Quantcast
  • kasiakus odsłony: 2474

    Tunezja z maluchem- o czym powinnam wiedziec?

    Wydaje mi się, że był juz taki temat ale nie moge znaleźć :(

    Za miesiąc lecimy z Jackiem do Tunezji, o czym powinnam wiedzieć, o czym pamietac, żeby ze soba zabrać (oprócz leków, pampersów i jedzonka), czy ktos był i może dac mi wskazówki ?

    Odpowiedzi (32)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-09-07, 16:02:42
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2010-09-07 o godz. 16:02
0

ja z Mackiem 25 dziecinny ziaji, a maz jakies 6 o ile wogole dawal sie namowic

Odpowiedz
Gość 2010-09-07 o godz. 03:10
0

Kama24 napisał(a):Nela5 napisał(a):jak jeździłam an wycieczki do Grecji to mimo wykupienia i prośby o pokoje obok siebie, zdarzało sie ze były to skrajne pokoje w dwóch budynkach, wkładka w paszporcie powodowała po dwóch dniach pokoje obok siebie.... to samo mieli znajomi teraz w maju ale w Egipcie.... o takich okolicznościach mówię., które ułatwiają kontakt wieczorny z przyjaciółmi lol
dzięki za praktyczne informacje ;)
A to warto wiedzieć lol
Ja zawsze jak jedziemy grupą zamawiałam pokoje obok siebie i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się dostać inaczej ;)

Alexa 1 dinar to zdaje się nawet 2,10 zł lol
no bo to się rzadko zdarza,a le się zdarza niestety...dwie rodziny, czy dwa pokoje jest większa szansa....ale się zdarza zwłaszcza w okresie wakacyjnym , kiedy jest sporo ludzi....

Odpowiedz
kasiakus 2010-09-07 o godz. 02:59
0

lizka a jak z tymi filtrami ? Jakich używaliście ?

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 16:36
0

marcia_ napisał(a):lizka napisał(a):my zostawialismy codziennie 1 dinara (ok 2 zł) zostawialismy na tv :)
co do dawania w łapę jak mówisz nie wiem o jakiej okoliczności myślisz ale my nie mielismy takiej sytuacji - jedynie napiwki :)
heh tak smiesznie troche, ja nie pije do niczego bo sie nie znam ale co by bylo jakbys zapomniala i zostawila na tv koperte z cala kasa :D.
to masz pecha, oni uznają że co na wierzchu to zostawione dla nich - uprzedzaja o tym rezydenci, (przynajmniej nasi uprzedzali) :)
u nas mowili zeby raczej nie dawac waluty,
jak widać za każdym razem inaczej
my nigdy nie mielismy żadnych problemow z pokojami ani kilkukrotnie w Grecji ani w Tunezji ;)

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 16:08
0

Być moze się mylę - tylko jakos ta kwota 60 groszy mi w glowie utkwila lol
moze to o Egipt chodzilo ;) Bo gdzies na pewno jest taki przelicznik lol

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-09-06 o godz. 16:05
0

Nela5 napisał(a):jak jeździłam an wycieczki do Grecji to mimo wykupienia i prośby o pokoje obok siebie, zdarzało sie ze były to skrajne pokoje w dwóch budynkach, wkładka w paszporcie powodowała po dwóch dniach pokoje obok siebie.... to samo mieli znajomi teraz w maju ale w Egipcie.... o takich okolicznościach mówię., które ułatwiają kontakt wieczorny z przyjaciółmi lol
dzięki za praktyczne informacje ;)
A to warto wiedzieć lol
Ja zawsze jak jedziemy grupą zamawiałam pokoje obok siebie i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się dostać inaczej ;)

Alexa 1 dinar to zdaje się nawet 2,10 zł lol

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 16:00
0

Lizka jeden dinar to dwa zlote? Z tego co ja pamiętam to jakies 60 groszy.

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 15:58
0

Nela w łapę dawalismy dolary - euro tez dobre - dla nich nie ma znaczenia a dla nas i owszem w cenie 8)
Dwa razy zalatwialismy tak sobie pokoj z widokiem na morze, dwa razy akurat udalo się bez lol
Co do napiwkow kelnerom dawalismy dinary ale pod poduszką dla sprzątaczek zostawialismy jednego dolca codziennie i z tego co widzielismy byli zadowoleni - zresztą w hotelu pracowala Polka jako animatorka i to ona podpowiedziala ze tak będzie lepiej - oni to sobie wymieniają na "czarnym rynku" i nawet po odliczeniach i tak wychodzi im to duzo lepiej niz zostawienie jednego dinara 8)
Jak zostawialismy dinary to tyle co po przeliczeniu jeden dolar.

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 15:44
0

lizka napisał(a):my zostawialismy codziennie 1 dinara (ok 2 zł) zostawialismy na tv :)
co do dawania w łapę jak mówisz nie wiem o jakiej okoliczności myślisz ale my nie mielismy takiej sytuacji - jedynie napiwki :)
heh tak smiesznie troche, ja nie pije do niczego bo sie nie znam ale co by bylo jakbys zapomniala i zostawila na tv koperte z cala kasa :D.

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 15:43
0

lizka napisał(a):my zostawialismy codziennie 1 dinara (ok 2 zł) zostawialismy na tv :)
co do dawania w łapę jak mówisz nie wiem o jakiej okoliczności myślisz ale my nie mielismy takiej sytuacji - jedynie napiwki :)
jak jeździłam an wycieczki do Grecji to mimo wykupienia i prośby o pokoje obok siebie, zdarzało sie ze były to skrajne pokoje w dwóch budynkach, wkładka w paszporcie powodowała po dwóch dniach pokoje obok siebie.... to samo mieli znajomi teraz w maju ale w Egipcie.... o takich okolicznościach mówię., które ułatwiają kontakt wieczorny z przyjaciółmi lol
dzięki za praktyczne informacje ;)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-09-06 o godz. 15:36
0

my zostawialismy codziennie 1 dinara (ok 2 zł) zostawialismy na tv :)
co do dawania w łapę jak mówisz nie wiem o jakiej okoliczności myślisz ale my nie mielismy takiej sytuacji - jedynie napiwki :)

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 15:30
0

bardziej mi chodziło o danie w łapę, sory ze tak to ujęłam, a nie napiwki przy stoliku. Jedzie nas większa ilość i chcemy miec pokoje obok siebie, a róznie to bywa i wtedy wkładka do paszportu pomaga. Moi znajomi jeżdża do Egiptu i tam "wola" dolary od euro.....

lizka a dla pani sprzątającej zostawia sie na łóżku ?? jaki ejst przyjęty standard ?? nie chce niejasnych i kłopotliwych sytuacji, wiem ze pytania dziwne, ale w krajach tych nie byłam i nie wiem....czy codziennie, czy co iles dni ???

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 15:04
0

napiwki należy dawać w dinarach (ich walucie)
jeden dinar jest ok dla sprzataczki - zostawia sie w pokoju, i dla kelnera - tu mozna jesli Cie stac dawać więcej - choć jeden to raczej standard (Niemcy i Francuzi daja wiecej). Warto na początku w restauracji upatrzyc sobie jedno miejsce i jednego kelnera za kilka dinarow stolik i napoje zawsze beda czekac a wy na obsluge czekac nie bedziecie ;)
Raczej nie daje się w walucie bo tam kursy sa sztwne i wymiana jest monitorowana. Wszedzie jest taki sam kurs waluty i spokojnie mozna wymianiac w kantorze w hotelu (w kazdym wiekszym hotelu kantor jest). Rok temu bardzie oplacalo sie wziąć dolary i potem wymianic je na ichnie dinary - wychodzilo korzystniej niz eur-> dinary. Kursy spadly i EUR i USD ale tendencja powinna być zachowana myślę..

Odpowiedz
Gość 2010-09-06 o godz. 12:08
0

dokłądnie czy "napiwki" powinno sie dawac w euro ( wiadomo dla nas to mocna waluta) czy w dolarach ( dolar to dolar w końcu 8) ). Chodzi o takie małe 5 dolarówki 10 dolarówki w razie jakby sie potzrebowało "cudu"

Odpowiedz
kasiakus 2010-09-06 o godz. 08:59
0

a jak z filtrami dla dorosłych, bo nie ukrywam, że chciałabym się opalić ale nie spalić? Jaki filtr mam sobie kupić.

I jak z napiwkami w jakiej kwocie i komu powinno się dawać?

Odpowiedz
Gość 2010-09-05 o godz. 15:33
0

nie uzywalismy butow na basen ani na plaze, Maciek nie zaakceptował.. co do filtrow to mielismy 30 na wrzesien wystarczaly.

Odpowiedz
Gość 2010-09-05 o godz. 15:13
0

a jak z butami do kąpania oczywiście nie w basenie, konieczne są?
co warto zabrać dla malucha?
my lecimy na poczatku lipca i na razie planuje nivea 50-tke krem.
co bys jeszcze polecila?

Odpowiedz
Gość 2010-08-18 o godz. 13:29
0

Wróciliśmy :)

Było nas 6 - my z Olą i znajomi z 2,5 letnią córką. Normalnie używaliśmy wody z kranu, Olka też nieraz łyknęła wody z basenu... Żadne z nas nie chorowało. Hotel podobnie jak u Lizki - 4* w Monastirze-Skanes.

Nasza rezydentka już pierwszego dnia powiedziała nam, że mamy się nie bać tej wody, bo oprócz tego że jest lekko słonawa, to nie zrobi nam nic złego.

Jedliśmy normalnie owoce, lody, jedzenie w hotelu i w knajpkach w Monastirze i niedalekim Sousse, jeździliśmy "ichnią" komunikacją miejską (pociąg 'metro' i autobusy), nic złego nam się nie przytrafiło. Widzieliśmy też innych obcokrajowców z małymi dziećmi - głównie Niemców.

Generalnie - kraj bardzo przyjazny dzieciom, Tunezyjczycy je uwielbiają, głównie małe blondynki wzbudzają powszechne zainteresowanie ;) Nieraz zdarzyło się, że Olka była zaczepiana i całowana na ulicy.

W sklepach typu Monoprix (taki polski większy market) czy General Magasin można spokojnie kupić produkty podobne do naszych, w aptece można dostać mleko modyfikowane (Nestle, Milupa).
Nie szukałam, więc nie wiem czy są słoiczki z jedzeniem dla dzieci - ale to myślę, że i tak każda z Was będzie wolała przywieźć z Polski.

Nasze dziewczynki bardzo mało jadły, ale jedzenie im smakowało. Ogólnie wszyscy z którymi rozmawialiśmy mówili, że dzieci słabiej im tam jedzą. Może to po prostu kwestia upałów.

Jak jeszcze chcecie czegoś się dowiedzieć, to pytajcie - teraz "na gorąco" jeszcze wiele rzeczy pamiętam i mogę podpowiedzieć ;)

Odpowiedz
kasiakus 2010-08-10 o godz. 12:05
0

meggiess ciekawe z kim tam lecicie lol

Odpowiedz
meggiess 2010-08-05 o godz. 08:10
0

kasiakus napisał(a):Wydaje mi się, że był juz taki temat ale nie moge znaleźć :(

Za miesiąc lecimy z Jackiem do Tunezji, o czym powinnam wiedzieć, o czym pamietac, żeby ze soba zabrać (oprócz leków, pampersów i jedzonka), czy ktos był i może dac mi wskazówki ?
a my tez tam lecimy ;)

Odpowiedz
Gość 2010-08-03 o godz. 15:37
0

byłam w Marilli
http://www.scanholiday.pl/html/11416301.php3
tyle że z sun funem

Odpowiedz
kasiakus 2010-08-03 o godz. 02:56
0

LIZKA a w jakim hotelu byłaś ? nasz tez jest 4* lol

Odpowiedz
Gość 2010-08-02 o godz. 15:46
0

my byliśmy jak mlody mial 2,5 roku.
W naszym hotelu nikt nie chorował. W pokojach mielismy klime i ogrzewanie, co kto woli, byla też oczywiście lodowka i był czajnik (to mnie zaskoczyło)
Oczywiście najpierw wariowalismy w stylu woda tylko gotowana i z butelki, owoce oparzone, ale jak dla mnie to bujdy.. trzeba zachować zdrowy rozsądek i tyle..
Maciek jadl jedzenie tamtejsze - ale wybór był ogromny.. pił tamtejsze soki i nie raz napił się wody z basenu, bo całe dnie spędzał w rodziku z innymi dziecmi.. zadne z dzieciaczkow do 5 roku zycia (w hotelu było ich ok 20 takich 2-3-4 latków) w tym czasie nie chorowało. Hotel był 4* na ok 400 osób.
W przedostatni dzień naszego pobytu okazało się że sok który Maciej cały pobyt pił z uwielbieniem, i nic innego nie chciał był robiony z wody z kranu+koncentrat ;)
Wydaje mi się że grunt to zachować zdrowy rozsądek i wybrać dobrej klasy hotel, a nic się nie stanie. Ja należę do osób z bardzo wrażliwym żołądkiem i też nic mi nie było..

Odpowiedz
lucienka 2010-08-02 o godz. 15:34
0

Nie chce straszyc ale, moja siostra byla, wszyscy sie pochorowali i wyladowali w szpitalu. Uzywali, butelkowanej wody ale dzeciaczki napily sie wody w basenie

Odpowiedz
kasiakus 2010-08-02 o godz. 08:16
0

ANKHA mój synek nie lubi i nie jada słoiczków, może jakoś mu przejdzie ich jedzenie lol

Odpowiedz
Gość 2010-08-02 o godz. 08:11
0

Matylda miała 1.5 roku jak byliśmy w Tunezji. Ichnie jedzenie jej nie smakowało więc 2 tygodnie ciągnęła głównie na słoiczkach przywiezionych z Polski.

Odpowiedz
kasiakus 2010-08-02 o godz. 07:52
0

NELA5 na pewno dam znać lol

Odpowiedz
Gość 2010-08-02 o godz. 07:38
0

zęby dziecku myj wodą z butelki, jak myjesz pilnuj zeby wody nie piło !!!
ja etz w liocu wybieram sie do Tunezji, ty chyab bedziesz wczesniejw iec czekam na Twoje rady lol
proponuje zakup specjalnej koszulki w sklepie sportowym dla dziecka ( taka jak na surfing), coby ochronić przed poparzeniem lol

Odpowiedz
Gość 2010-08-02 o godz. 07:26
0

Na pewno nie wolno używać ich wody - tylko butelkowaną.

Ja lecę w czwartek, jak wrócę to mogę podzielić się swoim doświadczeniem. Tylko, że moja Olka trochę już starsza jest...

Odpowiedz
Gość 2010-08-02 o godz. 07:26
0

moze ten temat
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=49352

a tu apteczka na wyjazd zagraniczny
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=50415

Odpowiedz
kasiakus 2010-08-02 o godz. 07:23
0

blutka dzięki ale mi chodzi o wyjazd zagraniczny o to co wolno podac dziecku do jedzenia czego nie itd.....na co powinnam uważać wasnie w Tunezji lol

Odpowiedz
Gość 2010-08-02 o godz. 07:17
0

Poczytaj chociażby ten wątek:
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=65849

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie