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:29
0

Artykuł był ogólnie.

Pisali też ile taki obiad kosztuje.
Ja w tym życiu raczej nie będę miała przyjemności, no chyba, że za kilka lat spowszednieje i pojawią się molekularne fast foody lol

Jakoś mnie nie kręci jedzenie schabowego w postaci kremu lub proszku... ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:27
0

to bylo o pomyslodawcy - wynalazcy i o kuchni, ja ogladalam tez ten program na Travel & Living.
a odpowiadajac na Twoje pytanie, nie mialam przyjemnosci 8)

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 03:25
0

No widzicie -Wy czytalyscie artykul ogolnie o tej kuchni, czy o jej pomyslodawcy i jego knajpie ?

Nie wiem , czy to snobizm ...czy nie, to akurat ma dla mnie drugorzedne znaczenie .
A propos snobizmow, to wg. Rzepy ponoc najwiekszy ostatnio snobizm to posiadanie wolnego czasu .O i tyle w kwestii snobzmu
.Ja chce sprobowac i jesli trafie na wolny stolik, po powrocie nie omieszkam zdac relacji (nawet jesli nie bedzie chetnych do obejrzenia/przeczytania
;) )

probowalam juz paru kuchni,trudno mnie czyms zaskoczyc.
No ,moze to niedawno odkryte plemie ma asa w rekawie.

Stad moja ciekawosc i pytanie , czy ktoras miala przyjemnosc ?

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:17
0

dobbi napisał(a):widzialam ten program i czytalam artykul w Przekroju o tym ...wynalazku.
szczerze mowiac, kurna, nie przemawia to do mnie, wychodzi ze jestem kulinarna tradycjonalistka i ze nie ma jak kotlet schabowy z kapusta i...cola 8)
też czytałam ten artykuł i raczej mnie zniechęcił niż zachęcił. taki snobizm. nie ważne co, byle efektownie i DROGO

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 03:14
0

http://imageshack.us
Dla zachety - mus (czarne trufle)

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:08
0

co do napoju na Ka czyli koki to zasadniczo pobieznie ja tez sie nei zgadzam, ale na studiach mialam takiego kolege ktory zasiadal na stolowce i mowil "no to co? dzis po staropolsku, schabowy, ziemniory, kapusta i...KOLA!"

a wracajac do tematu, to dla mnie to wyglada strasznie sztucznie, moze gdybym nie wiedziala co z czego sie bierze to moze...

Odpowiedz
AGABORA 2013-01-25 o godz. 03:02
0

Co do schaboszczaka sie zgadzam, co do napoju na Ka ;) ...no to wiesz, to nie.

A ja wlasnie chcialabym sprobowac...bo to co widze, cieszy moje oko, ciekawam jak z pozostalymi zmyslami lol

Odpowiedz
Gość 2013-01-25 o godz. 03:00
0

widzialam ten program i czytalam artykul w Przekroju o tym ...wynalazku.
szczerze mowiac, kurna, nie przemawia to do mnie, wychodzi ze jestem kulinarna tradycjonalistka i ze nie ma jak kotlet schabowy z kapusta i...cola 8)
AGABORA napisał(a):Nabla ?
noooo, tera to sie bedzie wymaNDrzac 8)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie